Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą John Green. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 lutego 2016

O tym, jak warunki atmosferyczne łączą ludzi - "W śnieżną noc" L.Myracle, J.Green, M.Johnson


W lutym, głównie dzięki Walentynkom, zdałam sobie sprawę, że czytam niezwykle mało książek o miłości. Postanowiłam to nadrobić i właściwie jedyną pozycją, jaka wpadła mi w ręce był zbiór opowiadań W śnieżną noc Lauren Myracle, Johna Greena i Maureen Johnson. 

Nie myli się ten, komu książka kojarzy się z Bożym Narodzeniem. Muszę jednak przyznać, że święta te przewijają się jedynie w tle opowiadań i nie przeszkadzało mi to czytać ich w lutym. Punktem wyjściowym opowieści jest śnieżna zawieja, która paraliżuje okolicę. Właśnie w takich okropnych warunkach atmosferycznych Jubilatka - bohaterka pierwszego opowiadania nie może dostać się na święta do dziadków; trójka przyjaciół godzinami zmierza na spotkanie z rozwrzeszczanymi cheerleaderkami; Addie - główna postać ostatniej historii wypłakuje oczy. Wszystkie trzy opowiadania łączą ze sobą również postaci i epizody występujące w pozostałych, co jest niezwykle ciekawym pomysłem i przyznać muszę, że bardzo taki zabieg przypadł mi do gustu, ponieważ rozszerzał wątki bohaterów poznanych we wcześniej opisanych historiach.

Wielkimi plusami tej pozycji są wyraziści i nietuzinkowi bohaterowie, do których trzeba zdecydowanie zaliczyć mających szmergla na punkcie Wioski Flobie (kolekcjonerskich, świątecznych budynków, z których można zbudować całe miasteczko) rodziców, pragnącego pozbyć się swej cnoty Azjatę, którego ulubionym epitetem jest upośladek, czy też dziewczynę marzącą, by hodować świnkę (i to nie morską, a taką prawdziwą, co lubi tarzać się w błotku).  Kolejnym atutem są dość oryginalne historie, szczególnie ta napisana przez Johna Greena. Przyznać  jednak trzeba, że dość schematycznie przebiegały wydarzenia związane z łączeniem się bohaterów w pary i ich miłostkami. Wydarzenia te były przesłodzone i monotonne aż do bólu. 

Jeszcze raz muszę podkreślić, że niezwykle ciekawie wypadła próba wykorzystania przedstawionych bohaterów i wątków przez innych pisarzy w swoich opowiadaniach. Starali się oni oddać historie i epizody jak najwierniej, co stanowiło niemałe urozmaicenie ukazanych przez nich przygód. Przyznaję, że mi najbardziej podobało się opowiadanie Bożonarodzeniowy cud pomponowy napisane przez Johna Greena, najmniej natomiast ostatnie Święta patronka świnek, ponieważ za bardzo pobrzmiewały w nim echa Opowieści wigilijnej Dickensa, wątku już i tak nadto w literaturze wyeksploatowanego. Z drugiej jednak strony, biorąc pod uwagę, że historie te właściwie są przeznaczone na bożonarodzeniowy okres, nie powinno to przeszkadzać. Wtedy właśnie każdy chce być dobry i spełniać dobre uczynki, a w swym pragnieniu chcąc nie chcąc, pozostaje odrobinę naiwny. 

W śnieżną noc to lektura łatwa i przyjemna w odbiorze, czyta się ja praktycznie od deski do deski za tzw. jednym posiedzeniem. Książka pozostawia po sobie dość miłe wspomnienia. Jest to pozycja skierowana głównie do nastolatków, ale jestem przekonana, że nawet starsi czytelnicy uszczkną z niej coś dla siebie i w miłej atmosferze spędzą z nią swój czas. 

Tytuł: W śnieżną noc
Autorzy:  Lauren Myracle, John Green, Maureen Johnson
Tytuł oryginału: Let It Snow
Data wydania: styczeń 2014
Wydawnictwo: Bukowy las

Wyzwanie:

książka, która ma więcej niż jednego autora




niedziela, 3 stycznia 2016

Planowany stosik styczniowy 2016 + wyzwanie Kiedyś Przeczytam 2016

Też czujecie się tak, jakbyście zgubili parę dni? Ja już w grudniu miałam takie wrażenie, a tu nadszedł wielkimi krokami Nowy Rok. Nie wiem kiedy, nie wiem jak. Z niecierpliwością oczekiwałam świąt, Sylwestra ( dobrze, że jeszcze Święto Trzech Króli w zanadrzu ;) ). Nadszedł czas zaplanować lektury na styczeń (najlepiej te powiązane z wyzwaniami, w których zdecydowałam się wziąć udział) i wybieranie stosika zajęło mi tym razem trochę więcej czasu. Poniżej lektury, na jakie się zdecydowałam. 

stosik cz.1





Pierwszą z książek, jaką mam zamiar przeczytać jest Północ i południe Elizabeth Gaskell., czyli klasyczny, angielski  romans. Bardzo lubię klasykę i mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę. Książka bierze udział w wyzwaniach: Mini Book Challenge - 2016 , wyczytuję domowe zapasy książek oraz kiedyś przeczytam - edycja 2016.



Spontaniczny wybór w bibliotece. Moje pierwsze spotkanie zarówno z autorem, jak i z Wydawnictwem Czwarta Strona. Mam nadzieję, że będzie udane. Książka bierze udział w wyzwaniu kiedyś przeczytam - edycja 2016


Książka, która chodziła za mną już od długiego czasu. Całe szczęście spadł śnieg, więc będę mogła wczuć się w klimat :) Powieść bierze udział w wyzwaniu kiedyś przeczytam - edycja 2016 i Mini Book Challenge - 2016.

Dodatkowo w ramach Mini Book Challenge - 2016  i wyczytuję domowe zapasy książek mam zamiar przeczytać Dziewczyny z powstania. Jest mi ogromnie wstyd, że jeszcze tego nie zrobiłam, bo książka miesiącami zalega na mojej półce. Szczególnie przepraszam osobę, która tę książkę mi ofiarowała i chyba się zawiodła, że czytam wszystko, oprócz niej. Już się poprawiam, a postanowienie póki co mam mocne. W końcu dopiero początek roku ;)









Po Kłamczuchę" i Szóstą klepkę mam zamiar sięgnąć w ramach wyzwania, które sama sobie narzuciłam - powrót do dzieciństwa. Bardzo się cieszę na myśl o czytaniu Jeżycjady, może w końcu uzupełnię wszystkie braki. Dodatkowo wyczytam swoją biblioteczkę, więc na jednym ogniu upiekę dwie pieczenie. 

Jeśli starczy mi czasu i chęci sięgnę jeszcze po Śledztwo na cztery ręce Agathy Christie, którego nie udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. 


Wyzwanie Kiedyś Przeczytam 2016 

Miałam już nie wymyślać wyzwań i do żadnych nie przystępować, ale bardzo spodobało mi się to organizowane przez Lustro Rzeczywistości. Jako że nieustannie borykam się z zalegającymi na biurku stosami książek, pomyślałam, że takie planowanie stosików jest dla mnie (tym bardziej, że co miesiąc wrzucam na bloga informacje na temat tego, co mam zamiar w danym miesiącu przeczytać). Poniżej zdjęcie i lista pierwszej zaplanowanej dwunastki i mam nadzieję, że nie ostatniej :)



Od góry: