piątek, 6 listopada 2015

"Dream-list books" - książki jako lekarstwo na depresję

Gęsta, nieprzejrzysta mgła, zimne wieczory i poranki zachęcające tylko do tego, by nie wychylać nosa za drzwi, spóźniające się autobusy, łyse drzewa i mokre, przyklejające się do butów liście  - listopad potrafi nastroić depresyjnie. Co zatem robić, by chociaż na chwilę przenieść się do innego świata, oderwać myśli od przygnębiających widoków? Dla mnie odpowiedź jest prosta – czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Pochłaniać kolejne kartki książek i wraz z bohaterami przeżywać smutki i radości. Wszak dobra lektura nie od dziś jest najlepszym lekarstwem na wszelkie smutki.

Wraz z Grupą Wydawniczą Znak, w związku z akcją Dream-list books, chciałabym zaprezentować książki, które zdecydowanie poprawią humor, nawet w najbardziej dżdżysty i ponury dzień. 


Co prawda Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją jest dopiero 23 lutego, ja polecam jednak zawalczyć o swój dobry humor, z poleconymi niżej książkami już dziś.

Do czytania trzeba się odpowiednio przygotować. Na wygodną kanapę/fotel/sofę/łóżko (niepotrzebne skreślić) kładziemy mięciutki jak kaczuszka kocyk. Myli się ten, kto myśli, że to już koniec przygotowań. Teraz zmierzamy do kuchni, by tam razem z Anią Starmach zrobić coś PYSZNEGO NA SŁODKO. Muffiny z krówkami, torciki z truskawkami, malinowe tiramisu, czy krem cytrynowy z bezą zagwarantują natychmiastową poprawę humoru. 

Z tak przygotowanym pysznym i słodkim deserem należy udać się na wcześniej przygotowane miejsce i okryć się kocykiem. Siedząc wygodnie, z talerzem małego co nieco można czuć się jak JEGO WYSOKOŚĆ LONGIN z powieści Marcina Prokopa. Zanim ostatecznie pogrążymy się w lekturze rozciągamy swoje ciało, by przypominać wspomnianego już wcześniej Longina. 

W tle puszczamy nastrojową muzykę, w czym może pomóc niezawodny Wojciech Mann ze swoją książką ROCKMANN, CZYLI JAK NIE ZOSTAŁEM SAKSOFONISTĄ. Przy okazji można będzie rozważyć, czy nowoczesnego hi-fi nie wymienić na gramofon w stylu vintage. 

Zaczynamy od powieści dodającej otuchy, zapewniającej, że niemożliwe staje się możliwym. Wspomnienia Martina Pistoriusa spisane przez Megan Lloyd Davies w biografii CHŁOPIEC – DUCH sprawią, że już nigdy nie utracimy wiary i nadziei. 

Za oknem nastała noc, czas więc sprawdzić z Katarzyną Krenz i Julitą Bielak czy KSIĘŻYC MYŚLIWYCH otula swą czerwoną poświatą zaspaną okolicę i zanurzyć się w morzu tajemnic otaczających wyspę Sylt.














By ostatecznie poprawić sobie nastrój sięgamy po STUHRMÓWKĘ, CZYLI GEN WEWNĘTRZNEJ WOLNOŚCI. MACIEJ STUHR W ROZMOWIE Z BEATĄ NOWICKĄ , by zaśmiewać się do rozpuku inteligentnymi wersami wywiadu – rzeki z Maciejem Stuhrem. Uwaga! Staramy się przy tym nie obudzić reszty domowników. 

Nadchodzi świt, a my ostatecznie sięgamy po poradnik Katarzyny Michalak SEKRETNIK, CZYLI PRZEPIS NA SZCZĘŚCIEtylko po to, by upewnić się, że właśnie szczęście zdobyliśmy - czytając wszystkie wymienione wyżej książki.



P.S. Kliknięcie w tytuł książki przenosi na stronę internetową Wydawnictwa Znak, gdzie możecie przeczytać więcej informacji na jej temat.



7 komentarzy:

  1. I do tego dobra muzyka i depresja może ich hen daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna lista, na pewno potrafi wprawić w dobry humor. Ja jednak jestem z tych dziwnych ludzi, którzy podczas depresji szukają czegoś przygnębiającego i z ciężkim klimatem, a takie książki, które wymieniłaś mogę czytać kiedy mam dobry humor :P Taki melancholijny charakter mam po prostu.
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykle rozbawił mnie Twój komentarz :) W takim razie polecam moją listę, gdy będziesz miała pogodny nastrój :)

      Usuń
  3. mi wystarczył "poradnik pozytywnego myślenia", jakoś nie dopadła mnie jeszcze jesienna depresja, na szczęście. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sekkretnik chciałam ostatnio kupić , bo bardzo lubię książki Michalakowej i przejrzałam go trochę to mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony po sobie ślad. Wszystkie komentarze są dla mnie ogromną motywacją :)