niedziela, 23 kwietnia 2017

Międzynarodowy Dzień Książki - promocje

Co prawda już praktycznie wieczór, ale dzień się jeszcze nie skończył, więc postanowiłam zebrać  w jednym miejscu wszystkie książkowe promocje, z których można dzisiaj skorzystać. Może się jeszcze komuś przyda :)
By dostać się na konkretną stronę wystarczy kliknąć w logo danej księgarni. 



70% rabatu przy zakupie trzech książek z listy objętej promocją i darmowa dostawa. 



W Empiku 3 książki w cenie 2. 


Darmowa wysyłka.




Wszystkie tytuły 40% taniej.



Magnetyczna zakładka za 1 zł przy zakupie książki lub Boxa.



2 książki w cenie 1, dostawa do paczkomatu - 0 zł



2 książki w cenie 1, dostawa - 0 zł

Dodatkowe 7% rabatu na hasło: czytelnik


Rabat na wybrane wydawnictwa


Sporo książek z rabatem do -65% i darmowa dostawa przy zakupach  powyżej 20 zł 



Darmowa dostawa przy zakupach  powyżej 49 zł


Rabaty do - 40%




Dodatkowe 10% rabatu na hasło: DK2017


rabat - 30% na hasło: SDK2017


Rabat - 40% na całą ofertę











sobota, 22 kwietnia 2017

PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ CZYLI WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA - III EDYCJA


To właśnie dzisiaj rusza wielka wymiana książkowa, której patronkami są Magda (www.savethemagicmoments.pl) i Ewelina Mierzwińska (www.ewelinamierzwinska.pl). 

Akcja odbywa się w dniach 22 kwietnia - 1 maja i polega na wymienianiu się ksiązkami. Biorą w niej udział nie tylko blogerzy, ale też wszyscy czytelnicy, którzy mają na to ochotę, ciągle możecie dołączyć :) (więcej informacji możecie znaleźć w tym poście).

Wszystkie książki będę wysyłać na bieżąco. Jestem otwarta na wysyłkę Pocztą Polską, paczkomatem (przy większej ilości) lub do kiosku, jednak jedynie na terenie Polski.  

Chętnie wymienię się za:



Jewgienij T. Olejniczak Archipelag Khuruna - stan idealny 

Marta Obuch Francuski piesek - stan bardzo dobry (lekko rozwarstwiony dolny róg okładki) - WYMIENIONA


Alan Guerin Komandosi zimnej wojny - dość zniszczona, ale to kwestia jej wieku ;) - wymienię na cokolwiek, jeśli się znajdzie ktoś zainteresowany

Ewelina Rubinstein Jerozolima miasto Boga -  stan bardzo dobry


Anne Rice Przebudzenie Śpiącej Królewny - stan idealny WYMIENIONA
Dorota Vinet Siódmy sen - stan bardzo dobry WYMIENIONA


Beata Pawlikowska Blondynka w Japonii - stan idealny WYMIENIONA
Jakub Łaszkiewicz Kalesony Sokratesa - stan bardzo dobry


Dominik Strzelec Odlotowy ogród - nowa, nieczytana - WYMIENIONA




Artur Wells Imperium Magów - stan bardzo dobry



piątek, 21 kwietnia 2017

Wolnoć Tomku w swoim domku - "Zabójca z sąsiedztwa" Alex Marwood




Czy wiemy kto mieszka za ścianą? Znamy swoich sąsiadów i jesteśmy w stanie zaświadczyć, że to normalni, zrównoważeni ludzie, tacy jak my? Że wiodą zwyczajne życie, nieodstające w żaden sposób  od naszego? Pewnie nie, w końcu w dzisiejszych czasach z sąsiadami mijamy się jedynie na klatce schodowej, jednych kojarzymy, inni  zdają się być widziani przez nas po raz pierwszy. Każdy skrywa swoje tajemnice, problemy, niektóre z nich bardzo mroczne, o czym można się przekonać czytając powieść Alex Marwood Zabójca z sąsiedztwa

Kamienicę przy Beulah Grove 23 w Londynie zamieszkują lokatorzy, którzy różnią się od siebie pod każdym niemal względem. Każdy z nich ma coś na sumieniu, coś, co skrzętnie ukrywa przed pozostałymi mieszkańcami. Przyznać trzeba, że stanowią wyjątkową mieszankę ludzi z niestandardowymi problemami i życiorysami. Na pierwszy plan wybijają się nietypowe zainteresowania Kochanka, który morduje kobiety, a następnie je mumifikuje.  Jak to możliwe, że w tak niewielkim budynku nikt nic nie zauważył i niczego się nie domyślił? Czy to jeszcze dziwi w czasach, gdzie każdy skupiony jest na sobie, własnym życiu i karierze?

Zabójca z sąsiedztwa nie jest typowym kryminałem, który polega na odkryciu tytułowego zabójcy i jego poszukiwaniu, to książka skupiająca się w większym stopniu na społecznym aspekcie relacji międzyludzkich, wątek morderstw jest tutaj jedynie dodatkiem. Powieść porusza szereg emocjonalnych problemów, takich jak: opuszczenie, samotność, świadomość  życiowego niespełnienia, czy stawienia czoła przeszłości. 

Najmroczniejszy sekret, czyli tożsamość zabójcy wyjawiony zostaje dość wcześnie i przyznać trzeba, że całkowicie zmienia on sposób odbioru lektury i jej postrzeganie, a także stosunek do bohaterów, nie tylko tajemniczego Kochanka, ale też pozostałych. Autorka żongluje emocjami  sprawiając, że czytelnik zmienia swoje sympatie i antypatie do mieszkańców kamienicy przy Beulah Grove 23 niemal z każdym kolejnym rozdziałem. Zresztą charaktery tych osób zbudowane są często na zasadzie przeciwieństw do ich początkowego opisu, co tylko jeszcze bardziej mąci obraz pozornie normalnej egzystencji mieszkańców. 

Alex Marwood stworzyła powieść, w której przeplatają się losy osobowości nieczęsto spotykanych  w codziennym życiu. Ukazała jak niewiele wiemy o ludziach żyjących najbliżej nas, że z reguły nie mamy pojęcia, co mogą skrywać w swoich czterech ścianach. Z jednej strony ciężko by było trafić na takie indywidualności,  jakimi są bohaterowie książki, z drugiej nigdy nie można być pewnym tego, co kryje się w zakamarkach umysłu naszych sąsiadów. 


Tytuł: Zabójca z sąsiedztwa
Tytuł oryginału: The Killer Next Door
Autor: Alex Marwood
Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Data wydania (Pl): 26 października 2016
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Albatros

środa, 19 kwietnia 2017

Book Tour "Dziecko wspomnień" Steena Holmes - podsumowanie akcji


Właśnie zakończył się pierwszy BOOK TOUR organizowany na moim blogu i w moje ręce powróciła powieść Steeny Holmes Dziecko wspomnień. Bardzo mnie cieszy, że książka spodobała się Wam tak samo jak mnie i usłyszałam oraz przeczytałam o niej wiele wspaniałych słów. 

W akcji wzięło udział sześć osób, a z ich recenzjami możecie zapoznać się poniżej, klikając w obrazki, które stanowią odnośniki do linków: 

1. 
lifestylebyagnieszka.blogspot.com

Książka, która od początku do końca gra na emocjach. Cały czas podczas czytania miałam już wizję jak może się zakończyć ta historia. Jednak na ostatnich stronach autorka odmienia akcję o 180 stopni, co bardzo zaskakuje. Lubię takie niespodziewane zakończenia. 


2. 
artgirl12.blogspot.com

Ogółem: wciągająca, nietuzinkowa i zaskakująca!
Po pochłonięciu książki na pewno łatwiej będzie zrozumieć czytelnikom to, czym jest matczyna miłość, opieka nad dzieckiem i strach przed przyszłością.

3. 
obsesyjnabiblioteczka.pl


U Agnieszki możecie posłuchać podcastu.

4. 

 
ogrodksiazek.blogspot.com

"Dziecko wspomnień" to powieść przesiąknięta niepokojem, który wręcz emanuje z każdej kartki. Od pierwszych zdań towarzyszyło mi silne przeświadczenie, że coś jest nie tak. Ale Steena Holmes, mimo że delikatnie naprowadza na właściwy trop, nie zdradza rozwiązania przed czasem, umiejętnie dawkując napięcie.

5. 

http://www.rudymspojrzeniem.pl

Dziecko wspomnień Steeny Holmes nie jest lekturą wybitną, za to pod wieloma względami dziwna i we mnie wzbudziła niepokój. Chociaż od pewnego momentu podejrzewałam, jakie będzie rozwiązanie, to jednak książka mnie wciągnęła i nie mogłam się od niej oderwać.



6. 
www.kanapaliteracka.pl

To przepiękna, choć trudna, powieść o miłości i lojalności. Obnaża ludzkie słabości, brzydkie strony, ale również podkreśla, że nie jesteśmy czarno-biali. Pozostawia silny niepokój, zmusza do refleksji i na pewno jest jedną z tych pozycji, które nie dadzą o sobie zapomnieć.




Obiecane zakładki wygrywa Marta z bloga rudymspojrzeniem.pl 
W odmętach mego maila poszukam Twojego adresu i ślę Ci je jak najszybciej :)



Dziękuję Wam dziewczyny raz jeszcze!





środa, 12 kwietnia 2017

Wielka wymiana książkowa - Przeczytaj i podaj dalej - 22.04. - 01.05.2017



Jeśli poruszacie się już trochę w książkowej blogosferze z pewnością słyszeliście o wymianach książkowych. Trzecia edycja tego wydarzenia będzie organizowana przez Magdę znaną z bloga Save The Magic moments i Ewelinę Mierzwińską. O poprzednich edycjach tego wydarzenia możecie przeczytać m.in. na stronie Magdy.


Ważne!
- książki wymieniamy, nie sprzedajemy;
- wymienione książki wysyłamy listem poleconym.


Osoby prywatne mogą podawać swoje książki w komentarzach w specjalnym wpisie na blogach dziewczyn, natomiast blogerom i vlogerom zostaną przekazane wszelkie informacje po wysłaniu chęci zgłoszenia na magicmoments1983@gmail.com.





wtorek, 11 kwietnia 2017

Bolączki wieku nastoletniego - "Kalesony Sokratesa" Jakub Łaszkiewicz



Dorastanie samo w sobie jest wystarczająco trudnym okresem, a gdy dochodzi do tego przeprowadzka (i to w ostatniej klasie), sprawy stają się dużo bardziej pogmatwane. O tym właśnie na swoim blogu pisze Maciek, główny bohater Kalesonów Sokratesa Jakuba Łaszkiewicza.  

Chłopak razem z mamą zmienia swoje miejsce zamieszkania. Początkowo jest bardzo sceptycznie nastawiony do nowego otoczenia. Nikogo nie zna, ma wrażenie, że każdy patrzy na niego jak na kosmitę, tylko dlatego, że jest nowy. Ma żal, bo okazuje się, że na znajomych z poprzedniej szkoły ktoś rzucił czar zapomnienia i nikt o nim nie pamięta. Blog ma być miejscem jego zwierzeń, swoistym pamiętnikiem. Zaczynając go pisać, nawet nie przypuszcza jak bardzo zmieni się jego życie. Przed nim, chociaż sam twierdzi, że w sprawach damsko-męskich jest, delikatnie rzecz ujmując, żeńskim narządem płciowym, pierwsze miłostki i nowe doświadczenia.

Powieść Jakuba Łaszkiwicza to relacja szesnastoletniego chłopaka z pierwszych miesięcy w jego nowej szkole. Początkowo przybliżona jest ona w formie narracji pierwszoosobowej, później wprowadzone do niej zostają także perypetie Patryka, kolegi Maćka, w formie narracji trzecioosobowej, bowiem na koniec książki losy chłopaków jednoznacznie się ze sobą łączą.

Przez książkę przewija się tłum bohaterów, jak to na nastolatków bywa, niezwykle zróżnicowanych. Mamy tutaj niezwykle dziwaczną  i kłamliwą dziewczynę, klasowe piękności, czy chłopaków marzących o karierze w zespole. Przekrój postaci jest duży, jak praktycznie na każdą szkołę przystało, a Maciek dokładnie opisuje swoich znajomych, ich zalety i wady. 

Jest to kawałek niezłej prozy, który momentami potrafi nieźle rozbawić. Cała historia nie jest zbyt oryginalna, ale w żaden sposób nie ujmuje to całości. W końcu po takim typie powieści nie oczekuje się niesamowitych wydarzeń i trzęsienia ziemi. 

Ważnym elementem książki są nawiązania muzyczne i cytaty z piosenek, które praktycznie pojawiają się w każdym blogowym wpisie. Muzyka jest ważnym elementem życia naszego bohatera, w końcu nie od parady gra na gitarze i nieustannie nawiązuje do twórczości swoich ulubionych rockowych, metalowych i bluesowych zespołów. Muzyka i treść piosenek jest jego środkiem na wyrażenie siebie, swoich uczuć: złości i nieporadności w relacjach czy to z rówieśnikami, czy  z ojcem, który zostawił jego i mamę, gdy chłopak miał cztery lata.


Staram się to olewać i że pozwolę zacytować sobie Staszka Staszewskiego, czyli Kazika mojego kochanego: 
Tak to bywa, gdy ktoś zazdrości
kiedy brak mu własnej miłości

Kalesony Sokratesa w głównej mierze przeznaczone są dla nastoletniego odbiorcy, ale równie dobrze mogą je czytać rodzice czy dorosłe osoby, które chciałyby sobie przypomnieć swoje nastoletnie perypetie i przemyślenia. Maciek przybliża przeżycia swoje i swoich znajomych, które zazwyczaj stanowią niedostępny rewir dla rodziców i nauczycieli. 

W powieści za serce łapie wątek pani Józefiny, starszej kobiety żebrzącej pod sklepem. Autor ukazuje, że wbrew powszechnemu mniemaniu to właśnie młodzież wykazuje sporo empatii i jest w stanie pomóc takiej osobie, chociażby poprzez dotrzymanie jej towarzystwa, rozjaśnienie chwilowej samotności. 

Warto wspomnieć, że Jakub Łaszkiewicz, autor książki ma dopiero szesnaście lat, a udało mu się wydać powieść, która utrzymana jest w ciekawej stylistyce i która na pewno znajdzie wielu czytelników. 

Kalesony Sokratesa były dla mnie miłym powrotem do nastoletnich uczuć i przeżyć, chociaż mam wrażenie, że dzisiejsza młodzież częściej zajmuje się dorosłymi tematami, niż miałam to w zwyczaju ja i moi rówieśnicy. Serdecznie polecam, nie tylko nastolatkom, ale też ich rodzicom, czy osobom pragnącym przypomnieć sobie swoje nastoletnie odczucia. 



Tytuł: Kalesony Sokratesa
Autor: Jakub Łaszkiewicz
Data wydania: 14 lutego 2017 
Liczba stron: 220
Wydawnictwo: Novae Res


Książkę miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości autora. 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Subiektywny przegląd kwietniowych nowości kinowych

Premiera 7 kwietnia 2017:

Daeberne fra Nibe

reżyseria: Ole Bornedal


Marcin Dorociński, jakiego jeszcze nie znacie, w przebojowej komedii o tym, że czasem dużo oszczędniej jest wynająć płatnego zabójcę, niż rozwieść się po kilkunastu latach małżeństwa! Ib i Edward mają już dość swoich żon oraz dotychczasowego życia i chętnie zakosztowaliby na nowo swobody. Przy kieliszku snują misterny plan, a potem wynajmują płatnego zabójcę, który ma im pomóc odzyskać wolność. Dużo oszczędniej jest zatrudnić mordercę na zlecenie, niż rozwieść się po kilkunastu latach małżeństwa! Przyjaciele nie doceniają jednak swoich żon i nieoczekiwanie to oni muszą zacząć obawiać się o swoje życie.

Dlaczego go wybrałam? Urzekł mnie Dorociński w roli bad boya, gościa bez skrupułów. 



Forushande 
reżyseria: Asghar Farhadi


Dobry film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć. Farhadi, twórca cenionego Rozstania, wziął sobie do serca radę Hitchcocka i dokładnie taki jest jego najnowszy tytuł: to mistrzowsko zagrany, perfekcyjnie zrealizowany thriller psychologiczny. Naprawdę zaczyna się od trzęsienia ziemi. W pierwszej scenie młode małżeństwo budzi się w środku nocy w swoim mieszkaniu w Teheranie, cały dom się trzęsie. Bohaterowie muszą się w pośpiechu ewakuować. W wyniku dramatycznego, nieprzewidywalnego rozwoju akcji ich postawy zostają wystawione na próbę. Napięcie, jakie osiąga Farhadi w finałowych minutach filmu, jest trudne do zniesienia. Jest mistrzem kina realistycznego, niepokojącego, przenikliwego. Tworzy duszną atmosferę, wytrąca swoich bohaterów z poczucia bezpieczeństwa i obserwuje, jak zachowują się, kiedy słabnie w nich samokontrola, gdy do głosu dochodzą uprzedzenia, strach i złość. Klient otrzymał na ostatnim festiwalu w Cannes aż dwie nagrody: za najlepszy scenariusz i najlepszą rolę męską.

Dlaczego go wybrałam? To nieanglojęzyczny film, który otrzymał Oscara, uznałam warto więc się z nim zapoznać. 


The  Boss  Baby

reżyseria: Tom McGrath

Pewnego dnia w życiu siedmioletniego Tima pojawia się młodszy braciszek. Tim natychmiast zdaje sobie sprawę, że ubrany w garnitur, noszący teczkę i zachowujący się jak rasowy biznesmen dzieciak jest zagrożeniem dla jego niezachwianej dotąd pozycji w rodzinnym domu. Gdy Tim postanawia odzyskać utraconą pozycję, natrafia na trop tajemnego spisku, który może zmienić równowagę sił na świecie. Przekonuje się przy tym, że kluczem do tajemnicy jest jego młodszy brat. Rywale muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach, ocalić rodziców, przywrócić porządek na świecie i udowodnić, że więzy rodzinne są siłą, której nic nie jest w stanie pokonać.

Dlaczego go wybrałam? Rozbawił mnie zwiastun i wydaje mi się, że zapowiada się ciekawa animacja.



Johnny  Frank  Garrett’s  Last  Word

reżyseria: Simon Rumley

Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 18-letniego Teksańczyka, Johnny’ego Franka Garretta, skazanego na karę śmierci za brutalny gwałt i morderstwo zakonnicy. Chłopak do końca utrzymuje, że jest niewinny, rzucając klątwę na wszystkich, którzy mieli jakikolwiek związek z niesprawiedliwym wyrokiem. Wkrótce po egzekucji zaczynają ginąć ludzie zamieszani w sprawę. Kiedy w śmiertelnym niebezpieczeństwie znajdzie się syn jednego z ławników, mężczyzna zrobi wszystko, by odnaleźć prawdziwego mordercę, doprowadzić do jego skazania i odwrócić klątwę.

Dlaczego go wybrałam? Co prawda, nie za bardzo lubię się bać, ale ten film mnie po prostu ciekawi.

Premiera 28 kwietnia 2017:

Flaskepost fra P

reżyseria: Hans Petter Moland


Detektyw Carl i jego pomocnik Assad z Departamentu Q nie raz już udowodnili, że nie ma czegoś takiego jak sprawy, których nie da się rozwiązać. W ich ręce trafia zamknięta w butelce tajemnicza wiadomość. Tekst liczy sobie 8 lat, a całość napisana jest dziecięcym pismem przy pomocy ludzkiej krwi. Carl i Assad trafiają na trop grupy religijnych fanatyków, którzy nigdy nie zgłosili zaginięć swoich podopiecznych. Detektywi rozpoczynają śmiertelnie niebezpieczną grę z psychopatycznym mordercą, który wystawi wiarę bogobojnych rodziców na najwyższą próbę.

Dlaczego go wybrałam? Po pierwsze: skandynawskiego kina u nas mało, po drugie to ekranizacja powieści Jussi Adler Olsena.







------------------------------
opisy i grafika pochodzą ze stron:
www.helios.pl
www.filmweb.pl
www.cojestgrane.pl