Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Zyskowska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2019

Najlepsze książki 2018

2018 rok był niezłym pod względem czytelniczym. Mało było książek złych lub takich, które mnie zawiodły, a trafiło się kilka perełek i właśnie o nich dzisiaj napiszę.

Historia złych uczynków Katarzyna Zyskowska


Powieść Zyskowskiej to niesamowity kawałek literatury najwyższych lotów. To powieść wzbudzająca kontrowersje, pochłaniająca światem przedstawionym, wypełniona po brzegi fantastycznymi opisami. Wykreowana i dopracowana do końca i w stu procentach. To powieść, której nie sposób się oprzeć, gdy zacznie się ją czytać. Książkę tę chce się pochłaniać, pragnie się znaleźć wspólny mianownik poprowadzonych początkowo dwutorowo historii. To książka, która nikogo nie pozostawi obojętnym, a zawarta w niej opowieść pokaże jak ludzie potrafią być okrutni i samolubni, a zło, które choćby na moment wkradnie się do duszy, pozostanie tam na zawsze. 





Wojna, która ocaliła mi życie Kimberly Brubaker Bradley


Powieść Kimberly Brubaker Bradley to wspaniały i wzruszający obraz ludzkiej
przemiany. To historia strachu, który z każdym dniem przemienia się w nadzieję. To opowieść o tym jak ludzka psychika potrafi odbudować się po najgorszym kryzysie, jak można nauczyć się miłości i wzajemnego szacunku, wystarczy jedynie cierpliwość i zrozumienie.










Ostre przedmioty Gillian Flynn

Ostre przedmioty to obraz patologii ukrywającej się w pięknych i wymuskanych szatach, skrywanej pod powierzchnią idealnego obrazu. To opowieść o depresji, jej przyczynach i konsekwencjach. Autorka poprzez misternie skonstruowaną i przyprawiającą o gęsią skórkę fabułę pokazała do czego może prowadzić brak miłości i zrozumienia, wsparcia ze strony najbliższych. Sugestywne obrazy i język i budują napięcie, ukazują brzydotę świata kreowanego na idealny i kruchość ludzkiej psychiki poprzez próbę sprostania nierealnym oczekiwaniom.




Piołun na zapomnienie Anna Trojanowska


Powieść historyczna napisana z wielkim rozmachem, owiana nutą ziół aptecznych i olibanum. Z wielką starannością autorka opisała życie apteki z przełomu XIX i XX wieku. Tworzenie receptur, zdobywanie wiedzy, nauczanie stażystów - wszystko to zostało odda z z tak pieczołowitą dokładnością, że ma się wręcz wrażenie, że przeniknęło się do tamtejszego świata i apteki wypełnionej wonią ziół. (pełna recenzja niebawem na blogu).



BONUS

audiobooki

źródło

Cudowny chłopak R.J. Palacio

Fantastyczna historia chłopca, który na co dzień musi walczyć z przeciwnościami. Auggie mimo wielkiego cierpienia, jakie doznaje jest niezwykle pogodny i wyrozumiały. Bardzo podobało mi się przedstawienie jego historii z perspektywy innych osób. 

źródło
Światło między oceanami M. L. Stedman

Głównym celem rozważań powieści jest przede wszystkim ludzkie sumienie. Mimo że historia krąży wokół roli matki, kto nią jest, czy kobieta rodząca dziecko, czy ta je wychowująca, to jednak przede wszystkim wszystko sprowadza się do dylematów moralnych i zapytania: ile jesteśmy w stanie zrobić, by spełnić swoje największe marzenie. 


źródło

Czerwony notes Sofia Lundberg


Fenomenalna historia, o której jest stanowczo zbyt cicho. To powieść wielowątkowa opowiadająca życie głównej bohaterki. Czas rzeczywisty, gdy ta jest już stara i zniedołężniała przeplata się z retrospekcjami z jej arcyciekawego życia. To opowieść - wyciskacz łez, historia, która jasno pokazuje, że na końcu liczy się tylko miłość. 


źródło
Opowieść podręcznej Margaret Atwood 

Atwood stworzyła epokową powieść, która niesie ze sobą obawę i lek. Powieść, która jest na wskroś feministyczna i ostrzega o niebezpieczeństwie jakie niesie ze sobą nadmierna dewocja. To lektura o uciemiężeniu kobiet, ale też mężczyzn. O świecie, gdzie skrywane są prawdziwe uczucia i myśli, gdzie pozornie niewinna gra może być przyczyną śmierci. To historia oparta na biblijnej przypowieści, która z kart księgi przeniesiona została do współczesnego świata jeden do jednego. Autorka pokazała pozorność bogobojnego życia, które ukrywa dewiację. 




środa, 28 lutego 2018

RECENZJA PREMIEROWA - "Historia złych uczynków" Katarzyna Zyskowska



Miłość, namiętność i zło, które czai się wszędzie, nawet w nas samych. Na kanwie tych jakże sprzecznych uczuć stworzona została Historia złych uczynków Katarzyny Zyskowskiej. Powieść, która po prostu zwala z nóg i wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. 

Nina, główna bohaterka, to młoda programistka. Dziewczyna z prowincji, pochodzi bowiem z Jugowa i wychowała się w cieniu Gór Sowich. Studiując w Warszawie wikła się w związek z Miłoszem, nauczycielem akademickim. Relacja ta okazuje się być prawdziwym kłębowiskiem sprzecznych sygnałów i emocji. Rozwija się jednak w swoim niekonwencjonalnym tempie, aż do dnia, gdy Miłosz znika. 

Fela i Bronek poznają się pewnego przedwojennego lata w Aninie i przeżywają pierwszą, młodzieńczą miłość. Ich uczucie jest niewinne, obustronne i oboje poza sobą świata nie widzą. Nie wiedzą jeszcze, że na ich drodze staną przeszkody: najpierw choroba matki Bronka, później wojna. 

Historia złych uczynków totalnie mnie oczarowała. Nie spodziewałam się tak głębokiej i przemyslanej historii. Dwa przeplatające się wątki, całkowicie od siebie różne, poprowadzone w diametralnie różny sposób, ba, napisane tak odmiennie jakby pisały je dwie osoby, tworzą niezwykle wysmakowaną i intrygującą całość. Powieści nie da się przypisać do jednego gatunku, gdyż stanowi swoistą mieszankę, poczynając od historii na wskroś nowoczesnej i pewnym sensie obrazoburczej, poprzez częśc historyczną, na wplataniu elementów fantastycznych kończąc. 

Mimo że niespecjalnie polubiłam się z bohaterami, to przyznaję, że zostali oni fenomenalnie wykreowani. Nina wydaje się być gruboskórna, nie owija w bawełnę, nie przebiera w słowach, tylko wali prosto z mostu (przynajmniej początkowo). Za wszelką cenę chce się pozbyć łatki dziewczyny z prowincji, szybko daje się omamić wielkiej kasie, wygodzie, na tyle, że przymyka oko na niedostatki w swoim związku. Aż cięzko uwierzyć, że dla Miłosza jest w stanie poświęcić tak wiele, swoją wolność, dumę, godność. Nie dopytuje, nie drąży, pozwala by nią pomiatano, sprawdzano jej granice.

Także bohaterowie z drugiej historii nie są bezgranicznie czyści. Matka Feli, Róża, nienawidzi córki, bo ta jest owocem błędu jej przyszłosci. Fela także wydaje się być wyjatkowo bierna w kontaktach z pewnym doktorem. Bronek szybko porzuca swoje młodzieńcze marzenia, jednak jego motywację najłatwiej mi zrozumieć, w końcu życie w getcie złamało psychikę niejednego młodzieńca. 

Powieść Zyskowskiej to niesamowity kawałek literatury najwyższych lotów. To powieść wzbudzająca kontrowersje, pochłaniająca światem przedstawionym, wypełniona po brzegi fantastycznymi opisami. Wykreowana i dopracowana do końca i w stu procentach. To powieść, której nie sposób się oprzeć, gdy zacznie się ją czytać. Ksiązkę tę chce się pochłaniać, pragnie się znaleźć wspólny mianownik poprowadzonych początkowo dwutorowo historii. 

Historia złych uczynków, to powieść, która z pewnościa żadnego czytelnika nie pozostawi obojętnym. To historia z drugim dnem, opwoieść pokazująca jak jeden zły uczynek pociąga za sobą następny, jak wpływa na relacje i koniugacje rodzinne. To książka o pragnieniu miłości i akceptacji, o żądzy, pragnieniach, niespełnionych marzeniach, o życiu po prostu. 

Tytuł: Historia złych uczynków
Autor: Katarzyna Zyskowska
Data wydania: 28 lutego 2018
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: ZNAK Literanova