Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Jadowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aneta Jadowska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 listopada 2019

Garstka nieszczęścia i trupów ciąg dalszy - "Martwy sezon" Aneta Jadowska



Po drugi tom cyklu Garstka z Ustki sięgnęłam z wielką przyjemnością i ciekawością. Trup na plaży mocno zaostrzył mój apetyt, liczyłam więc, że Martwy sezon utrzyma poziom i jeszcze bardziej wciągnie mnie w wir szalonych i niecodziennych wydarzeń.

Pensjonat przechodzi ciężkie chwile. Panie Garstki już w sezonie miały problemy finansowe ze względu na sinice i inne sprawy, które dotknęły miasto, a po sezonie problemy te uderzają w nie ze zdwojoną siłą. Po trosze ratuje ich hałaśliwa ekipa Łowców Duchów szukających w pensjonacie kontaktu z istotami nadprzyrodzonymi oraz pewne zupełnie niedobrane małżeństwo. W pensjonacie zjawia się też Tamara, ciotka Magdy, która uległa wypadkowi, a jej śladem podąża dawny narzeczony.

Przyznam, że sięgając po Martwy sezon obawiałam się trochę klątwy drugiego tomu. Jednak po przeczytaniu paru rozdziałów, wiedziałam, że zupełnie niepotrzebnie. Ta część bowiem jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Cieszę się, że autorka tym razem wysunęła na pierwszy plan bohaterów, o których jedynie pobieżnie wspomniała wcześniej. Dzięki temu miałam okazję poznać Tamarę, jej przeżycia i przemyślenia oraz silną więź łączącą ją z Magdą. Rozwinięty został także wątek babci, chociaż w nim pozostały pewne niewiadome, mam nadzieję, że to kwestia swoistej zapowiedzi kolejnych tomów cyklu.

Tym razem dosłownie i w przenośni rozłożyła mnie na łopatki warstwa komediowa tej powieści. Niezwykle ubawiły mnie perypetie Łowców Duchów, nie byłam nawet w stanie powstrzymać śmiechu, czytając w miejscach publicznych. Ten tom idealnie wpasował się w moje poczucie humoru, rozbawił mnie miejscami do łez.

Komedia kryminalna nie byłaby komedią kryminalną bez trupa. Ten, chociaż ujawnia się właściwie pod koniec książki, jest jak najbardziej realny, a zbrodnia, a raczej jej rozwiązanie, jest ciekawe i zaskakujące. Chociaż okoliczności morderstwa są dość typowe i poniekąd sztampowe, to zdecydowanie dalsze postępowanie w celu ukrycia tego faktu wymyka się wszelkim schematom.

Tak jak w pierwszej części, tak i w tej pojawiły się również ważkie i problematyczne kwestie. Także i tutaj spotykamy się z pokrzywdzonymi przez los kobiety. To im w znacznej części podporządkowana jest fabuła.

Martwy sezon spodobał mi się równie mocno, a nawet jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Urzekł mnie też jego wieloznaczny tytuł. Mam nadzieję, że powstaną kolejne powieści o rodzinie Garstek, bo mój apetyt na ich perypetie nie pozostał do końca zaspokojony.

Tytuł: Martwy sezon
Autor: Aneta Jadowska
Cykl: Garstka z Ustki
Data wydania: 30 października 2019
Liczba stron: 390
Wydawnictwo: SQN

niedziela, 17 listopada 2019

Ustka trochę inaczej - "Trup na plaży" Aneta Jadowska



Będąc w liceum zaczytywałam się w komediach kryminalnych. Czytałam głównie powieści Joanny Chmielewskiej i do tej pory darzę je uwielbieniem. Ostatnio postanowiłam poznać innych rodzimych autorów piszących powieści z tego gatunku. Kiedy więc dostałam propozycję zrecenzowania Martwego sezonu Anety Jadowskiej, zgodziłam się bez wahania. Jestem jednak z tych, co lubią po kolei i mimo zapewnień, że nie trzeba znać pierwszej części, ja postanowiłam najpierw przeczytać Trupa na plaży.

Magda Garstka po latach wróciła do Ustki. Mieszka u babci, która nie chciała jej przyjąć do siebie, gdy dziewczyna została sierotą. Młoda Garstka pracuje w miejscowej kawiarni i myśli o tym, jak ułożyć sobie przyszłość. Codziennie o brzasku idzie na plażę i tam rozmyśla. Podczas jednego z takich wyjść znajduje na plaży trupa. Magda, jako córka policjanta, postanawia prowadzić śledztwo na własną rękę.

Trup na plaży to pierwsza powieść Anety Jadowskiej, jaką miałam okazję czytać. Chociaż autorka słynie z pisania powieści fantastycznych, to moim zdaniem, świetnie odnalazła się w gatunku jakim jest komedia kryminalna. Książka zachwyciła mnie fabułą, bohaterami i humorem.

Na pierwszy plan wysuwa się klan Garstek. Rodzina zakręcona i pogmatwana. W trakcie prywatnego śledztwa Magdy na jaw wychodzą głęboko skrywane tajemnice jej rodziny. Pewni członkowie klanu Garstek stają się zupełnie innymi osobami w jej oczach. Przede wszystkim problemy ich dotykające, nie są naciągane, a zupełnie realne. Myślę, że między innymi kwestie dotyczące działalności babci tak mnie w tej powieści zauroczyły. Komedia kryminalna pozostała komedią kryminalną, jednak dorzucono do niej wątki poruszające ważkie i istotne tematy, o których mówi się mało.

Trup na plaży przypomniał mi jak bardzo lubię gatunek, jakim jest komedia kryminalna. Bardzo zaostrzył mój apetyt na Martwy sezon.



Tytuł: Trup na plaży
Autor: Aneta Jadowska
Data wydania: 31 stycznia 2018
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: SQN