środa, 2 grudnia 2020

CIEKAWE WYNALAZKI - ciepło w stopy na święta

Uwielbiam kolorowe i zabawne skarpety. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych elementów stroju. Właściwie moją małą tradycją w okresie przedświątecznym jest kupowanie pary takowych ze świątecznymi wzorami. W tym roku wybrałam te firmy Many Mornings. 



Świąteczny wzór

Tym razem wybrałam skarpety do pary model Warm Rudolph zamiast szablonowych dla firmy niedoparków. Przyznaję, dałam się skusić przegenialnemu opisowi producenta, który tak oto o nich napisał: 


Skarpetki świąteczne są̨ bożonarodzeniowym must-have. Jak Kevin sam w Polsacie, jak pytania singla o drugą połówkę̨ przy wigilijnym stole i jak przekraczanie miesięcznych limitów przyjmowania węglowodanów w jeden wieczór.

 Idealne skarpetki na prezent? Tylko klasyka gatunku!

 Idą święta – kup te skarpety. Kropka.


Jako bożonarodzeniowy świrek już miałam je na stopach i muszę przyznać - był to strzał w dziesiątkę.  Są wysokie i super ciepłe. Co ważne, nie spadają do kostek i nie zwijają się jak większość grubaśnych skarpet. Wzór jest uroczy i idealnie wpasowuje się w przedświąteczny okres. 

Trochę lata w grudniu 




Z przekory wybrałam także model The Lemon. Nie ma to jak w grudniu powspominać ciepłe lato, podczas którego koronawirus ponoć był w odwrocie. Swoją drogą, grudzień mocno kojarzy mi się z cytrusami, przede wszystkim mandarynkami, ale czemu właśnie nie zamienić mandarynek na cytryny?  

Coś dla panów



Ogromnie podoba mi się moda na noszenie kolorowych skarpet wśród panów. Lubię, gdy faceci ubierają się z tzw. przymróżeniem oka i nie twierdzą, że kolorowe skarpety są tylko dla bab. Chociaż majsterkowicz, który dostanie te skarpety The Handymen w prezencie w głównej mierze zajmuje się skręcaniem mebli do swojego mieszkania, to jednak fach w ręku ma. Kto czytał instrukcje z IKEI ten wie ;) 

Czemu Many Mornings? 


Bo zachwycają mnogością wzorów i kolorów. Dodatkowo posiadają różne wersje tych samych skarpet, może je nosić cała rodzina. Mają darmową dostawę od 79 zł i dwie wygodne opcje dostarczania zamówienia. Dodatkowo za zapisanie do newslettera dostaje się 10 % rabatu, a w grudniu można uzyskać dodatkowe rabaty lub wygrać niespodzianki otwierając okienka zamieszczonego na stronie kalendarza adwentowego. 
Jako dodatek do zamówienia dostałam małpkę do samodzielnego zszycia - z resztek materiałów ze skarpet. To się nazywa zero waste :) 






wtorek, 1 grudnia 2020

Co czytać w okresie przedświątecznym?

Wydawcy zasypali nas mnogością książek świątecznych. Ciężko będzie przeczytać wszystko, ale warto zwrócić uwagę na niektóre pozycje. Wybrałam książki różne tematycznie, takie by każdy znalazł ciś dla siebie. 

Wśród książek świątecznych w głównej mierze prym wiodą te o tematyce obyczajowej i nie ma co się dziwić, w końcu święta to czas spotkań, wielu emocji. Co roku w wydawaniu takich powieści przoduje wydawnictwo Czwarta Strona. To właśnie ich książki najczęściej można dojrzeć na Instagramie. Ja wybrałam też te z Wydawnictwa Filia, Rebis oraz W.A.B. 


Wśród tegorocznych nowości znalazły się:

Kolejna świąteczna powieść Joanny Szarańskiej, jednak z tego co mi wiadomo, ta nie jest juz powiązana z poprzednim cyklem a odrębną historią. Opowiada o sklepiku z ozdobami, który nazywa się właśnie Krainą zeszłorocznych choinek
 









Wzgórze świątecznych życzeń to kolejna po Wigilijnej przystani świąteczna powieść Sylwii Trojanowskiej, znanej, poczytnej i docenianej przez czytelników pisarki. Akcja osadzona została w urokliwym Świeradowie-Zdroju. 
















Grudniowe kwiaty to 8 tom serii Rok na kwiatowej Karoliny Wilczyńśkiej.  



















Fanom powieści obyczajowych nie trzeba przedstawiać Natalii Sońskiej. Otwórz się na miłość to powieść wpisująca się w cykl zakopiański. Bohaterką powieści jest trzydziestolatka Anna, której życie zostaje odmienione po wizycie w galerii handlowej.  

















W zeszłym roku zachwycałam się powieścią Uwierz w Mikołaja, do której sprzedane zostały prawa do ekranizacji. W tym roku z pewnością przeczytam Listy pełne marzeń Magdaleny Witkiewicz. Główna bohaterka powieści jest siedemdziesiecioletnia Maryla. 

















Do czytania powieści autorstwa Hanny Cygler nikt nie musi mnie namawiać. Jestem bardzo ciekawa co autorka wymyśliła, a w tej powieści ukazuje ponoć prawdziwą zołzowatość. 













Zwierzaki na święta? Normalnie nie, w powieści jak najbardziej :)



















Zbiór opowiadań poczytnych polskich pisarzy ze świętami w tle. 















Znalazłam też coś dla fanów innych gatunków. Wydawnictwo Zysk postawiło na nietuzinkowe powieści: kryminalne i fantastyczne.



Zbrodnia wigilijna Georgette Heyer nawiązuje do klasyki kryminału w stylu Agathy Christie. Jeden trup, kilkoro podejrzanych, akcja rozgrywa się w dużej posiadłości. 











Świąteczne tajemnice to zbiór opowiadań kryminalnych, zarówno tych współczesnych, jak i tych wiktoriańskich. 




















Z duchami przy wigilijnym stole to zbiór opowiadań z pogranicza horroru.










Fantastyczne opowieści wigilijne są antologią opowiadań autorstwa polskich i zagranicznych autorów fantastyki. 











Które książki chcecie przeczytać? Może już jakieś tytuły za Wami?


piątek, 27 listopada 2020

Dzieciowe wynalazki: Kalendarz adwentowy zaklęty w książce - "Jak Winston uratował święta" Alex T. Smith


Grudzień zbliża się wielkimi krokami, a ja robię przygotowania do adwenciaka dla mojego dziecka. To będzie pierwszy rok, gdy świadomie, wspólnie będziemy odliczać dni do świąt. Marzyłam o kalendarzu adwentowym w formie książki, byśmy codziennie mogli poznać jedną opowiastkę. Taka książką jest właśnie Jak Winston uratował święta Alexa T. Smitha. 

Książka podzielona została. Na dwadzieścia cztery i pół rozdziału, które należy przeczytać od 1 do 25 grudnia. Jest to historia białej myszki zwanej Winstonem. Myszka ma przed sobą ważne zadanie, musi dostarczyć przed świętami list do świętego Mikołaja. Mały czytelnik dzień po dniu może śledzić jej perypetie, by zobaczyć czy jej się powiedzie.

Publikacja jest swoistym kalendarzem adwentowym, pełnym tekstu i pięknych ilustracji. Na uwagę zasługuje jej wydanie, twarda oprawa z wypustkami śnieżynek mieniącymi się bielą i połyskującym czerwonym tytułem, a także wygodny kwadratowy format.

Z tekstu zawartego w tej książce zadowolone będą nie tylko dzieci, ale też ich rodzice. Przede wszystkim opowieść o Winston ie jest historia poświęcenia. Mała bezdomna myszka zamiast szukać kąta dla siebie, postanawia pomoc komuś, by uratować jego święta. Nie dba o swój komfort, pragnie pomagać. Historia uświadamia młodemu człowiekowi, że należy odłożyć na bok egoizm, warto zadbać o innych. 

Co więcej, każdy rozdział zakończony jest zabawą do wykonania. Są to z reguły zadania techniczne, kuchenne, ale czasami pojawia się garść wiedzy, jak np. przybliżenie zwyczajów świątecznych panujących w różnych krajach. 

Ja jestem oczarowana tą książką, z niecierpliwością czekam na 1 grudnia i mam nadzieję, że moje dziecko z takim samym entuzjazmem ją przyjmie. 


Tytuł: Jak Winston uratował święta

Tytuł oryginału: How Winston Delivered Christmas

Autor: Alex T. Smith

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa

Data wydania (Pl): 14 listopada 2018

Liczba stron: 176

Wydawca: Zielona Sowa

ISBN: 9788380739468





Tę oraz inne pozycje dla dzieci znajdziecie w księgarni gandalf.com.pl

czwartek, 26 listopada 2020

"Anonimowa dziewczyna" Sarah Pekkanen, Greer Hendricks




Jesień to idealny moment na czytanie kryminałów. Właśnie o tej porze roku mam na nie największą ochotę. Gdy tylko dowiedziałam się o Anonimowej dziewczynie Sarah Pekkanen i Greer Hendricks oraz przeczytałam, że to jedna z najbardziej wyczekiwanych książek 2019 roku, wiedziałam że będę musiała się z nią zapoznać. Czy było na co czekać?

Jessica jest makijażystką. Podczas jednej z sesji z klientką, dowiaduje się o badaniu psychologicznym prowadzonym przez doktor Shields. Badanie to jest dobrze płatne, a dziewczyna potrzebuje pieniędzy. Badanie zmusza ją do refleksji i prowokuje do wyznań. Jej relacje z doktor prowadzącą badanie zacieśniają się  na tyle mocno, że dziewczyna zaczyna tracić grunt pod nogami i gubić się w dziwacznych wytycznych.

Anonimowa dziewczyna to thriller, który mocno namieszał mi w głowie. Początkowo błaha historia rozwija się w szaleńczy rollercoaster wydarzeń. Do połowy książki zupełnie nie wiedziałam na czym polega fabuła, gubiłam się we własnych domysłach. Książka podzielona jest na kilka części, a każda kolejna przynosi nowe rewelacje.

Bardzo podobała mi się budowa bohaterów. Jessica to skromna dziewczyna, pogubiona, żyjąca z traumą z przeszłości. Ma wiele tajemnic, których nie ujawnia nawet przed najbliższymi. Nie potrafi zbudować trwałej relacji, szuka przygód, jej życie w głównej mierze kręci się wokół zarabiania pieniędzy, które przeznacza na rehabilitację siostry. Doktor Shields natomiast to pewna siebie kobieta, wierząca w powodzenie każdego swojego projektu. Potrafi kłamać i manipulować, podawać się za inną osobę niż jest w rzeczywistości. Robi to na tyle sprytnie, że wielu potrafi jej zaufać, daje się jej zwieść.

Ta książka to istny emocjonalny rollercoaster. Początkowo spokojne tempo akcji z każdą kolejną stroną przyspiesza. Autorki mamią, rzucają fałszywe tropy, igrają z czytelnikiem i jego domysłami. Narracja z dwóch punktów widzenie także potęguje to wrażenie, jeszcze bardziej myli tropy.

Przyznam, że do tej pory niespecjalnie wierzyłam w duety literackie. Wszystkie, na które trafiałam były niedopracowane,  brakowało tym, książkom spójności i logiki, czego nie można zarzucić powieści Pekkanen i Greer. Jest ona napisana rzetelnie, nie odnosi się wrażenia, że czegoś jej brakuje lub coś nie gra.

Anonimowa dziewczyna to thriller psychologiczny, który wywiera niesamowite wrażenie. To powieść, w której praktycznie do samego końca nie można mieć pewności kto jest dobry, a kto zły. To świetna pozycja na jesienne wieczory. Warto było na nią czekać.


piątek, 20 listopada 2020

Dzieciowe wynalazki - "Rozumiemy się bez słów" Katarzyna Radziwiłł, Joanna Gębal


O tym, że zwierzęta porozumiewają się ze sobą wiadomo nie od dzisiaj. Czy wiedzieliście jednak, że rośliny, a nawet jaja również posiadły tę sztukę? Jeśli nie, to się nie martwcie. Też nie miałam o tym pojęcia. Dowiedziałam się takich ciekawostek dzięki lekturze książki kierowanej do młodszego odbiorcy, czyli Rozumiemy się bez słów autorstwa Katarzyny Radziwiłł i Joanny Gębal.

Książka zawiera kilkanaście krótkich tekstów opowiadających o komunikacji w świecie przyrody. Ukazane zostały sposoby porozumiewania się ssaków, owadów insektów czy nawet roślin. Świat przyrody zaskakuje swoją różnorodnością, kanałami jakimi przekazywane są informacje. Okazuje się, że np. akacje wydzielają toksyczne związki, kaczki przekazują sobie informacje będąc jeszcze w jajkach, a pszczoły tworzą coś w rodzaju niewidzialnej mapy, by wskazać swoim współpracownicom kwiaty z największą ilością nektaru. 

Dwadzieścia różnorodnych stron wprawia w zachwyt nie tylko wyróżniającymi się, bardzo ciekawymi grafikami autorstwa Joanny Gębal lecz także treścią, która zaskakuje nie tylko młodego, ciekawego przyrody czytelnika lecz również osoby zdecydowanie starsze. Przybliżone zostały zwierzęta i rośliny z różnych stref klimatycznych, żyjące na całym świecie. 

Rozumiemy się bez słów zaskakuje i fascynuje pokazując mechanizmy stosowane przez opisywane gatunki fauny i flory. Okazuje się bowiem, że są one oszczędne w słowach, a komunikacja jest często zabiegiem stosowanym by się bronić lub chronić swoje terytorium. 

Jak już wspomniałam, Rozumiemy się bez słów po prostu mnie zafascynowało, bo jako osoba dorosła dorosła nie miałam pojęcia o wielu z opisywanych ciekawostek. Chociaż mój syn jest jeszcze nieco za mały, by zrozumieć treść tej książki, to nie mogę się doczekać aż podrośnie i wspólnie będziemy omawiać zawarte w niej niesamowite fakty. 


Tytuł: Rozumiemy się bez słów
Autor: Katarzyna Radziwiłł
Ilustrator: Joanna Gębal
Data wydania: 8 czerwca 2020
Liczba stron: 44
Wydawca: Wydawnictwo Muchomor

Napisane dla bookhunter.pl


czwartek, 19 listopada 2020

Dzieciowe wynalazki - "Feluś i Gucio wiedzą, jak się zachować" Katarzyna Kozłowska




Feluś i Gucio to seria książeczek dla dzieci dedykowana przedszkolakom, która ma nauczyć dziecko pewnych zachowań społecznych. Jako że w domu mam świeżo upieczonego przedszkolaka, uznałam, że będzie to idealna lektura dla mojego Karolka. Na pierwszy rzut postanowiłam zaznajomić swoje dziecko z informacjami jak się zachować. 

Feluś i Gucio wiedzą, jak się zachować to książeczka opowiadająca o tzw. dobrych manierach, czyli postaw jakie powinny u malucha stać się nawykiem. Autorka przybliża dzieciom jak być grzecznym, uprzejmie odnosić się do innych, zachowywać w sytuacjach konfliktowych, jakich słów powinno używać dziecko na co dzień czy niosąc innym pomoc. 

Każda karta tej kartonowej książeczki to inna scenka z życia Felusia dotycząca jego życia w przedszkolu dotycząca zasad savoir-vivru. Dzieciom początkowo przybliżony zostaje termin kodeks przedszkolaka, według niego postępuje Feluś. To dzięki kodeksowi uczy się zachowywać w odpowiedni sposób. Kolejne karty zawierają pouczające informacje, np. kiedy mówić dzień dobry, że warto mówić przepraszam czy cicho zachowywać się w teatrze. Uważam jednak, że zasady te rozpisane są trochę zbyt poważnym językiem jak dla przedszkolaka, zbyt sztywnym, by zostały w pełni przyjęte i zrozumiałe przez dziecko, szczególnie przez trzylatki, które swoją przygodę z przedszkolem dopiero rozpoczynają. Dla takiego malucha lektura całej książki za jednym podejściem staje się przez to nużąca. 

Książka przykuwa oko szatą graficzną i pięknymi ilustracjami autorstwa Marianny Schoett. Utrzymane są one w żywej kolorystyce, a główni bohaterowie oraz ci przewijający się obok nich z miejsca wzbudzają sympatię.  Obrazki idealnie odzwierciedlają opisywane sytuacje i wzbudzają ciekawość i radość dziecka. Ulubionym mojego synka jest ten, gdzie pluszowa żyrafa rozlewa swój soczek. 

Feluś i Gucio wiedzą jak się zachować to książka ucząca dzieci manier. NIe spotkałam się wcześniej z taką na naszym rodzimym rynku wydawniczym i na pewno to ją wyróżnia. Książka wydana została w kartonowej formie, w dużym formacie idealnie nadającym się dla małych rączek. Jeśli pragniecie pokazać swoim pociechom zasady savoir-vivru to zdecydowanie pozycja dla was. 



Tytuł: Feluś i Gucio wiedzą jak się zachować

Autor: Katarzyna Kozłowska

Ilustracje: Marianna Schoett

Data wydania: 1 maja 2019

Liczba stron: 40

Wydawca: Nasza Księgarnia

ISBN: 9788310134257



Książka dostępna jest w księgarni gandalf.com.pl w promocyjnej cenie

Napisane dla bookhunter.pl

niedziela, 15 listopada 2020

Zbiór opowiadań "Czułe spotkania"





Jesień to wyjątkowy czas kiedy większość woli pozostać w domu, chwycić w dłoń kubek z herbatą i zagrzebać się pod ulubionym ciepłym kocem z książką w ręce. Ja też należę do tego grona i uwielbiam wtedy czytać lekkie powieści, pozwalające się zrelaksować po pełnym stresu dniu. Taką właśnie książką jest antologia opowiadań poczytnych polskich pisarek - Czułe spotkania

W książce zebrano opowiadania sześciu autorek, każde z nich dotyczy jednego tematu - miłości. Dotyczy go każde z opowiadań, których tytuły prezentują się następująco: Koncert, Daj mu szansę, Moje marzenie to ty, Gwiezdne wojny i Żółte listki akacji. Są to historie różnorodne, tak jak ich bohaterki. Jedne są młode, niedoświadczone, inne starsze, pogodzone z rutyną codzienności. 

Z reguły dość trudno oceniać mi zbiory opowiadań, bo w takich tomikach jedne z nich podobają mi się bardziej, potrafią mnie oczarować, inne natomiast nie wywierają na mnie większego wrażenia. Tutaj jednak wszystkie trzymają podobny poziom. Każde z nich jest ciekawe i intrygujące i przyznam, że każde czytałam z wielką przyjemnością. Od razu można wyczuć styl autorek, ich podejście do tematu. Na wielki plus zasługuje fakt, że historie są realne, a nawet możemy znaleźć odwołania do współczesnej sytuacji. Chociażby w opowiadaniu Liliany Fabisińskiej możemy czytać o pandemii i noszeniu maseczek. Szkoda jedynie, że część z historii ma otwarte zakończenie, jest jakby urwana. Chętnie dowiedziałabym się jak potoczą się dalsze losy niektórych bohaterek.

Na kartach książki znajdziemy różne rodzaje uczuć i sposoby na znalezienie miłości. Przewijają się tutaj internetowe randki, zdrady, małżeńska rutyna czy próby naprawienia związku. Są to tematy na tyle uniwersalne, że każda czytelniczka odnajdzie w nich coś dla siebie. 

Czułe spotkania nie są książką przełomową, ale nie takiej lektury oczekuje się od zbioru opowiadań o miłości. To historie ciepłe, wciągające i lekkie. Poruszające znane kwestie, ukazujące bohaterki, jakie codziennie spotykamy w swoim życiu, w pracy, na ulicy. To idealna książka na jesienny wieczór. 




Tytuł: Czułe spotkania

Autorki: Liliana Fabisińska, Magdalena Majcher, Adrianna Rak, Natasza Socha, Edyta Świętek,                                Magdalena Wala

Data wydania: 14 października 2020

Liczba stron: 400

Wydawca: Pascal

ISBN: 9788381036870


Napisane dla bookhunter.pl