Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZNAK Literanova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZNAK Literanova. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 grudnia 2019

W szponach poczucia winy - "Szczygieł" Donna Tarrt



Prawdopodobnie nie znam osoby, która interesuje się literaturą i nie słyszała o Szczygle autorstwa Donny Tarrt. Swego czasu powieść ciężko było zakupić. Teraz, nie ma tego problem ze względu na wznowienie związane z premierą filmu na niej opartego. Premiera produkcji miała odbyć się w grudniu, dzisiaj jednak wiadomo, że w film w Polsce się nie ukaże.

Szczygieł Donny Tarrt to kawał (i to dosłownie) porządnej literatury. Książka opowiada o losie Theo, który stracił matkę podczas ich wspólnej wyprawy do muzeum. Chłopak zabiera z tego miejsca obraz Carela Fabritusa, który towarzyszy mu w dalszym życiu.

Powieść Tarrt skupia się przede wszystkim na istocie poczucia winy. Theo nieustannie się z nim zmaga. Wyrzuca sobie, że mama by nie umarła, gdyby nie zapragnął odwiedzić muzeum w feralnym dniu. Chłopak podporządkowuje swoje życie tej myśli, staje się zakładnikiem poczucia winy. Zostaje mimowolnie więźniem,  niczym szczygieł na obrazie Fabritusa.

Temat poczucia winy to jednak nie jedyny wątek powieści, bo tych jest mnóstwo. Autorka dywaguje chociażby nad ludzkim losem, przypadkowością wydarzeń, nad wpływem napotykanych na drodze osób na życie jednostki.

Szczygieł wyróżnia się niesamowitym i niepowtarzalnym klimatem. W tę  książkę po prostu się wnika, wchłania się jej fabułę niczym gąbka. Książka ma w sobie pewną poetyckość, która zbudowana została z przemyśleń głównego bohatera, jego czynów i decyzji, które raz podjęte na zawsze zmieniły jego los. Jedynym moim zarzutem są momentami zbyt wydłużane sceny. Książka miejscami mnie nużyła, a opisywane wydarzenia, moim zdaniem, nie wnosiły więcej do historii.

Powieść Tarrt to jedna z tych książek, które warto poznać. To niezapomniana historia, wywierająca bardzo duże wrażenie i pozostająca w głowie na dłużej. Niezmiernie żałuję, że w Polsce nie doczekamy się premiery filmu, bo z wielką chęcią bym go obejrzała. 

Tytuł: Szczygieł
Autor: Donna Tarrt
Tytuł oryginału: Goldfinch
Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Data wydania (Pl- wznowienie): 11 listopada 2019
Liczba stron: 848
Wydawnictwo:Znak literanova

piątek, 25 października 2019

Gdy śmierć zaczyna chodzić po ulicach - "Frankenstein w Bagdadzie" Ahmed Saadawi




Irak. Miejska kawiarnia i jej klienci spotykają się wśród szalejącej wojny. Częste wybuchy to norma, do której zdążyli się przyzwyczaić. Mimo sytuacji politycznej dalekiej od normy, mimo przerażającej codzienności, ludzie starają się wieść swoje życie w taki sposób, by się do niej jak najlepiej dostosować.

Kawiarnię często odwiedza Hadi. Snuje w niej opowieści o swoim makabrycznym hobby. Hadi zbiera bowiem w miejscach po wybuchach bomby kawałki rozerwanych ciał i składa je w jedno. Gdy jego dzieło jest praktycznie ukończone, w mieście zjawia się człowiek ze zmasakrowana twarzą, a twór Hadiego ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Starsza Eliszeba uważa mężczyznę że zdeformowana twarzą za swojego zaginionego przed laty syna. W mieście natomiast zaczyna dochodzić do makabrycznych zbrodni. Na miejscową ludność pada blady strach.

Frankenstein w Bagdadzie to książka niełatwa i ciężka w odbiorze. Dość długo zabrała mi jej lektura. Przede wszystkim ze względu na główny poruszany temat: wojny, w której ludzie są bezwolnymi pionkami. Szalone wydarzenia polityczne całkowicie zmieniły realia życia mieszkańców miast irackich. Co chwilę umierają ludzie, zostają uznani za zaginionych, chowane są puste trumny. Wydawać by się mogło, że jedyną ostoją jest kawiarnia, w której spotykają się bohaterowie. Tam jednak snute są niestworzone historie kręcące się wokół nieciekawej codzienności. 

Książka ta pokazuje zupełnie nietypowe spojrzenie na straszne wydarzenia mające miejsce w Iraku. Przepełniona jest czarnym humorem, który zahacza wręcz o absurd. Nawiązanie do powieści Mary Shelley robi jednak swoje. Nadaje całej opowieści mroku, sprawia, że ta staje się brutalna i przerażająca. Saadawi błądzi na granicy powieści obyczajowej, thrillera, horroru i  powieści z nurtu realizmu magicznego ukazując Frankensteina jako przenośnię do opisania losu człowieka nie godzącego się żyć w narzuconym mu reżimie. 

Bohaterowie to postaci niezwykle różnorodne. Wygląda na to, że autor postanowił przedstawić przekrój irackiego społeczeństwa. Hadi, tworzący Frankensteina, to sprzedawca staroci z problemem alkoholowym. Obok niego pojawiają się rownie ciekawe postaci: Eliszeba - staruszka nie potrafiąca uwierzyć w śmierć syna, a także: właściciela podupadającego hotelu, dziennikarza, dyrektora wydziału śledczego czy Egipcjanina będącego właścicielem kawiarni. Każdy z nich żyje z pełną świadomością faktu, że w każdej chwili może zostać ofiarą zamachu. 

Istotną rolę w powieści odgrywa miejsce akcji - Bagdad. Jest on przedstawiony jako miasto dotknięte plagą śmierci, przepełnione bólem i cierpieniem. To miejsce dalekie od wyobrażeń pokoleń, przez trwającą wojnę straciło status miejsca monumentalnego, przepełnione zabytkami, gdzie na karku czuć oddech historii. 

Powieść Ahmeda Saadawi to literatura, która odciska swoje piętno na czytelniku. To książka wielowymiarowa, którą można różnorodnie interpretować. Dla mnie jednak to przede wszystkim studium jednostki żyjącej w społeczeństwie narażonym na wojnę, jednostki skazanej na strach i ból, bezsilnej wobec panującego reżimu.  


Tytuł: Frankenstein w Bagdadzie
Tytuł oryginału: Frankenstein in Baghdad/ فرانكشتاين في بغداد
Autor: Ahmed Saadawi
Tłumaczenie: Magdalena Zawrotna
Data wydania (Pl): 18 września 2019
Liczba stron: 416
Wydawnictwo: Znak Literanova

czwartek, 26 września 2019

Gdy SPA odmienia życie - "Dziewięcioro nieznajomych_ Liane Moriarty



Liane Moriarty zdobyła rzesze czytelników dzięki Wielkim kłamstewkom, które stały się prawdziwym powieściowym hitem. Kolejna fala popularności spłynęła na autorkę, gdy na podstawie jej książki powstał znany serial z Nicole Kidman, Reese Whiterspoon i Shaileeene Woodley o tym samym tytule. Dziewięcioro nieznajomych to kolejna propozycja autorki.

Tranquilum House to SPA prowadzone przez tajemniczą i charyzmatyczną Maszę. Ośrodek ten oferuje odmianę życia w dziesięć dni. Na jednym z turnusów zjawia się tam dziewięcioro nieznajomych. Turnus ten ma być przełomowym, prowadzonym w odmienny sposób, by jeszcze bardziej podkreślić zmiany, jakie muszą zajść w jego uczestnikach. Ciężko byłoby spotkać bardziej zróżnicowaną grupę, bowiem w Tranquilum House zjawia się cała plejada różnych osobistości, od przystojnego i skupionego na pracy prawnika, poprzez pisarkę romansów, dawnego sportowca, samotną matkę, na rodzicach z dorosłą już córką kończąc. Wszyscy zostają poddani terapii, a jej efektów nie przewidzieliby nawet w najśmielszych snach. 

Zanim ta książka trafiła w moje ręce, naczytałam się sporo opinii, że jest nudna, brakuje tu wielkiego wow. I tak jest, jeśli ktoś spodziewa się thrillera psychologicznego i liczy na szybki rozwój akcji, to jej tu nie znajdzie. Jednak w życiu nie stwierdziłabym, że ta powieść jest nudna. Przede wszystkim fabuła bazuje na budowie portretów psychologicznych tytułowych nieznajomych. Jest ona na tyle fascynująca, że osobiście nie potrafiłam tej książki odłożyć, nie myśleć o niej. Autorka zdecydowanie postarała się o to, by przedstawić jak najbardziej zróżnicowane osobowości, dodatkowo każda z nich wydaje się bardzo autentyczna. Dzięki rozdziałom, które podporządkowane zostały konkretnym bohaterom, można z łatwością wniknąć w ich przemyślenia, zrozumieć motywacje i postępowanie. 

Każda z opisanych w książce osób zmaga się ze swoimi demonami: depresją, uzależnieniem, niemożnością poradzenia sobie z wyrzutami sumienia, stratą bliskiej osoby czy krytyki swojej działalności. Każda chciałaby odmienić swoje życie, stać się nową osobą, uzyskać szczęście. Początkowo trudno uwierzyć, że dziesięciodniowy turnus mógłby w tej kwestii wystarczyć, spogląda się na przemyślenia bohaterów z pewnym pobłażaniem. W miarę rozwoju akcji, ze zdziwieniem obserwuje się wewnętrzne przemiany zachodzące w umysłach postaci. Na duży plus zasługuje fakt, że linia czasowa nie obejmuje tylko czasu pobytu w SPA, ale również opis życia bohaterów już po opuszczeniu ośrodka. 

Jeśli, tak jak ja, jesteście wielbicielami dobrze skonstruowanych powieści obyczajowych, które w dużej mierze skupiają się na charakterystyce osobowości postaci, to zdecydowanie jest to pozycja dla Was. Jeśli oczekujcie wielkiego zwrotu akcji niczym w pozycji sensacyjnej, to go nie znajdziecie. Osobiście uważam, że nie jest to wada tej powieści. Ja spędziłam wspaniały czas poznając portrety Dziewięciorga nieznajomych. 


Tytuł: Dziewięcioro nieznajomych
Tytuł oryginału: Nine Perfect Strangers
Autor: Liane Moriarty
Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Data wydania (Pl): 18 września 2019
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Znak literanova

sobota, 22 grudnia 2018

Nowoczesna Opowieść wigilijna - "Stokrotki w śniegu" Richard Paul Evans



Zastanawialiście się kiedyś, co by było gdybyście natknęli się w gazecie na swój nekrolog? Czy przeraziłoby to was na tyle, że stracilibyście trzeźwy osąd sytuacji, czy wręcz przeciwnie dałoby wam to do myślenia? Taka sytuacja przytrafiła się Jamesowi Kierowi, znanemu rekinowi biznesu, nie liczącemu się z nikim i z niczym.

Główny bohater Stokrotek w śniegu to bezwzględny businessman. Martwi się jedynie o siebie i stan swojego konta. Nie obchodzą go uczucia najbliższych, o czym świadczy chociażby sytuacja, w jakiej wręcza pozew rozwodowy żonie. Kier bezwzględnie pozbawia ludzi miejsca zamieszkania, dziedzictwa przodków, miejsc związanych z ich życiem. Zdobywa fortunę i ubija interes na nieszczęściu innych. Gdy znajduje w gazecie swój nekrolog z komentarzy internetowych dowiaduje się, co tak naprawdę ludzie o nim sądzą. Ma okazję dowiedzieć się, jakie zdanie mają o nim wrogowie i tak zwani przyjaciele.

Stokrotki w śniegu Richarda Paula Evansa to powieść o odkupieniu. To bajkowa opowieść o zadośćuczynieniu, idealna na świąteczny czas. Autor proponuje czytelnikowi dywagacje na temat straconego czasu. Czy da się odkupić swoje błędy, odzyskać utracony czas i miłość? James Kier jest w szoku czytając, co sądzą o nim inni. Przekonuje się, że w zasadzie jest tylko jedna osoba broniąca jego czci, osoba, którą zostawił, gdy ta go najbardziej potrzebowała. 

Nie bez kozery Stokrotki w śniegu często nazywane są współczesną wariacją na temat Opowieści wigilijnej bowiem koncept tych powieści jest bardzo podobny: główny bohater ma okazję z perspektywy spojrzeć na swoje czyny, sprawdzić, jak oceniają go nie tylko najbliżsi, ale całe społeczeństwo. Dzięki temu przeżywa swego rodzaju nawrócenie, postanawia zadośćuczynić tym, którym wyrządził największą krzywdę. Przy okazji przekonuje się kto jest wobec niego naprawdę szczery, na kim może polegać, a kto trwa przy nim jedynie dla korzyści majątkowych.

Powieść Evansa jest jak tytułowe stokrotki na śniegu, które przebijają się przez zmarzlinę. Rozgrzewa serce, poprawia nastrój i daje wiarę w drugiego człowieka. Może i jest naiwna, nieżyciowa, ale w takim okresie jak Boże Narodzenie książkom się to wybacza, a jeśli się skusicie i po nią sięgnięcie, na pewno w pełni wczujecie się w świąteczny nastrój. 


Tytuł: Stokrotki w śniegu
Tytuł oryginału: The Christmas List
Autor: Richard Paul Evans
Data wydania edycji limitowanej (Pl): 29 października 2018
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Znak Literanova


Tę i inne świąteczne książki znajdziecie na liście nowości księgarni internetowej taniaksiazka.pl

Inne wydania: 
źródło


źródło




źródło




wtorek, 10 lipca 2018

Zło kryje się bliżej niż myślisz - "Ostre przedmioty" Gillian Flynn



Witajcie w Wind Gap, miasteczku które skrywa niejedną mroczną tajemnicę. Stąd pochodzi główna bohaterka i jednocześnie narratorka powieści Gillian Flynn Ostre przedmioty. Jak to w małych mieścinach bywa, ilość wariactw na metr kwadratowy jest znacznie wyższa niż w dużym mieście, a pod przykrywką porządnych obywateli prowadzących spokojnie życie, kryją się osoby o zaburzeniach, jakie nam się nie śniły. Czy Camille będzie w stanie udźwignąć psychicznie powrót do rodzinnego miasta? 

W Wind Gap zostają zamordowane dwie dziewczynki, a praworządni obywatele miasta chwilowo wstrzymują oddech i zamykają swoje dzieci w domach. Ciała denatek pozbawione zostały zębów, potwierdzono, że obie dziewczynki zostały uduszone. Camille przeprowadza swoje dziennikarskie śledztwo, a w jej głowie coraz częściej pojawiają się obrazy z przeszłości, te o których wolałaby zapomnieć. Kobieta zatrzymuje się w domu swojej despotycznej matki i ojczyma, domu gdzie umarła jej siostra, a Camille zaczęła kaleczyć swoje ciało, ostrymi przedmiotami ryjąc słowa na swej skórze. To tam kobieta zachorowała na depresję, ten dom nigdy nie stanowił dla niej kwintesencji tego, co słowo dom powinno oznaczać. Mimo wszystko, Camille się nie poddaje i próbuje dociec prawdy, a jej teraźniejszość wypełniona zostaje wydarzeniami z przeszłości, by na światło dzienne wyszły najbardziej przerażajace fakty. 
Gillian Flynn ma talent do tworzenia historii wymykających się wszelkim schematom i wyobrażeniom, a obrazoburcze sceny znajdują się niemal w każdym rozdziale. Autorka elektryzuje tym, co siedzi w głowach postaci. Camille, jak sama twierdzi, jest zdrowo popieprzona, co przejawia się poprzez samookaleczanie się. Dziewczyna uwielbia się ciąć, ryć na swoim ciele słowa, które później pulsują jej głowie, pojawiają się nagle, dają o sobie znać, parzą skórę na ciele bohaterki, gdy ta ulega skrajnym emocjom. 

Niezwykle sugestywnie zbudowane zostały postaci z najbliższej rodziny Camille. Jej matka jest despotką i tyranką, rządzi miastem, chociaż na pierwszy rzut oka widać, że kobieta nie jest do końca zrównoważona psychicznie. Aż ciężko uwierzyć w bierność jej męża, w jego ślepe uwielbienie wobec tej kobiety. Nie lepsza jest przyrodnia siostra Camille - Amma. Dziewczynka ma 13 lat, a zachowuje się jak dorosła kobieta, tak też wygląda. Jest niezwykle okrutna. nie ma granic i rządzi miastem niczym jej matka, chociaż skupia się na swojej grupie wiekowej. 

Ostre przedmioty to obraz patologii ukrywającej się w pięknych i wymuskanych szatach, skrywanej pod powierzchnią idealnego obrazu. To opowieść o depresji, jej przyczynach i konsekwencjach. Autorka poprzez misternie skonstruowaną i przyprawiającą o gęsią skórkę fabułę pokazała do czego może prowadzić brak miłości i zrozumienia, wsparcia ze strony najbliższych. Sugestywne obrazy i język i budują napięcie, ukazują brzydotę świata kreowanego na idealny i kruchość ludzkiej psychiki poprzez próbę sprostania nierealnym oczekiwaniom

Depresja kojarzy się wszystkim z niebieskim, ale ja byłabym szczęśliwa mogąc się obudzić w intensywnie niebieskim krajobrazie. Depresja ma dla mnie żółty kolor moczu. Uprzykrzone bezkresne kilometry rzadkich szczyn. 

Książka autorstwa Gillian Flynn to wciągająca powieść, której nie sposób odłożyć choćby na chwilę. Wind Gap wciąga w swój zdegenerowany świat, zaskakująco przerażający i obezwładniający czytelnika mocnymi obrazami bez cenzury i takim też językiem. Ostre przedmioty jest historią, o której się myśli na długo po przeczytaniu ostatniej strony. 

Tytuł: Ostre przedmioty
Tytuł oryginału: Sharp Objects
Autor: Gillian Flynn
Tłumaczenie: Radosław Madejski
Data wydania (Pl) - wznowienie w okładce serialowej: 4 lipca 2018
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Znak literanova 


wtorek, 3 lipca 2018

Czerwcowe przyjemnostki i garść lipcowych premier książkowych

Czerwiec upłynął pod znakiem ciszy na moim blogu. Sporo przeczytałam, nie napisałam praktycznie nic, nie mówiąc już o publikacji. Zrobiłam sobie małe wakacje od komputera, cieszyłam się codziennym rodzinnym życiem.
Potraktujcie więc, niżej wymienione tytuły jako zapowiedź tego, co pojawi się na blogu w najbliższym czasie.



Sięgnęłam po komiks. Było dobrze. Zachwyciłam się kreską, spodobały mi się historie.

Trafiłam na najcudowniejszą książkę na świecie. Wojna, która ocaliła mi życie to fenomenalna opowieść ukazująca, że nawet w czasach zagłady możemy zyskać więcej niż jesteśmy w stanie zapragnąć.

Mademoiselle Oiseau i listy z przeszłości to druga część cyklu po jaką sięgnęłam. Było nieźle i bawiłam się wyśmienicie, chociaż przyznam, że bardziej podobał mi się pierwszy tom.

Nocny ogrodnik to kolejna książka dla dzieci, która bardzo mi się spodobała. Historia dwójki rodzeństwa poprowadzona została z pomysłem i okraszona została ciekawym morałem.

FILMOWO

źródło

Obejrzałam film, który jest na ustach praktycznie wszystkich ze względu na powieść, ktora praktycznie wyskakuje teraz z lodówki. 
Elle przyjaźni się z Lee i podkochuje się w jego starszym bracie. Przyjaciele mają jednak pakt, Elle nie może spotykać się z bratem swojego kumpla. Dziewczyna jest przekonana, że nie ma tego złego, bo Noah jest babiarzem i zmienia dziewczyny jak rękawiczki. Sprawy przybierają jednak inny obrót podczas szkolnego festynu, gdzie na stoisku z całuśną budką, którą wymyśliła Elle z Lee, dochodzi do zupełnie nieoczywistych pocałunków. Pojawia się odwieczny dylemat: przyjaźń czy kochanie. 

Przyznam, że miałam ochotę na młodzieżowy romans, kiedyś oglądałam namiętnie takie filmy i je uwielbiałam. The Kissing Booth to lekki, niezobowiązujący film, ale jeśli szukacie w nim czegoś głębszego, to tam nic nie znajdziecie. Niby jest tam przypisywana jakaś teoria, wytłumaczona na samym końcu, jest ona jednak bardzo naciągana. 
To romantyczne widziadło, z mnóstwem całuśnych scen i chyba do niczego więcej nawet nie aspirowało ;)


Drugim filmem, jaki miałam okazję obejrzeć było #realityhigh. Potrzebowałam odmóżdzenia w tym miesiącu ;)
Główna bohaterka to kujonka, która przez przypadek zostaje wciągnięta w szkolne rozgrywki z najpopularniejszą dziewczyną. MOtyw stary jak świat filmów młodzieżowych. Tym razem jednak wynudziłam się jak mops. 

GARŚĆ LIPCOWYCH PREMIER KSIĄŻKOWYCH

Premiera 4 lipca 2018
Wydawnictwo Otwarte

Ona, on i... jego matka
Pammie zachowuje się jak typowa zaborcza matka. Niechęć, jaką żywi do Emily, ukochanej Adama, z każdym dniem rośnie. Pammie wtrąca się w ich życie, psuje romantyczne chwile, a wreszcie – pod pretekstem choroby – wprowadza się do nich. 
Stopniowo życie Emily zmienia się w koszmar. Adam zawsze staje po stronie matki, a im bliżej ślubu, tym bardziej oddala się od przyszłej żony. Kiedy Emily odkrywa, że to Pammie znalazła ciało poprzedniej narzeczonej syna, która zmarła w tajemniczych okolicznościach, uświadamia sobie, w jakim niebezpieczeństwie się znalazła...


Premiera 4 lipca 2018
Wydawnictwo ZNAK literanova



Camille Preaker po krótkim pobycie w klinice psychiatrycznej wraca do pracy reporterki w „Daily Post” i otrzymuje zlecenie na artykuł o tajemniczych zabójstwach dwóch małych dziewczynek w jej rodzinnym miasteczku. 

Z niechęcią wraca do wspaniałej wiktoriańskiej rezydencji, w której się wychowała, gdzie zaczyna ją prześladować wspomnienie tragedii z dzieciństwa. Stara się odkryć prawdę o brutalnych zbrodniach. Wszystkie tropy prowadzą jednak w ślepą uliczkę i zmuszają Camille do rozwikłania zagadki własnej przeszłości, której musi stawić czoło.

Premiera 4 lipca 2018
Wydawnictwo ZNAK literanova

Poruszająca i inspirująca opowieść dla wszystkich, którzy zakochali się w powieściach Jojo Moyes. 
Zmęczona niedojrzałością swojego chłopaka, Jessica opuszcza Adama wkrótce po tym, gdy na świat przychodzi ich syn. Po dziesięciu latach dziewczyna dowiaduje się, że być może nie zostało jej wiele życia, a Adam, którego na zawsze wyrzuciła ze swojego serca, zostanie jedynym opiekunem syna. Wakacyjny wyjazd do Francji, gdzie Adam prowadzi urokliwy hotel, może okazać się niepowtarzalną szansą na odbudowanie jego relacji z dzieckiem. Czy będzie to również podróż, która sprawi, że Jess na nowo odkryje radość życia?
Jedno jest pewne – wakacje w zachwycającej południowej Francji na zawsze odmienią życie kilku osób. Niezapomniana historia o pokręconych ścieżkach, którymi chadzają nasze uczucia. 


Premiera 4 lipca 2018
SQN

Długo wyczekiwana powieść autorki bestselleru "Drzewo migdałowe". 
Cztery różne osoby. Jedna historia o ojczyźnie i miłości ponad podziałami. 
Sara zostaje wypędzona z Rosji z powodu żydowskiego pochodzenia. Próbuje ułożyć sobie nowe życie w Palestynie. Pracując jako pielęgniarka, poznaje lekarza, Yousefa. Na drodze ich miłości stają różnice w pochodzeniu i narastający konflikt palestyńsko-izraelski. Ameer mieszka w obozie dla uchodźców w Libanie. Udaje mu się wyjechać do USA, gdzie rozpoczyna nowe życie jako naukowiec. Wciąż jednak ścigają go echa przeszłości. Rebeka, osiemnastoletnia Żydówka, sprzeciwia się złemu traktowaniu arabskich społeczności przez jej rodaków. Zrywa ze swoim despotycznym narzeczonym. Nie spodziewa się jednak, jak straszne mogą być tego konsekwencje. Ich losy łączą się, tworząc przejmującą opowieść – podróż przez pokolenia i kontynenty, historię o tej samej ziemi po obu stronach konfliktu. 

Premiera 4 lipca 2018
Wydawnictwo Literackie

Głęboko poruszająca i pięknie napisana opowieść o kobietach, które postanowiły walczyć z dyskryminacją i niewolnictwem
Dolly i Tala – dwie siostry pochodzące z Filipin pracują w Singapurze jako pomoc w domach brytyjskich imigrantów. Mieszkają w pokoikach bez okien, usługują, sprzątają i wychowują dzieci swoich pracodawców. Są na każde zawołanie. Dolly zostawiła na Filipinach malutką córkę i żyje nadzieją, że kiedyś ją zobaczy. Tala jest niespokojnym duchem – pewnego dnia odkrywa popularnego wśród zamożnych mieszkańców metropolii bloga z poradami, jak traktować służące i jak wymusić na nich posłuszeństwo. Dziewczyna postanawia walczyć o prawa swoje i innych kobiet. Zakłada konkurencyjnego bloga z detalami opisującego okrutne traktowanie pomocy domowej. 
Jak potoczą się losy dwóch sióstr? Czy zbuntowane służące odkryją, kto w internecie je szkaluje?

Premiera 4 lipca 2018
Czwarta Strona
Staruszki, które ukradły urnę i zniknęły!
Chociaż Joanna jest już po trzydziestce, wciąż mieszka z matką i ciągle słyszy, że powinna wreszcie znaleźć męża. Od lat cały swój wolny czas poświęca podopiecznym domu spokojnej starości, w którym pracuje. Nie jest tam jednak tak spokojnie, jak mogłoby się wydawać. Gdy jedna ze staruszek umiera, jej szalone przyjaciółki chcą wykraść urnę i spełnić ostatnie marzenie Alicji – zabrać ją na grób Elvisa w Memphis. Policjanci ignorują sprawę, więc Joanna musi sama odnaleźć siwowłose złodziejki. Pomaga jej wnuk Alicji, którego gryzą wyrzuty sumienia, bo nie zdążył spędzić z babcią zbyt wiele czasu. Trzeba mu tylko wytłumaczyć, dlaczego Joanna nie upilnowała urny... 
Czy żywiołowym staruszkom uda się zrealizować ten szalony plan?


Premiera 18 lipca 2018
Wydawnictwo Otwarte

Jack jest oczkiem w głowie rodziców, źródłem ich szczęścia i rodzinnej harmonii. Gdy ma trzy lata, zaczyna zachowywać się niepokojąco. Pojawiają się problemy z utrzymaniem równowagi i mówieniem. Nieśmiałe podejrzenia zmieniają się wkrótce w diagnozę – Jack ma złośliwy nowotwór mózgu. Rozpoczyna się dramatyczna walka o życie dziecka. Zdesperowani i wyczerpani rodzice powoli oddalają się od siebie i kłócą, zamiast wspierać. 
Wyjątkowa powieść o uczuciach wystawionych na próbę. Poruszający obraz tego, jak bolesne doświadczenia najpierw doprowadzają do rozpaczy, a potem dają nadzieję, by ponownie zrzucić w otchłań cierpienia. Jednak nawet w najbardziej zdruzgotanym sercu może odrodzić się nadzieja.

Premiera 18 lipca 2018
Wydawnictwo ZNAK
Jest bezwzględna. Jest bezczelna. Nie polubisz jej od razu. 

Casey Pedergast jest dyrektorką kreatywną agencji reklamowej. W świecie brandów i marek czuje się jak ryba w wodzie i bezwzględnie pnie się po szczeblach kariery. W wolnych chwilach czyta. Głównie Instagrama. 

Kiedy jej szefowa wpada na genialny pomysł zatrudnienia pisarzy do kampanii reklamowych, Casey ma pozyskać najbardziej gorące nazwiska świata literatury. Ale gdy pierwszą ofiarą ma być przystojny pisarz Ben, sprawy mogą się łatwo wymknąć spod kontroli. 
Co wyniknie z polowania Panny Ambitnej na Przystojnego Pisarza? Kto zyska, a kto straci na zderzeniu wielkiego świata literatury i reklamy? I czy jest tam miejsce na miłość?

Przezabawna i momentami gorzka opowieść zdradzająca kulisy świata, do którego każdy z nas chciałby zajrzeć. Ale czy chcielibyśmy w nim zostać na dłużej?

Premiera 18 lipca 2018
YA!
Przeszłość może okazać się Twoim największym wrogiem 
Pacifica w stanie Kalifornia. Na restauracyjnym parkingu ojciec nakrywa swoją trzynastoletnią córkę i jej starszego chłopaka w jednoznacznej sytuacji. Nie potrzeba wiele czasu, by o tym wydarzeniu dowiedziała się cała okolica. Dziewczynie szybko przypięto łatkę, której nie może się pozbyć mimo upływu kolejnych lat, a od nieprzychylnych spojrzeń nie jest wolna nawet we własnym domu. Czeka ją trudna walka o zmianę osądu na jej temat i szansę na wyrwanie się z upokarzającej roli miejscowej puszczalskiej. 
Powieść nominowana do Nagrody Lincolna, znalazła się też wśród finalistów National Book Award. W 2017 roku ukazał się film telewizyjny, będący reżyserskim debiutem Kyry Sedgwick. W roli głównej Sosie Bacon znana m. in. z serialu "13 powodów" (Netlix) i "Tu i teraz" (HBO).

Premiera 18 lipca 2018
Wydawnictwo Literackie
Wielka miłość, wspaniała rodzina i kłamstwa za zamkniętymi drzwiami idealnych domów. Świetnie napisana i mocno angażująca emocjonalnie powieść o przyjaźni i solidarności "drugich żon", lojalności, zdradzie i przebaczeniu... . 
Ponad 230 tys. egzemplarzy sprzedanych w Wielkiej Brytanii, numer 1 na liście bestsellerów iBooks, 2 miejsce na liście bestsellerów Kindle'a oraz Kobo, 8 lokata na liście najlepiej sprzedających się e-booków w Amazonie. 
Czy zaryzykowałabyś wszystko dla ukochanego? Nawet gdybyś wiedziała, że zrobił coś strasznego?
Życie Lary wydaje się doskonałe. Czuły mąż Massimo, cudowny synek Sandro i piękny dom. Lara jednak wie coś o swoim mężu. Coś, czego nie może nikomu wyznać. W przeciwnym razie Massimo straciłby wszystko, na co tak ciężko pracował przez całe życie: posadę, reputację i syna. Ten sekret sprawia, że małżeństwo staje się dla Lary więzieniem. 
Maggie wyszła za mąż za Nico, brata Massimo. Mieszkają razem z dziećmi ze swoich pierwszych związków. Maggie wie wszystko o mężu. Pewnego dnia jednak na strychu znajduje list, z którego poznaje straszną prawdę o pierwszej żonie Nico, Caitlin. Czy ujawni to, czego właśnie się dowiedziała, czy też wybierze milczenie, aby ochronić tych, których kocha? W rodzinie, którą spajają same kłamstwa, za prawdę trzeba będzie zapłacić ogromną cenę. 
Miłośniczki powieści Jojo Moyes, Diane Chamberlain, Marleny de Blasi i Petera Pezellego w Kerry Fisher odnajdą pokrewną duszę!

Premiera 18 lipca 2018
Wydawnictwo Dolnośląskie

Nastoletnia Lina planuje wakacje w Toskanii wcale nie z miłości do włoskiego słońca i bajecznych krajobrazów. Czeka ją spotkanie z nieobecnym od szesnastu lat ojcem, na co zupełnie nie ma ochoty! W wymuszonej podróży towarzyszy jej dziennik mamy, w którym odkrywa świat sekretnych romansów, magicznych dzieł sztuki i klimatycznych cukierni. Dziewczyna odkrywa także długo skrywaną rodzinną tajemnicę. To będzie niezapomniane lato...



















środa, 28 lutego 2018

RECENZJA PREMIEROWA - "Historia złych uczynków" Katarzyna Zyskowska



Miłość, namiętność i zło, które czai się wszędzie, nawet w nas samych. Na kanwie tych jakże sprzecznych uczuć stworzona została Historia złych uczynków Katarzyny Zyskowskiej. Powieść, która po prostu zwala z nóg i wciąga w wir wydarzeń już od pierwszej strony. 

Nina, główna bohaterka, to młoda programistka. Dziewczyna z prowincji, pochodzi bowiem z Jugowa i wychowała się w cieniu Gór Sowich. Studiując w Warszawie wikła się w związek z Miłoszem, nauczycielem akademickim. Relacja ta okazuje się być prawdziwym kłębowiskiem sprzecznych sygnałów i emocji. Rozwija się jednak w swoim niekonwencjonalnym tempie, aż do dnia, gdy Miłosz znika. 

Fela i Bronek poznają się pewnego przedwojennego lata w Aninie i przeżywają pierwszą, młodzieńczą miłość. Ich uczucie jest niewinne, obustronne i oboje poza sobą świata nie widzą. Nie wiedzą jeszcze, że na ich drodze staną przeszkody: najpierw choroba matki Bronka, później wojna. 

Historia złych uczynków totalnie mnie oczarowała. Nie spodziewałam się tak głębokiej i przemyslanej historii. Dwa przeplatające się wątki, całkowicie od siebie różne, poprowadzone w diametralnie różny sposób, ba, napisane tak odmiennie jakby pisały je dwie osoby, tworzą niezwykle wysmakowaną i intrygującą całość. Powieści nie da się przypisać do jednego gatunku, gdyż stanowi swoistą mieszankę, poczynając od historii na wskroś nowoczesnej i pewnym sensie obrazoburczej, poprzez częśc historyczną, na wplataniu elementów fantastycznych kończąc. 

Mimo że niespecjalnie polubiłam się z bohaterami, to przyznaję, że zostali oni fenomenalnie wykreowani. Nina wydaje się być gruboskórna, nie owija w bawełnę, nie przebiera w słowach, tylko wali prosto z mostu (przynajmniej początkowo). Za wszelką cenę chce się pozbyć łatki dziewczyny z prowincji, szybko daje się omamić wielkiej kasie, wygodzie, na tyle, że przymyka oko na niedostatki w swoim związku. Aż cięzko uwierzyć, że dla Miłosza jest w stanie poświęcić tak wiele, swoją wolność, dumę, godność. Nie dopytuje, nie drąży, pozwala by nią pomiatano, sprawdzano jej granice.

Także bohaterowie z drugiej historii nie są bezgranicznie czyści. Matka Feli, Róża, nienawidzi córki, bo ta jest owocem błędu jej przyszłosci. Fela także wydaje się być wyjatkowo bierna w kontaktach z pewnym doktorem. Bronek szybko porzuca swoje młodzieńcze marzenia, jednak jego motywację najłatwiej mi zrozumieć, w końcu życie w getcie złamało psychikę niejednego młodzieńca. 

Powieść Zyskowskiej to niesamowity kawałek literatury najwyższych lotów. To powieść wzbudzająca kontrowersje, pochłaniająca światem przedstawionym, wypełniona po brzegi fantastycznymi opisami. Wykreowana i dopracowana do końca i w stu procentach. To powieść, której nie sposób się oprzeć, gdy zacznie się ją czytać. Ksiązkę tę chce się pochłaniać, pragnie się znaleźć wspólny mianownik poprowadzonych początkowo dwutorowo historii. 

Historia złych uczynków, to powieść, która z pewnościa żadnego czytelnika nie pozostawi obojętnym. To historia z drugim dnem, opwoieść pokazująca jak jeden zły uczynek pociąga za sobą następny, jak wpływa na relacje i koniugacje rodzinne. To książka o pragnieniu miłości i akceptacji, o żądzy, pragnieniach, niespełnionych marzeniach, o życiu po prostu. 

Tytuł: Historia złych uczynków
Autor: Katarzyna Zyskowska
Data wydania: 28 lutego 2018
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: ZNAK Literanova

środa, 29 listopada 2017

Życie ma się tylko jedno - "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie" Janusz Leon Wiśniewski

Ile razy łapaliście się na myśleniu o przeszłości? Na tym, że chcielibyście coś zmienić? Ile razy przeżywaliście w głowie te same sytuacje ze zmienionym zakończeniem? Zastanawialiście czy moglibyście przeżyć coś inaczej, zmienić bieg wydarzeń i swoje zachowanie? Osobiście przeżywałam takie wymyślone sytuacje miliony razy, chociaż w życiu nie znalazłam się nigdy w kryzysowej sytuacji. W takiej znalazł się za to główny bohater najnowszej powieści Janusza Leona Wiśniewskiego. 

Naukowiec wybudza się po pół roku ze śpiączki i zostaje poinformowany, że znalazł się w klinice w Amsterdamie. Co więcej, jego mózg praktycznie nie doznał uszkodzeń. Mężczyzna dowiaduje się, że miał wiele szczęścia i jest wyjątkowym przypadkiem. Słyszy także, że w trakcie jego choroby odwiedzały go różne kobiety. Jedne skromne, jedne bezwstydne. Dla każdej coś znaczył. Niektóre przebyły daleką drogę by się znaleźć przy jego szpitalnym łóżku. Te wieści zmuszają mężczyznę do przemyśleń na temat swojego życia.

RETROSPEKCJE
Powieść Wiśniewskiego w głównej mierze zbudowana jest na retrospekcjach. On, naukowiec przekonany, że wszystko można zapisać w liczbach, zaczyna zmieniać poglądy przypominając sobie wydarzenia z życia. Przed głównym bohaterem postawiono ważne zadanie: przewartościowanie swojego życia i rozmyślanie nad nim. No bo jednak wiele musiało się wydarzyć, skoro nieustannie na jego drodze pojawiały się nowe, ciekawe i nietuzinkowe kobiety, a on ostatecznie został sam z kotem Schrödim. 
To właśnie poprzez retrospekcje poznajemy pełny rys bohatera, jego najbardziej intymne myśli, odczucia, wspomnienia. Mimo że jego teraźniejszość jest niezwykle ciekawa, bo w końcu gdzie znaleźlibyśmy szpital z lekarzem o niesamowitym poczuciu humoru i salową, co dba o pacjenta jak o swojego syna. 
Momentami przydługawe retrospekcje, wypełnione do granic erotyką  i intymnością, niezwykle wciągają i nie pozwalają oderwać się od lektury. Chociaż życie bohatera nie jest jakoś specjalnie niezwykle, to zachwyca i pochłania swoją prostotą (o ile można nazwać życie cenionego naukowca prostym) i prawdziwością. Retrospekcje nie powalają akcją, ale intrygują swoją szczegółowością. Znamy niemal każdą myśl bohatera, każdy, najdrobniejszy szczegół jego dawnego życia. Ma się wręcz wrażenie, że słyszymy brzęk tłuczonego szkła, szum wody w basenie, czy trzask zamykanych drzwi. 

UROKLIWY DYSONANS
Nie da się oprzeć wrażeniu, że Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie to proza niezwykle osobista i nawet nie znając biografii autora miałabym przypuszczenia, że zawarł wiele ze swojego życia w tej książce. Przyznać trzeba, że jej zawartość wywołuje niezwykle silne i sprzeczne emocje, bo właśnie ona stanowi osobliwy paradoks. Z jednej strony to historia brudna, ociekająca seksem, w znacznej mierze skupiająca się na fizyczności, z drugiej mami czytelnika swoją eterycznością, delikatnością i finezją. 

LITERATURA NIE TYLKO DLA KOBIET
Spotkałam się gdzieś z opinią, że Wiśniewski tworzy prozę dla kobiet i muszę przyznać, że zupełnie z tym twierdzeniem się nie zgadzam. W jego książce nie brak mocnych, dosadnych wręcz cytatów i męskich akcentów. 
Książka wypełniona jest erotyką, to ona stanowi trzon życia głównego bohatera, to przez jej pryzmat postrzega swoje byłe partnerki. Jego wspomnienia w głównej mierze powiązane są z seksem. Nie jest to jednak zarzut z mojej strony, bo Wiśniewski nawet przedstawiając prosty akt, zwierzęce pożądanie, a nawet swego rodzaju wyuzdanie, robi to w tak wysublimowany sposób, że jego powieść ma szansę spodobać się zarówno kobietom jak i mężczyznom. 
Dodatkowy atut i urozmaicenie stanowią ciekawostki z różnych dziedzin nauki wplatane w fabułę i wyjaśnione w prosty, wręcz łopatologiczny sposób, tak aby każdy był w stanie zrozumieć ich istotę. 

Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie nie jest lekturą lekką, na tak zwane jedno pożarcie. To powieść melancholijna, wymagająca dłuższego pochylenia się nad nią. To książka pozostająca w pamięci i zmuszająca do refleksji nad własnym życiem. Niezwykle złożona, bez nadmiernej akcji, ale wciągająca i dająca niezwykłą satysfakcję z ukończonej lektury. 



Tytuł: Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie
Autor: Janusz Leon Wiśniewski
Data wydania: 8 listopada 2017
Liczba stron: 576
Wydawnictwo: Znak Literanova

Za możliwość recenzji dziękuję Dominice Smoleń i Wydawnictwu Znak Literanova. 



wtorek, 29 grudnia 2015

W szponach obłędu - Michael Schofield "Pomóc Jani"




Z rodzicami bywa tak, że często mają tendencję do rozgrzeszania swoich dzieci. Przymykają oko na ich wybryki, udają, że tak naprawdę nic złego się nie stało. Przy okazji podkreślają ich zalety, pozwalając by te przesłoniły najgorsze nawet wady. Początkowo takie zachowanie było domeną rodziców Jani, tytułowej bohaterki powieści Michaela Schofielda.

Ci, przekonani o geniuszu dziewczynki, pozwalali jej na wiele. Mała praktycznie na każde zachowanie, które nie przypadło jej do gustu, reagowała histerycznie - krzycząc, zrzucając towar z półek w sklepie lub bijąc z całej siły swoich rodziców. Ci jednak nie starali się do końca okiełznać charakteru swej córki. Co prawda, powtarzali  regułkę: Jani, tak nie wolno. Jednak w ślad za ich słowami nie szły czyny. Szkoda, że tak się działo, ponieważ tłumaczenie zachowania Jani jej niezwykłą i ponad wiek rozwinięta inteligencją i wiedzą, miało zapewne wpływ na rozpoznanie choroby, na którą cierpiała.

Byłabym niesprawiedliwa twierdząc, że Michael i Susan są złymi rodzicami, bo relacja z choroby Jani przedstawia nadludzkie wręcz zmagania, ukazujące jak można pomóc dziewczynce, która popadła w obłęd. Historia Schofielda pokazuje, jak niezbadane i niebezpieczne potrafią być rejony ludzkiego umysłu, jak urojenia mogą wpływać na życie i utrudniać codzienne funkcjonowanie. Ojciec Jani przybliża czytelnika do gorzkiej i niezbadanej prawdy - nie zawsze da się pomóc, a przeciwności losu co i rusz będą się pojawiać na naszej drodze.

Pomóc Jani przeraża tym bardziej,  że przedstawiona w książce historia oparta jest na prawdziwych przeżyciach dziewczynki pogrążonej w obłędzie i jej rodziców. Już od pierwszej kartki zmagamy się z trudnościami, jakie piętrzą się przed nimi, staramy się dociec istoty tak straszliwej i niezbadanej choroby jaką jest schizofrenia. Przed naszymi oczyma ukazana zostaje droga, jaką dane było im przejść. Droga początkowo równa i dająca nadzieję na frapującą przyszłość, później zaś kamienista, nierówna i prowadząca w ślepy zaułek. Jak w kalejdoskopie zmienia się sceneria, wolność staje się zamknięciem, pozorna otwartość - izolacją. Co gorsza, wycofanie takie postrzegane jest jako zbawienie i ucieczka z realnego świata, któremu na co dzień tak ciężko sprostać.

Historia Jani łamie serce ukazując jak choroba niszczy geniusz i tłumi w zarodku ponadprzeciętną inteligencję, która może przerodzić się w niecodzienne osiągnięcia. Nie jest to literatura lekka, którą czyta się z nadzieją na chwilę relaksu. Schofield uzewnętrznia swoje przeżycia, przybliżając poniekąd wiedzę na temat schizofrenii, dlatego w mojej opinii Pomóc Jani jest lekturą, z która warto się zapoznać. Umysł ludzki zapewne jeszcze przez wieki pozostanie zagadką.


Tytuł oryginału: January First. A child's descent into madness and her father's struggle to save her
Data wydania: 11 lutego 2013
Liczba stron: 352
Seria: Historie prawdziwe
Wydawnictwo: Znak Literanova