Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Marwood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Marwood. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 maja 2020

Ogród rozczarowań - "Zatruty ogród" Alex Marwood




Alex Marwood dała się poznać jako poczytna i nagradzana autorka thrillerów. Po raz pierwszy z jej piórem zetknęłam się czytając  Zabójcę z sąsiedztwa. Pamiętam, że bardzo do gustu przypadł mi sposób budowania postaci przez autorkę, a także nietuzinkowa historia, która w dużej mierze skupiała się na opisie charakterologicznym postaci. Wobec tego bardzo zainteresowała mnie jej najnowsza powieść Zatruty ogród. 

Na farmie odizolowanej od świata sekty dochodzi do zborowego samobójstwa. Sprawa jest wstrząsająca i porusza opinią publiczną. Okazuje się jednak, że nie wszyscy członkowie umarli. Przeżywa Romy i jej młodsze rodzeństwo. Kobieta postanawia ich odszukać i dowiaduje się, że dzieci trafiły pod dach jej siostry Sarah. 

Opowieść jaką snuje Alex Marwood napisana została na dwóch płaszczyznach czasowych. Pierwsza z nich to wydarzenia aktualne, rozgrywające się wśród martwych, jak członkowie sekty nazywali ludzi żyjących w normalnym świecie. Drugą natomiast są wydarzenia rozgrywające się w czasie przed zbiorowym samobójstwem na terenie działania sekty. Takie retrospekcje zawsze potęgują ciekawość czytelnika i nie inaczej było tym razem. Nie da się ukryć, że Alex Marwood rozpoczęła swoją powieść z przytupem i przyznam, że oczekiwałam po takim początku wiele. Niestety dalsze losy bohaterów, jak i te prowadzące do kulminacyjnego wydarzenia, mocno mnie rozczarowały. Opowieść została zbudowana wokół wydarzenia zwalającego niejako z nóg, a w dalszej części nie wyróżniała się niczym szczególnym. 

W Zabójcy z sąsiedztwa zachwycałam się kreacją bohaterów, tutaj mi jej po prostu zabrakło. Autorka w głównej mierze skupiła się na budowaniu postaci Romy, miałam wrażenie, że inni bohaterowie zostali potraktowani po macoszemu, ciężko było zrozumieć ich motywacje i postępowanie. Sama akcja też była dość rozwlekła i przegadana. W żaden sposób nie potrafiłam zżyć się z bohaterami, ta historia nie wzbudziła we mnie większych emocji, a wielka szkoda, bo uważam, że miała wielki potencjał. 

Zatruty ogród mnie nie przekonał. Historia zapowiadała się na opowieść naprawdę wyjątkową, ale początkowo zbudowane napięcie uchodziło z tej powieści niczym powietrze z przekłutego balonu.

Tytuł: Zatruty ogród
Tytuł oryginału: The Poison Garden
Autor: Alex Marwood
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Data wydania (Pl): 15 kwietnia 2020
Liczba stron: 384
Wydawca: Wydawnictwo Albatros

piątek, 21 kwietnia 2017

Wolnoć Tomku w swoim domku - "Zabójca z sąsiedztwa" Alex Marwood




Czy wiemy kto mieszka za ścianą? Znamy swoich sąsiadów i jesteśmy w stanie zaświadczyć, że to normalni, zrównoważeni ludzie, tacy jak my? Że wiodą zwyczajne życie, nieodstające w żaden sposób  od naszego? Pewnie nie, w końcu w dzisiejszych czasach z sąsiadami mijamy się jedynie na klatce schodowej, jednych kojarzymy, inni  zdają się być widziani przez nas po raz pierwszy. Każdy skrywa swoje tajemnice, problemy, niektóre z nich bardzo mroczne, o czym można się przekonać czytając powieść Alex Marwood Zabójca z sąsiedztwa

Kamienicę przy Beulah Grove 23 w Londynie zamieszkują lokatorzy, którzy różnią się od siebie pod każdym niemal względem. Każdy z nich ma coś na sumieniu, coś, co skrzętnie ukrywa przed pozostałymi mieszkańcami. Przyznać trzeba, że stanowią wyjątkową mieszankę ludzi z niestandardowymi problemami i życiorysami. Na pierwszy plan wybijają się nietypowe zainteresowania Kochanka, który morduje kobiety, a następnie je mumifikuje.  Jak to możliwe, że w tak niewielkim budynku nikt nic nie zauważył i niczego się nie domyślił? Czy to jeszcze dziwi w czasach, gdzie każdy skupiony jest na sobie, własnym życiu i karierze?

Zabójca z sąsiedztwa nie jest typowym kryminałem, który polega na odkryciu tytułowego zabójcy i jego poszukiwaniu, to książka skupiająca się w większym stopniu na społecznym aspekcie relacji międzyludzkich, wątek morderstw jest tutaj jedynie dodatkiem. Powieść porusza szereg emocjonalnych problemów, takich jak: opuszczenie, samotność, świadomość  życiowego niespełnienia, czy stawienia czoła przeszłości. 

Najmroczniejszy sekret, czyli tożsamość zabójcy wyjawiony zostaje dość wcześnie i przyznać trzeba, że całkowicie zmienia on sposób odbioru lektury i jej postrzeganie, a także stosunek do bohaterów, nie tylko tajemniczego Kochanka, ale też pozostałych. Autorka żongluje emocjami  sprawiając, że czytelnik zmienia swoje sympatie i antypatie do mieszkańców kamienicy przy Beulah Grove 23 niemal z każdym kolejnym rozdziałem. Zresztą charaktery tych osób zbudowane są często na zasadzie przeciwieństw do ich początkowego opisu, co tylko jeszcze bardziej mąci obraz pozornie normalnej egzystencji mieszkańców. 

Alex Marwood stworzyła powieść, w której przeplatają się losy osobowości nieczęsto spotykanych  w codziennym życiu. Ukazała jak niewiele wiemy o ludziach żyjących najbliżej nas, że z reguły nie mamy pojęcia, co mogą skrywać w swoich czterech ścianach. Z jednej strony ciężko by było trafić na takie indywidualności,  jakimi są bohaterowie książki, z drugiej nigdy nie można być pewnym tego, co kryje się w zakamarkach umysłu naszych sąsiadów. 


Tytuł: Zabójca z sąsiedztwa
Tytuł oryginału: The Killer Next Door
Autor: Alex Marwood
Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Data wydania (Pl): 26 października 2016
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Albatros