piątek, 18 października 2019

Tajemnicze zniknięcie - "Noc, kiedy umarła" Jenny Blackhurst




Książki Jenny Blackhurst są dla mnie trochę jak czekolada, zawsze niewytłumaczalną siłą przyciągają mnie swoim opisem. Chociaż nie zawsze jest między nami chemia, to nie potrafię sobie odmówić pożarcia (przeczytania) kolejnej. Wobec tego musiałam sięgnąć po Noc, kiedy umarła. 

Evie i Rebecca są nierozłączne. Odkąd poznały się na studiach, darzą się sympatią i wspierają w najgorszych chwilach. Wydawałoby się, że nic nie jest w stanie zniszczyć ich przyjaźni. Do czasu. W dniu swojego ślubu Evie rzuca się z klifu, a wszyscy podejrzewają, że popełniła samobójstwo. Jednak nie jest w stanie uwierzyć w to Richard, mąż zaginionej. Z pomocą Becky drąży sprawę, nie zdając sobie sprawy z tego, że dziewczyna wie o wie o motywacjach jego żony więcej niż chce mu wyjawić. Nie bez kozery dostaje po jej zaginięciu sms-y o treści: mogłaś mnie uratować.

Tak, jak praktycznie w każdej z wcześniejszych powieści autorki, możemy poznawać akcję i bohaterów dzięki przywoływanym retrospekcjom. Poznajemy dokładnie postać Evie, jej dzieciństwo i pierwszą, długoletnią miłość. Dziewczyna wychowywała się w bogatym domu z apodyktycznym i matką, cierpiącą na choroby psychiczne. Miłość jej i Jamesa była uczuciem, które zwaliło ich z nóg, którego absolutnie się nie spodziewali. Chłopak i dziewczyna byli trochę niczym Romeo i Julia, ponieważ kłótnia między ich ojcami, uniemożliwiała ich relację. 

Teraźniejsza akcję poznajemy dzięki opowiadaniu Becky. Dziewczyna daje się poznać jako wspaniała i oddana przyjaciółka. Kobieta potrafiąca poświęcić wszystko w imię relacji. Po zaginięciu Evie, opiekuje się Richardem, dba, by ten nie popadł w depresję, chociaż trochę zaczął myśleć o sobie. 


Autorka zgrabnie prowadzi intrygę kryminalną. Myli fakty, intryguje. Z pozornie prostej historii, prawdopodobnie zainspirowanej jednym z najbardziej znanych szekspirowskich dzieł, historia przeradza się w na tyle zagmatwaną, by na koniec zwalić z nóg. Napięcie jest powoli stopniowane, by w finale wybuchnąć ze zdwojoną siłą i zaskoczyć. 

Przyznam, że tę powieść po prostu połknęłam. Nie dało się jej odłożyć. Historia napisana przez Jenny Blackhurst wciągnęła mnie bez reszty i zapewniła wyśmienitą rozrywkę. Między mną a tą książką po protu zaiskrzyło. Podobała mi się konstrukcja bohaterów, przywoływane retrospekcje, niepokoiły mnie sytuacje przydarzające się Becky, nękające ją koszmarne sny. Do samego końca nie potrafiłam jednoznacznie określić, czy Evie na pewno popełniła samobójstwo. 

Noc, kiedy umarła jest zdecydowanie jednym z moich faworytów wśród powieści Jenny Blackhurst. To opowieść, która została przemyślana w każdym calu, rasowy thriller psychologiczny z krwi i kości. Serdecznie polecam.

Tytuł: Noc, kiedy umarła
Tytuł oryginału: The Night She Died
Autor: Jenny Blackhurst
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Data wydania (Pl): 18 września 2019
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Albatros

Recenzja napisana dla bookhunter.pl 



wtorek, 8 października 2019

Elementals 4. Portal do Kerberosu - Michelle Meadow


Portal do Kerberosu to już czwarty tom cyklu o Drużynie Elementals. Tym razem na placu boju pozostają jedynie trzej jej członkowie i czeka na nich bardzo niebezpieczna wyprawa.

Ethan podstępem porywa Blake'a. Nie zastanawiając się długo, pozostali postanawiają podążyć za nim do Kerberosu. Zadanie jest o tyle utrudnione, że w tym miejscu nie działają ich moce. Ratują się więc przydzielonymi im przez Apolla przedmiotami.

Tak jak w poprzednich częściach, tak i w tej akcja gna z niesamowitą prędkością. Na członków drużyny, czekają bardzo niebezpieczne zadania, a autorka nie żałowała im wrażeń. Danielle, Chris  i Nicole napotykają na swojej drodze m.in. wściekłe psy, rzekę z zaczarowaną wodą, centaury.

Tym razem dołącza do nich Ereb, bóstwo pierwotne odpowiadające za ciemność. Postanawia pomóc im przebrnąć przez Kerberos, jednak od początku wszystkim wydaje się to bardzo podejrzane.

Członkowie drużyny nie zmieniają swojego charakteru, chociaż tym razem bardziej daje się poznać cichy Chris. W poprzednich tomach przyćmiewał go Blake, który robił wokół siebie dużo szumu. Teraz jako jedyny mężczyzna, chłopak chce pomóc swoim towarzyszkom.

Książkę czyta się bardzo szybko, głównie ze względu na króciutkie rozdziały, które po brzegi zostały wypełnione niespodziewanymi wydarzeniami. Momentami miałam wrażenie, że aż za dużo kłód pod nogi zostało rzucone bohaterom na czym zdecydowanie ucierpiała ich charakterystyka. Tak jak pisałam w poprzednich recenzjach książek z tego cyklu, nie jest on niczym odkrywczym, bazuje na znanej mitologii, ale dla mnie ma w sobie to coś i lektura każdej kolejnej części to wielka przyjemność. 

Elementals tom 4. Portal do Kerberosu autorstwa Michelle Meadow to kolejne bardzo przyjemne i lekkie spotkanie z mitologią grecką. Z wielką przyjemnością poznam zakończenie tego, przepełnionego akcją, cyklu. 


Tytuł: Elementals 4. Portal do Kerberosu
Autor: Michelle Meadow
Tłumaczenie: Daria Kuczyńska Szymala
Cykl: Elementals
Seria: Young
Data wydania (Pl): 18 września 2019
Liczba stron: 216
Wydawnictwo: Kobiece


Tę oraz inne nowości znajdziecie w księgarni internetowej taniaksiazka.pl

sobota, 5 października 2019

Wielka wymiana książkowa nr 8



To już kolejna wymiana organizowana przez Magdę z bloga savethemagicmoments.pl i Dagmarę z socjopatia.pl

 To moja kolejna wymiana. Co prawda nie biorę udziału od początku, ale od jakiegoś czasu staram się zmobilizować i brać udział w każdej kolejnej edycji. 

Parę zasad: 


PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ to już VIIl edycja wymiany książkowej, która jest bezkosztowa i zorganizowana z myślą o wszystkich! Nie ważne czy jesteś blogerem czy nie. Tu jest miejsce dla każdego.

Akcja trwa od 6 do 12 października 2019 r. 

Udział w akcji może wziąć KAŻDY - zarówno bloger, jak i instagramer, czy osoba prywatna.

Książkami się wymieniamy, nie sprzedajemy!
Wymianao się bezkosztowo - ponosi  się tylko koszty przesyłki. Nadajemy książki jedynie przesyłkami rejestrowanymi. 

Życzę owocnej wymiany :) Poniżej znajdziecie książki, które mam do zaproponowania.




1. Włoski nauczyciel - Tom Rachman - stan bardzo dobry, egzemplarz recenzencki WYMIENIONE

2. Remedium - Radosław Rutkowski - stan bardzo dobry

3. Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - stan dobry plus 

4. Taniec zegara - Anne Tyler - stan dobry plus 

5. Splash - Charlie Howard - stan bardzo dobry 

6. Dziewięcioro nieznajomych - Liane Moriarty - stan dobry - egzemplarz recenzencki WYMIENIONE

7. Nocny obserwator - Diwow - stan dobryWYMIENIONE

8. Bogowie przeklęci - Tomasz Bochiński 



9. Zatrutka - Ewa Przydryga - stan dobry - egzemplarz recenzencki (trochę starty kolor na rogach grzbietu)  WYMIENIONE


10. Sekrety Letniego ogrodu - Hannah Richell - stan dobry 

11. Milcząca ofiara - Caroline Mitchell - 
Stan dostateczny ( była polana wodą, zdjęcie poniżej)






12. Rita z Cherrywood - Larissa Awiżeń - stan bardzo dobry

13. 365 dni bez zapałek - Claire Dunn - stan dostateczny - była zalana wodą, stan widać na zdjęciu 



14. Unlucky 13 - James Patterson - książka po angielsku -  stan widoczny na zdjęciu, dostateczny - 

15. Potrawy jednogarnkowe - stan bardzo dobry






Wymienimy się :)?

piątek, 4 października 2019

Gdy fascynacja przesłania prawdziwe oblicze - "Włoski nauczyciel" Tom Rachmann


Znane porzekadło twierdzi, że rodziny się nie wybiera. Przychodzimy na świat i dorastamy w ściśle określonym miejscu. Pinchowi, głównemu bohaterowi Włoskiego nauczyciela Toma Rachmana przyszło dorastać w cieniu swojego sławnego ojca Bear'a Bavinskiego, ostatniego z osławionych malarzy klasycznych.

Charles Bavinsky, bo tak brzmi prawdziwe imię chłopca od dzieciństwa wpatrzony był w ojca jak w obrazek. Nie śmiał zakłócać mu pracy, cieszył się momentami, w których ten obdarzył go jakąkolwiek uwagą. Pinch nie widział w nim żłych cech, nie rozumiał tego, co mówiły o Bearze jego pozostałe dzieci. Jego ojciec urósł w jego oczach do niemalże boskiej rangi. Chłopak pragnął być jak on, dorastać pod jego czujnym okiem, spędzać z nim jak najwięcej czasu. Aż do momentu, gdy ten złamał jego serce i swoimi słowami zniszczył jego ambicje i wiarę w przyszłość.

Rachman w swojej powieści zbudował niesamowicie trudną więź między synem a ojciec. Ten pierwszy ślepo wpatrzony i zafascynowany znanym malarzem, nie dopuszczał do siebie faktów. Nie potrafił spojrzeć obiektywnie na jego poczynania i dostrzec jak plugawym był człowiekiem. Bear to bowiem egoista pierwszej wody, zapatrzony jedynie w siebie i swoje potrzeby, wszyscy powinni tańczyć, tak jak on zagra. Nie interesują go jego dzieci, partnerki, ich odczucia, ważny jest jedynie on sam.

Przyznam, że nie raz miałam ochotę potrząsnąć Pinchem, sprawić, by przestał ślepo szukać akceptacji osoby, która w najmniejszym stopniu na to jego uwielbienie nie zasługuje. Pragnienie nawiązania bliskiej więzi z ojcem, nie przyniosło mu nic dobrego, a doprowadziło jedynie do utraty wiary w siebie i swoje możliwości. Pinch wyrósł na mężczyznę zahukanego, niepewnego swego, wręcz przepraszającego za swój żywot.


Włoski nauczyciel, to powieść którą czyta się ciężko. Nie ma tu zwrotów akcji, a przede wszystkim budowana jest relacja na linii ojciec - syn. W tej powieści ukazane zostało czarne na białym, w jaki sposób brak rodzicielskiej akceptacji wpływa na rozwój młodego człowieka, jakie skutki i spustoszenie może zasiać w psychice kogoś podatnego na wpływy.


Książka podzielona została na trzy rozdziały składające się na życie Pincha: dzieciństwo, młodość, dorosłość i starość. Napisane one zostały w narracji trzecioosobowej, co jest dość ciekawym zabiegiem, bo tylko częściowo czytelnik ma okazję zapoznać się z myślami Charlesa.

Powieść Rachmana to książka, która daje do myślenia. Nie jest to łatwy kawałek literatury, nie da się przez niego przebrnąć na raz. Jednak jest to pozycja wartościowa i ciekawa, niosąca ze sobą przesłanie.

Tytuł: Włoski nauczyciel
Autor: Tom Rachman
Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Data wydania (Pl): 2 października 2019
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: Znak literanova

czwartek, 3 października 2019

Pięć zdrowych nawyków - Darin Olien




Rzadko czytuję poradniki, ale kiedy już to uczynię, to chętnie tym faktem się dzielę. Tym razem w moje ręce wpadła publikacja biznesmena Darina Oilena Pięć zdrowych nawyków. Jak zapewnić sobie zdrowie, kondycję fizyczną i doskonałe samopoczucie.

Książka ta jest efektem badań autora przeprowadzonych podczas podróży dookoła świata. Badania te skupione zostały wokół codziennych nawyków i tego, w jaki sposób może y je wykorzystać by w optymalny sposób zadbać o swoje zdrowie.

Pozycja ta składa się z dwóch części. Pierwsza - teoretyczna skupia się na opisie pięciu sił życiowych: żywienia, wody, tlenu, zasadowości i detoksykacji. Darin Piłem podkreśla, że każda cząstka naszego ciała reaguje na te elementy i są one kluczowe w uzyskaniu zdrowia. Jedyne, co jest nam niezbędne, to uświadomienie sobie potrzeb, a następnie działanie by o nie zadbać w prawidłowy sposób. Część teoretyczna wyjaśnia sporo, od elementów które wiadome są od zawsze, czyli tych dotyczących np. wody czy tlenu, poprzez te bardziej skomplikowane związane z zasadowością i detoksykacją.

Druga część to praktyka bazująca na przedstawionej wcześniej teorii. Autor wskazuje jak jeść, jakie produkty powinny stałe znajdować się w naszej kuchni, a jakich najlepiej się pozbyć. Przytoczone zostały nawet szczegółowe listy produktów, których należy się pozbyć, w które należy się zaopatrzyć, a nawet przydatnych akcesoriów kuchennych. Wszystko to zostało opatrzone w stosowny komentarz, produkty zostały podzielone na konkretne grupy ze względu na przynależność do konkretnych witamin, czy że względu na swój wpływ na określone partie ciała.

Na wielki plus zasługuje dziesięciodniowy plan żywieniowy, który zawiera rozpiskę potraw wraz z przepisami niezbędnymi do ich przygotowania. Przyznam jednak, że poczułam się zaskoczona, ponieważ nie zawiera on 5 posiłków dziennie, a cztery składające się ze śniadania, drugiego śniadania, przekąski i kolacji.

Na koniec książki dołączona została obszerna lista zadań, wskazująca jak w codziennym życiu wykorzystać dawane w książce rady.

Pięć zdrowych nawyków jest z pewnością pozycja ciekawa i interesującą. Znalazło się tu sporo rad, o których nie miałam pojęcia, a także kilka rzeczy, do których niespecjalnie jestem przekonana ( jak cztery posiłki w ciągu dnia). Nie sposób jednak odnowić autorowi racji, bo wszystko o czym pisze, wydaje się spójne i logiczne. Najlepiej będzie sprawdzić na własnej skórze, jak jego rady sprawdzają się w praktyce.


Tytuł: Pięć zdrowych nawyków
Autor: Darin Oilen
Tłumaczenie: Bartłomiej Kotarski
Data wydania (Pl): 2019-08-2019
Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Kobiece



Tę książkę oraz bestsellery możecie znaleźć w księgarni taniaksiazka.pl

czwartek, 26 września 2019

Gdy SPA odmienia życie - "Dziewięcioro nieznajomych_ Liane Moriarty



Liane Moriarty zdobyła rzesze czytelników dzięki Wielkim kłamstewkom, które stały się prawdziwym powieściowym hitem. Kolejna fala popularności spłynęła na autorkę, gdy na podstawie jej książki powstał znany serial z Nicole Kidman, Reese Whiterspoon i Shaileeene Woodley o tym samym tytule. Dziewięcioro nieznajomych to kolejna propozycja autorki.

Tranquilum House to SPA prowadzone przez tajemniczą i charyzmatyczną Maszę. Ośrodek ten oferuje odmianę życia w dziesięć dni. Na jednym z turnusów zjawia się tam dziewięcioro nieznajomych. Turnus ten ma być przełomowym, prowadzonym w odmienny sposób, by jeszcze bardziej podkreślić zmiany, jakie muszą zajść w jego uczestnikach. Ciężko byłoby spotkać bardziej zróżnicowaną grupę, bowiem w Tranquilum House zjawia się cała plejada różnych osobistości, od przystojnego i skupionego na pracy prawnika, poprzez pisarkę romansów, dawnego sportowca, samotną matkę, na rodzicach z dorosłą już córką kończąc. Wszyscy zostają poddani terapii, a jej efektów nie przewidzieliby nawet w najśmielszych snach. 

Zanim ta książka trafiła w moje ręce, naczytałam się sporo opinii, że jest nudna, brakuje tu wielkiego wow. I tak jest, jeśli ktoś spodziewa się thrillera psychologicznego i liczy na szybki rozwój akcji, to jej tu nie znajdzie. Jednak w życiu nie stwierdziłabym, że ta powieść jest nudna. Przede wszystkim fabuła bazuje na budowie portretów psychologicznych tytułowych nieznajomych. Jest ona na tyle fascynująca, że osobiście nie potrafiłam tej książki odłożyć, nie myśleć o niej. Autorka zdecydowanie postarała się o to, by przedstawić jak najbardziej zróżnicowane osobowości, dodatkowo każda z nich wydaje się bardzo autentyczna. Dzięki rozdziałom, które podporządkowane zostały konkretnym bohaterom, można z łatwością wniknąć w ich przemyślenia, zrozumieć motywacje i postępowanie. 

Każda z opisanych w książce osób zmaga się ze swoimi demonami: depresją, uzależnieniem, niemożnością poradzenia sobie z wyrzutami sumienia, stratą bliskiej osoby czy krytyki swojej działalności. Każda chciałaby odmienić swoje życie, stać się nową osobą, uzyskać szczęście. Początkowo trudno uwierzyć, że dziesięciodniowy turnus mógłby w tej kwestii wystarczyć, spogląda się na przemyślenia bohaterów z pewnym pobłażaniem. W miarę rozwoju akcji, ze zdziwieniem obserwuje się wewnętrzne przemiany zachodzące w umysłach postaci. Na duży plus zasługuje fakt, że linia czasowa nie obejmuje tylko czasu pobytu w SPA, ale również opis życia bohaterów już po opuszczeniu ośrodka. 

Jeśli, tak jak ja, jesteście wielbicielami dobrze skonstruowanych powieści obyczajowych, które w dużej mierze skupiają się na charakterystyce osobowości postaci, to zdecydowanie jest to pozycja dla Was. Jeśli oczekujcie wielkiego zwrotu akcji niczym w pozycji sensacyjnej, to go nie znajdziecie. Osobiście uważam, że nie jest to wada tej powieści. Ja spędziłam wspaniały czas poznając portrety Dziewięciorga nieznajomych. 


Tytuł: Dziewięcioro nieznajomych
Tytuł oryginału: Nine Perfect Strangers
Autor: Liane Moriarty
Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Data wydania (Pl): 18 września 2019
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Znak literanova

wtorek, 24 września 2019

Tajemnicze zniknięcie - "Zatrutka" Ewa Przydryga



Debiut literacki Ewy Przydrygi pt. Motyle i ćmy  bardzo przypadł mi do gustu. Wciągnęła mnie kryminalna historia, świat mody, uknuta intryga. Nie mogłam więc sobie odmówić kolejnej powieści autorki, o intrygującym tytule Zatrutka i nie mniej intrygującej okładce.

Fabuła drugiej powieści autorki osnuta jest wokół zaginięcia Ani. Kobieta prawdopodobnie popełniła samobójstwo, wskazują na to wszelkie przesłanki. Jednak mąż Ani, Piotr, nie chce uwierzyć w takie rozwiązanie. Rozpoczyna swoje prywatne śledztwo, odkrywa tajemnice swojej żony, o jakich nie miał pojęcia, a tuż za rogiem czyha mnóstwo niebezpieczeństw.

Powieść przepełniona jest akcją i ciekawymi bohaterami, których praktycznie od razu się zapamiętuje. Poszukiwania Ani rozgrywają się w Gdyni i pomaga w nich mapa zbrodni, która zdobi wewnętrzną okładkę. Piotr podczas swojego prywatnego śledztwa przemieszcza się w różne rejony miasta i poznaje osoby związane z jego żoną, postaci, o których istnieniu nie miał pojęcia.

W Motylach i ćmach akcja skupiała się wokół świata mody, w Zatrutce dotyczy teatru. Jako czytelnicy mamy okazję wniknąć do tego świata, poznać ludzi tworzących wspólny projekt, doświadczyć emocji związanych z uzyskiwaniem popularności, zdobywaniem widzów.

Dużą rolę w książce odgrywa nastolatka imieniem Matylda. Dziewczyna  pomaga w śledztwie, wykazuje dużą dozę odwagi, swoimi działaniami nadaje akcji tempa. Wielkim plusem są też dialogi, w których udział bierze dziewczyna. Nie są sztuczne i naciągane, a w usta dziewczyny wkładane są słowa, które bez wątpienia wyszłyby z ust współczesnego nastolatka.

Autorka prowadzi czytelnika przez uliczki Gdyni nabierające innego, niebezpiecznego wymiaru, a atmosferę uzupełnia niejednokrotnie przywoływana muzyka Sarsy. Jest mrocznie, momentami aż duszno od skrywanych tajemnic sprzed lat. Całość jest spójna i logiczna, nie ma tutaj zbytniego lania wody, każda akcja rodzi reakcję.

Zatrutka to dobry, rzeczowy kryminał. Kolejna dobra książka po Motylach i ćmach. Czekam na kolejne powieści autorki i liczę na to, że przeczytam je z równą przyjemnością.

Tytuł: Zatrutka
Autor: Ewa Przydryga
Data wydania: 20 września 2019
Liczba stron: 360 
Wydawnictwo: Novae Res