Życie na wsi to marzenie wielu. Tak też było z Jeanem i Cathy, praktycznie zawsze wiedzieli, że gustują w urokach prowincji, jednak, jak to w życiu bywa sielanka często jest przerywana codziennymi problemami, stawiającymi przyszłość młodych pod znakiem zapytania. Główni bohaterowie zmuszeni są do zapoznania w kryzysowej sytuacji swoich sąsiadów, którzy bynajmniej nie są im przychylni. Dla Cathy i Jeana stanowi to wielką zagadkę, wszak żyli sobie w swoich czterech ścianach, hodując krowy i sprzedając mleko i nikomu krzywdy nie wyrządzili. Czego zatem chcą od nich sąsiedzi? No i co mają z tym wspólnego nękające Cathy praktycznie każdej nocy niezwykle intrygujące sny?
Siedem snów zabiera czytelnika w świat marzeń sennych głównej bohaterki. Cathy co noc śni o swoich imienniczkach żyjących w różnych częściach świata. Każda z nich ma jakąś cechę, która upodabnia ją do głównej bohaterki. Jednocześnie sny te stanowią niewyjaśnioną zagadkę, tak dla czytelnika, jak i dla Cathy. Każdy z nich jest wciągający i z powodzeniem mógłby stanowić podwaliny dla kolejnej powieści. Wydarzenia z marzeń sennych zostają jedynie wtrącone w główną fabułę i przyznać trzeba, że nie mają one wyraźnie zarysowanej puenty. Do końca powieści ma się nadzieję, że zostaną w jakiś sposób przedłużone, zakończone i wyjaśnione, ale to niestety nie następuje, co pozostawia duży niedosyt czytelniczy.
Siódmy sen Doroty Vinet to bardzo przyjemna obyczajówka przedstawiająca kilka dni z życia francuskich rolników, którzy prowadzą najzwyczajniejszy w świecie żywot. Momentami ich relacje ukazane zostały w sposób mocno przesłodzony, z trudem przychodzi uwierzyć w zaparcie głównej bohaterki, czy jej śmiech, gdy inni zamykają jej drzwi przed nosem.
Odskocznię od normalności stanowią sny Cathy, które jednak w żaden sposób nie mają przełożenia na fabułę i ma się wrażenie, że wtrącone zostały jedynie dla jej urozmaicenia i aż do ostatniego snu, nie mają większego sensu, chociaż z niecierpliwością czeka się na jego odnalezienie.Może powieść doczeka się kontynuacji, a losy bohaterek marzeń sennych zostaną wyjaśnione?
Książkę czyta się wspaniale i przyznać trzeba, że mimo jej normalności lektura wciąga i chce się poznać kolejne sny Cathy. Rozczarowuje jednak brak ich przełożenia na rzeczywistość bohaterów, poza oczywistymi powiązaniami pomiędzy kobietami z majaków, a samą Cathy. Przyznać jednak trzeba, że Siódmy sen to pozytywna lektura, która idealnie wpasuje się w leniwe, niedzielne popołudnie.
Tytuł: Siódmy sen
Autor: Dorota Vinet
Data wydania: 2016
Liczba stron: 276
Wydawnictwo: Novae Res
Recenzja napisana dla
Wyzwania:


