sobota, 19 września 2015

Zielono-nadziana cukinia i czerwono-nadziany bakłażan


Póki za oknem jeszcze świeci słonce, żal marnować czas na stanie w kuchni. Polecam zatem sposób na szybki, ale pyszny obiad. Cukinia ciekawie łączy się ze szpinakiem, a podpieczony bakłażan sam rozpływa się w ustach. 


Składniki:
- 1 średnia cukinia;
- 1 średni bakłażan;
- duża garść makaronu (może być penne, kokardki);
- 20 dkg mięsa mielonego;
- połowa opakowania sprasowanego szpinaku (ja kupuje z Hortexu);
- pół szklanki mleka / ew. 2-3 łyżki śmietany 12% lub 18%/ jogurtu naturalnego;
- 3-4 ząbki czosnku;
- pomidory krojone w puszce lub kartoniku ( te w kartoniku są ponoć zdrowsze);
- 1 cebula;
- 5 łyżek oliwy z oliwek;
- 2-3 plastry sera żółtego;
- przyprawy: sól, pieprz, papryka słodka/ostra; bazylia, oregano




Cukinię i bakłażana przekrajmy na pół i wydrążamy łyżką.  Ziarna cukinii wyrzucamy, zostawiamy natomiast wnętrze bakłażana. Warzywa oprószamy solą i zostawiamy na około 10 minut, by „wypociły” goryczkę. W międzyczasie nastawiamy piekarnik na 180 stopni, a w garnku gotujemy makaron al dente.  Cukinię i bakłażana wycieramy ręcznikiem papierowym, oprószamy przyprawami – papryką, bazylią i oregano, wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 20 min. Na rozgrzanym oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, gdy się zeszkli dodajemy ząbek czosnku (uważamy, żeby nie przypalić). W międzyczasie kroimy w kostkę wnętrze bakłażana i dodajemy go do warzyw. Po chwili dorzucamy mięso mielone i doprawiamy według uznania pieprzem i solą. Gdy mięso będzie już wysmażone dodajemy pomidory. Doprawiamy bazylią i oregano, smażymy jeszcze 4-5 minut, wyłączamy gaz i do sosu dodajemy połowę ugotowanego makaronu.



Na drugiej patelni rozpuszczamy trochę masła/margaryny i dajemy szpinak (równie dobrze można rozgrzewać szpinak bez tłuszczu). Gdy już go trochę podsmażymy, dodajemy przeciśnięte przez praskę 2-3 ząbki czosnku, mieszamy. Następnie dolewamy mleka/ zamiennie śmietany lub jogurtu. Mieszamy, czekamy aż się wchłonie, doprawiamy szpinak solą i pieprzem. Jeśli lubimy ostrzejszy możemy dodać gałki muszkatołowej. Podsmażamy jeszcze 2-3 minuty. Zakręcamy gaz, i dodajemy do szpinaku pozostały makaron. Następnie nadziewamy wyjęte z piekarnika warzywa – cukinię -makaronem ze szpinakiem, bakłażana – makaronem z sosem a’la bolognese. Na wierzch kładziemy plasterki sera żółtego porwane na kawałki. Pieczemy jeszcze około 20 min, aż ser się zapiecze. 



Smacznego!

3 komentarze:

  1. Przyznam, że nie jadłam jeszcze czegoś takiego. Zrobiłam się głodna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukałam dobrego przepisu na nadzianą cukinię. :-) Dziękuję za ten, na 100% wypróbuję, bo wygląda smakowicie. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony po sobie ślad. Wszystkie komentarze są dla mnie ogromną motywacją :)