poniedziałek, 11 lipca 2016

Co cztery ręce, to nie dwie - "Śledztwo na cztery ręce" Agatha Christie




Nie bez kozery Agatha Christie okrzyknięta została królową kryminału i do dnia dzisiejszego ciężko zrzucić ją z tronu, mimo że wielu do miana jakie uzyskała, pretenduje. Niestety albo stety, królowa jest tylko jedna (jak mawiała dość znana piosenkarka), bo wygląda na to, że Christie pod każdą postacią jest niesamowicie strawna, obojętnie czy głównym bohaterem jej książki jest Monsieur Poirot, panna Marple, czy bardzo zabawne małżeństwo Beresfordów.

Śledztwo na cztery ręce jest zbiorem opowiadań, których głównymi bohaterami są właśnie ci ostatni: Tuppence i Tommy Beresfordowie. Są oni detektywami-amatorami, którzy dostają zlecenie poprowadzenia agencji detektywistycznej. Czekają na nich sprawy łatwe, trudne, nawet takie, które sami sobie nagrali, by rozkręcić interes. Rozwiązywane przez nich zagadki są skrajnie różne, jednak przyznać trzeba, że każda została okraszona dawką brytyjskiego humoru i porządnym morałem.

Po lekturze tej książki nie należy spodziewać się trudnych do rozwiązania spraw (chociaż przyznaję, że parę razy dałam się zaskoczyć), bo momentami ma się wrażenie, że opowiadania Christie przyjmują formę humoresek. Jak sama główna bohaterka stwierdziła:
Ogólnie rzecz biorąc poszło nam nieźle (…) Rozwiązaliśmy cztery zagadkowe morderstwa, odkryliśmy gang fałszerzy i przemytników (…), jedną kradzież klejnotów, dwa razy udało nam się uniknąć gwałtownej śmierci, jeden przypadek zaginionej kobiety, (...), jedna młoda dziewczyna zyskała przyjaciela, jedno wyjaśnione alibi i niestety! Jeden przypadek, gdy zrobiliśmy z siebie skończonych idiotów. Podsumowując, świetnie! Myślę, że jesteśmy bardzo inteligentni.
Nie sposób nie lubić głównych bohaterów: zwariowanej i rządnej przygód, atrakcyjnej Tuppence i stonowanego i stąpającego twardo po ziemi, rudzielca Tommy’ego. Razem tworzą mieszankę iście wybuchową i już samo czytanie o ich perypetiach wywołuje uśmiech na twarzy.

Przyznaję, że jestem szczerze zdziwiona, że taka, zdawałoby się, niepozorna książeczka była w stanie wywołać u mnie książkowego kaca, bo taka przypadłość pojawiła się u mnie po lekturze Śledztwa na cztery ręce.  Książka ta wzmogła we mnie apetyt na inne, równie wspaniałe powieści królowej kryminału. Szczerze polecam jej lekturę, chociażby po to, by poznać rozwiązanie tej oto zagadki:
  Dwie pierwsze bez jednej – w niej całość spoczywa.
Początek zaś zwykle na końcu przebywa. 
Całość z trzech się składa; nic nie znaczy trzecia.
Stawiasz je na ogniu i w zimie, i w lecie.


Tytuł: Śledztwo na cztery ręce
Autor: Agatha Christie
Tytuł oryginału:  Partners in Crime
Tłumaczenie: Alicja Pożarowczyk
Liczba stron: 277
Data premiery (Polska): 2004 rok
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Jedna książka królowej kryminału






piątek, 8 lipca 2016

Wakacyjne wyzwania książkowe

Blogosfera (i nie tylko blogosfera) książkowa obfituje w wakacyjne wyzwania czytelnicze. Postanowiłam zebrać te, na które się napatoczyłam w jednym miejscu, a nuż komuś się przyda i będzie chciał skorzystać, tym bardziej, że w większości nie skończyły się na nie zapisy i można dołączyć w dowolnym momencie.


1.
Źródło: https://www.facebook.com/groups/848103645244686/?fref=ts

W tym tygodniu trwa BOOKATHON (a właściwie już się kończy), czyli książkowy maraton, w którym trzeba przeczytać książki wpasowujące się w hasła podane przez organizatorki (Anitę i Ewelinę). Nie trzeba czytać aż sześciu książek, kilka kategorii może odpowiadać jednej powieści, należy jednak przeczytać nie mniej niż 1500 stron.

Kategorie:
1. WAKACJE Z DUCHAMI
2. DOKOŃCZENIE LUB ROZPOCZĘCIE SERII
3. AUTOR O TWOIM IMIENIU LUB INICJAŁACH
4. LATO Z KRYMINAŁEM
5. KSIĄŻKA Z TWOIM ZAWODEM /Z TWOIM WYMARZONYM ZAWODEM
6. WAKACYJNA MIŁOŚĆ
7. PRZECZYTAJ 1500 STRON

2.
Żródlo

Wakacyjne wyzwanie Czytam ile chcę organizowane jest przez Justynę z bloga http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com.
Wyzwanie polega, jak sama nazwa wskazuje, na czytaniu ile się chce i trwa od 20 maja do 30 września 2016 r. 
Osoba, która przeczyta najwięcej książek otrzymuje nagrodę – wybraną książkę z księgarni internetowej nieprzeczytane.pl


3. 
Żródło

Wyzwanie prowadzone jest przez Wiolę(http://www.subiektywnieoksiazkach.pl) i Paulinę (http://czytaj-na-walizkach.pl) i jest wyzwaniem bardzo oryginalnym, bo czytelniczo-fotograficznym. 
Wyzwanie trwa od 01 lipca do 31 sierpnia 2016 r. i polega na robieniu zdjęć książkom wpasowującym się w określone przez dziewczyny kategorie:

Tydzień 1.01.07-10.07 – romans
Tydzień 2.11.07- 17.07 – dramat psychologiczny/obyczajowy
Tydzień 3.18.07- 24.07 – kryminał
Tydzień 4.25.07 – 31.07 – horror
Tydzień 5.01.08 – 07.08 – książka podróżnicza
Tydzień 6.08.08 – 14.08 – książka fantasy
Tydzień 7.15.08 – 21.08 – autobiografia/biografia
Tydzień 8.22.08 – 31.08 – rozwój osobisty

Zdjęcia można zamieszczać na blogu, Facebooku i Instagramie tagując je #ksiazkawpodrozy #czytaj_na_walizkach #subiektywnieoksiazkach 

4. Instagramowe wyzwanie @czytelnicze_turbulecje (trwa do 31 sierpnia).

Źródło

Kategorie można łączyć, chodzi o dobrą zabawę. Podczas wrzucania zdjęć należy pamiętać o tagu #bukowychallenge18

5.

Żródło

Wyzwanie trwa od 1 lipca do 31 sierpnia 2016 r. Należy przeczytać  przygotowany przez siebie wakacyjny stos, który musi liczyć minimum 16 pozycji. Książki wybrane do stosu, powinny być książkami zalegającymi na półkach, których, najzwyczajniej w świecie, nie mieliśmy czasu przeczytać. 



Znaleźliście coś dla siebie? Może kogoś skusiłam wyzwaniem?

wtorek, 5 lipca 2016

And the good news is... -"Dobre wieści" Dana Perino




Z jednej strony George W. Bush wielu kojarzy się nie tylko z jednym z najbardziej kontrowersyjnych prezydentów USA, ale też z wieloma wpadkami i buszyzmami, czyli słownymi pomyłkami, które na stałe znalazły miejsce w historii. Dość często prezydent zaskakiwał też swoja nieznajomością geografii i nieprzygotowaniem do spotkań, co sprawiało, ze musiał być często ratowany ze swoich słownych opresji m.in. przez Condoleezzę Rice. Z drugiej jednak strony dał się poznać jako ciepły człowiek, ceniący wartości rodzinne. To właśnie za jego czasów Dana Perino miała okazję pracować  jako rzecznik prasowy Białego Domu, jako druga w historii kobieta pełniąca tę funkcję. Dzięki książce Dobre wieści, miałam okazję zapoznać się z jej wspomnieniami. 
Historia byłej rzeczniczki Białego Domu jest opowieścią z cyklu jak od pucybuta dojść do milionera. Pani Perino wychowała się na farmie w Wyoming, gdzie miała bardzo szczęśliwe dzieciństwo, ukończyła stosunkowo niewielki , lokalny college, by właściwie, dzięki zrządzeniu losu i dość nieoczekiwanie podjętej decyzji trafić do Waszyngtonu. Początkowo, jak każdy absolwent, wiodła biedne życie i mieszkała w tragicznych warunkach. Dzięki ciężkiej pracy, wytrwałości i ambicjom, wspięła się na szczyt i spełniła swoje marzenia udowadniając, że w Stanach nawet potomkini włoskich imigrantów może osiągnąć sukces. 
Po książkę Dany Perino sięgałam z przekonaniem, że będzie to dość suchy reportaż, opierający się głównie na wydarzeniach politycznych, które miały miejsce za czasów prezydentury Busha, a przyznać trzeba, ze działo się wtedy wiele. Jakie było moje zaskoczenie, gdy z niekłamaną przyjemnością przeczytałam historię dziadków autorki, opowieści o szczęśliwym dzieciństwie i znalezieniu prawdziwej miłości. Dana Perino z niekłamanym podziwem i oddaniem wypowiada się o swoim szefie, nieustannie podkreślając jego zalety i,  co mnie osobiście irytowało, przedstawiając go jako człowieka o kryształowym charakterze.  Niemniej jednak, przyznać trzeba, że takie postrzeganie swojego pracodawcy i lojalność wobec niego, nawet już po zakończeniu kontraktu, z pewnością pomaga wykonywać zawód jakim  jest bycie rzecznikiem prasowym.
Gratką dla wszystkich pragnących pójść w ślady pani Perino, tzn. rozpocząć karierę dziennikarską czy polityczną jest zawarty w książce rozdział Dana radzi, w którym w krótkich podrozdziałach, podana jest recepta na sukces według autorki. Moim zdaniem, rozdział zawiera sporo cennych rad, starych jak świat, ale takich, które mogą szybko umknąć młodym, ludziom rozpoczynającym karierę w dzisiejszym, nieustannie pędzącym świecie.
Niezmiernie żałuję, że Dana Perino dość skromnie opisała czas, kiedy pracowała w Białym Domu. W książce znajdują się anegdoty dotyczące jej życia w tamtym czasie, ale przyznać muszę, że czuję niedosyt, bo właśnie na takie opowieści decydowałam się sięgając po książkę. 
Dobre wieści to książka idealna dla wszystkich młodych adeptów dziennikarstwa, nie tylko tego politycznego. Ubarwiona epizodami z życia drugiej w historii kobiety zatrudnionej jako rzecznik prasowy Białego Domu tworzą dodatkowo idealną lekturę dla kobiet, z której poza przyjemnością czytania można wynieść wiele cennych wskazówek. 


Tytuł: Dobre wieści
Autor: Dana Perino
Tytuł oryginału: And the Goodyear News Is
Liczba stron: 344
Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Data premiery (Polska): maj 2016
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece

Za możliwość przeczytania wspomnień Dany Perino dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.




niedziela, 3 lipca 2016

Wyniki WAKACYJNEGO KONKURSU WYNALAZKOWEGO

Przede wszystkim dziękuję wszystkim za polecenie tylu wspaniałych lektur, już zastanawiam się kiedy znajdę czas na przeczytanie ich wszystkich. Przygotowałam specjalne grafiki, może nie tylko ja, ale inni też znajdą coś dla siebie?








Nie trzymam już w niepewności i przechodzę do wyników losowania.


Lista uczestników:
5. Agnes C. 
8. vicky-7
9. dorota
11. Bronisław B 



Wygrywa 1 - Izabela Łęcka. Gratuluję :)



Lista uczestników:
2. Melisa 


Wygrywa 3 - Mylene 17. Gratuluję :)


Lista uczestników:
3. mrumru


Wygrywa 6 - Śliwka Atakuje. Gratulacje :)


Lista uczestników:



Wygrywa 2 - Claudia Ann. Gratuluję :)

Jeszcze dzisiaj napiszę do zwycięzców maile z zapytaniem o adres wysyłki.





piątek, 1 lipca 2016

Planowany stosik i garść lipcowych premier książkowych




Wielkimi krokami nadszedł lipiec i takim sposobem pół roku 2016 przeminęło jak z bicza strzelił. Dla wielu jest to czas słusznego odpoczynku od szkoły, studiów i pracy. Ja urlop mam już za sobą i płaczę rzewnymi łzami, bo pracować przy takiej pogodzie za oknem najzwyczajniej się nie chce. 

Dalej hołduję zasadzie, że lepiej zaplanować mniej książek do przeczytania i samą siebie przyjemnie zdziwić. Na lipiec przewidziałam:


Bursztynowy dym Kirsten Cast – nie miałam okazji czytać znanych książek z cyklu Dom Nocy, które autorka tworzyła razem ze swoją mamą P.C.Cast. Postanowiłam dać szansę cyklowi, który sama stworzyła. Co prawda nie ma zbyt wysokich not, ale te mnie nie zrażają, lubię sama sprawdzić, co w trawie piszczy. Nie raz i nie dwa, książki słabe oceniane, mnie miło zaskakiwały.









Siedem dni łaski Carla Gràcia Mercadé – rodzinne sekrety na tle rewolucji w Barcelonie pod koniec XIX wieku. Lubię takie klimaty i mam nadzieję, że się nie zawiodę. 

Zbuntowana Veronica Roth – drugi tom trylogii Niezgodna. Muszę przyznać, że pierwsza część cyklu była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem i polubiłam dysfunkcyjny świat zbudowany na ruinach Chicago. 


SUBIEKTYWNA GARŚĆ LIPCOWYCH ZAPOWIEDZI KSIĄŻKOWYCH:

6 lipca 2016
Pierwsza przychodzi miłość Emily Giffin
Wydawnictwo: Otwarte


Josi i Meredith to siostry. Meredtih jest mężatką i matką dwójki dzieci, Josi bezdzietną singielką – ale żadna z nich nie jest szczęśliwa. Josi robi to, co chce, a Meredith to, co należy – ale żadna z nich nie ma tego, o czym marzy. Kiedyś miały brata. „Miały”, dlatego wszystko jest teraz takie pokręcone. Wydaje Ci się, że znajdziesz szczęście, spełniają c swoje marzenia? A może będziesz szczęśliwa, jeśli naprawdę pokochasz? Miłość nie zawsze przychodzi pierwsza, ale jest najważniejsza.


Strzeżcie się niezwykłych kobiet  Claire Dellanoy
Wydawnictwo: Czarna Owca

Pięć przyjaciółek o różnych osobowościach i poglądach na politykę, religię, miłość i rodzinę. Mimo różnic łączy je więź, która przetrwała wzloty i upadki. Poznały się na Akademii Sztuk Pięknych, kiedy miały po dwadzieścia lat, po studiach każda zamieszkała w innym miejscu, a teraz znów się spotykają.
Czy stawią czoło niedopowiedzeniom i skrywanym sekretom, które nagromadziły się między nimi przez lata? Czy przyjaźń wytrzyma kolejną próbę? To dojrzała, naładowana emocjami opowieść o przyjaźni.



Chłopak na zastępstwo Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young

Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?
Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny…


7 lipca 2016
Listy z dziesiątej wsi Agnieszka Olszanowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Bóg opuścił mnie na worku z mąką. Tak zaczyna opowieść o swoim życiu Beata, bohaterka Listów z dziesiątej wsi. Jej mąż Michał opuszcza ją dla innej kobiety i wyjeżdża do Londynu, a ona zostaje sama z dwoma synami – bez pracy i bez środków do życia. 
Ta sytuacja zmusza ją do powrotu do rodzinnego domu na wsi – w którym mieszka jej brat Kuba – do walki z poczuciem krzywdy i opuszczenia. 
Zwierzyniec był przed laty piękną polską wsią. Teraz zmienia się w plantację kukurydzy. Znikają drzewa, sady, kwiaty, bo kukurydza przynosi największe dochody. Beata buntuje się, pragnie zachować choć cząstkę dawnego świata. Bierze pod opiekę zdziczały i zarośnięty Stary Park. Poznaje syna zarządcy dawnego dworu, właściciela Starego Parku. Dostaje u niego pracę i razem z nim przywraca dawną świetność temu miejscu. I po raz pierwszy w życiu sama na siebie zarabia.
Pewnego dnia na strychu znajduje pakiet pożółkłych listów. Dzięki nim śledzi dramatyczną historię życia swojej babki, która nieszczęśliwie wydana za mąż, trwała wiernie u boku niekochanego mężczyzny. Jej wsparciem przez całe życie była wymiana listów z tajemniczym Stachem. Z ich listów poznaje wstrząsające rodzinne wydarzenia z okresu wojny i po wojnie, z pobytu Stacha w areszcie na Rakowieckiej. 
To niezwykły przyczynek do historii przemian powojennych.
Lektura tych listów niczym układanie puzzli odkrywa przed bohaterką wiele tajemnic i stopniowo z zagubionej kobiety czyni świadomą swej siły Beatę ze Zwierzyńca.

Mój największy błąd Paula Daly
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Do czego jest gotowa posunąć się zdesperowana kobieta?
Roz jest samotną matką, fizjoterapeutką, siostrą, przyjaciółką. I właśnie znalazła się w naprawdę rozpaczliwej sytuacji. Jej gabinet splajtował, niespłacone długi wciąż rosną, a teraz jeszcze będzie musiała wytłumaczyć synkowi, dlaczego ktoś zabrał im wszystkie meble. I nagle praktycznie obcy człowiek składa jej pewną propozycję. Za jedną wspólną noc zapłaci jej tyle, by mogła wreszcie wyjść z finansowego dołka. Roz musi podjąć ważną decyzję. 
Wciągający thriller pióra jednej z najbardziej poczytnych autorek w Wielkiej Brytanii zabierze Was do fascynującego świata seksu, szantażu i zbrodni, rozgrywających się w niewielkiej społeczności, gdzie samotność jest powszechniejsza niż skandale.


11 lipca 2016
Mroczniejszy odcień magii Victoria Schwab
Wydawnictwo: Zysk i S-ka

JEDNA Z NAJLEPSZYCH POWIEŚCI FANTASTYCZNYCH 2015 ROKU WG BARNES & NOBLE!
Intrygująca powieść fantasy, w której magicznej wizji równoległych Londynów dorównuje oryginalna kreacja barwnych bohaterów.
Witajcie w Szarym Londynie – brudnym i nudnym, pozbawionym magii, rządzonym przez szalonego króla Jerzego III. Istnieje też Czerwony Londyn, w którym w równej mierze szanuje się życie i magię, oraz Biały, miasto wycieńczone wojnami o magię. A niegdyś, dawno temu, istniał jeszcze Czarny Londyn... Teraz jednak nikt o nim nawet nie wspomina.
Oficjalnie, Kell jest podróżnikiem z Czerwonego Londynu – jednym z ostatnich magów, którzy potrafią przemieszczać się pomiędzy światami – i działa jako posłaniec między Londynami i ambasador Czerwonego królestwa rodziny Mareshów. Nieoficjalnie, uprawia przemyt – bardzo niebezpieczne hobby, o czym przekonuje się na własnej skórze, kiedy wpada w pułapkę wraz z zakazanym przedmiotem z Czarnego Londynu. Ucieka więc do Szarego, gdzie z kolei naraża się Lili Bard, złodziejce o wielkich aspiracjach. To właśnie z nią Kell wyrusza w podróż do alternatywnej krainy, której stawką jest uratowanie wszystkich światów…

19 lipca 2016

Gorski Vesna Goldsworthy
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Historia miłości jak z Wielkiego Gatsby`ego.

Londyn tańczy tak, jak mu zagrają miliardy Gorskiego. 
Gorski pożąda wszystkiego, co najlepsze, i dostaje wszystko, czego pożąda. Najbardziej tajemniczego z oligarchów przywiodła do brytyjskiej stolicy miłość do Natalii, którą poznał przed laty w Rosji. To, że kobieta jest obecnie zamężna z Anglikiem, stanowi dla niego jedynie drobną niedogodność. To dla niej buduje swoje Tadż Mahal na brzegu Tamizy, w porównaniu z którym pałac Buckingham będzie przypominał bezkształtne pudło przy rondzie. Znajdzie się w nim wspaniała biblioteka, świadcząca o dobrym guście i wychowaniu. Potrzebne są jedynie książki.
Kiedy opancerzona limuzyna Gorskiego zatrzymuje się przed podupadłą księgarnią, zaskoczony młody człowiek za ladą otrzymuje zlecenie życia. Zyskuje też przywilej dostępu do bogatych i pięknych, do świata pełnego cudownych dzieł sztuki i... niebezpieczeństw. 
Mądra, przekonująca opowieść, która stawia pytania o możliwość cierpliwej miłości w dzisiejszych czasach.


20 lipca 2016
Jak powietrze Agata Czykierda-Grabowska
Wydawnictwo: OMGBook

Pierwsza polska powieść new adult!

Zwykła dziewczyna, zwykły chłopak, niezwykła miłość.

Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje – przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny.
Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia.
Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze.

Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać?

Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości?

Czy da się żyć bez powietrza?

Kobiety bez wstydu Witold Orzechowski
Wydawnictwo: Edipresse Książki

Mający wielkie powodzenie u kobiet Piotr otwiera praktykę psychoanalityka w Krakowie. Brak mu kwalifikacji i doświadczenia, a jego największa zaleta to urok osobisty. Piotr ma więc wielki wpływ na swoje pacjentki i szybko staje się popularnym terapeutą. Jego gabinet tylko dla pań co dzień pęka w szwach. Kobiety zdradzają mu swe najbardziej intymne sekrety, a on leczy je dość niekonwencjonalnie. Jego sypialnia przeżywa oblężenie, a porady, których udziela powodują liczne zabawne sytuacje.



25 lipca 2016
Portret Lizy Mariusz Marczyk
Wydawnictwo: DM Sorus Sp. z o.o.

Joachim Berg, emerytowany funkcjonariusz UB, dla zabawy i zabicia czasu instaluje podsłuchy w Oberży. Obserwuje bywalców ekskluzywnej krakowskiej restauracji również za pomocą ukrytych kamer. W ten sposób trafia na tajemniczą sprawę nieznanej czwartej wersji Portretu Lizy Pareńskiej Stanisława Wyspiańskiego. Obraz, wart półtora miliona złotych, kryje niszczycielską siłę, o której istnieniu kolejni właściciele nie mają pojęcia. Joachim Berg przystępuje do rozwiązania zagadki tytułowego portretu. Czy sprosta wyzwaniu? I czy uda mu się odnaleźć swoją zagubioną przed laty tożsamość?
Portret Lizy stanowi wielowątkową opowieść o Krakowie zarówno współczesnym, jak i tym z przełomu XIX i XX wieku, z jego dekadenckimi nastrojami i okultystycznymi fascynacjami. To również historia o nawróceniu, przebaczeniu i wierze.

Mnie właściwie intryguje każda z powyższych książek, jeśli jednak miałabym wybierać to stawiam na  Gorskiego, Chłopaka na zastępstwo, Siostry i Listy z dziesiątej wsi. 


--------------------
opisy pochodzą z http://lubimyczytac.pl/

wtorek, 28 czerwca 2016

Ludzie słyszą to, co spodziewają się usłyszeć, a nie to, co się do nich mówi - "Wykreślone imię" Rhiannon Lassiter



Lubimy się bać. Co więcej, fakt ten potwierdzony został naukowo, jednak jego przyczynę tłumaczy się dwojako. Po pierwsze: jako chęć dodania barw ustabilizowanemu życiu, po drugie: jako uwielbienie uczucia wracania do spokojnego bytu, po chwilowym podniesieniu adrenaliny.  Muszę przyznać, że ciężko mi określić, co mną tak naprawdę powoduje, ale w kwestii strachu się nie wyróżniam. Panicznie boję się horrorów, jednak czasami lubię poczuć dreszczyk przerażenia na plecach, a jeżeli czytany fragment powieści sprawia, że mam wrażenie, iż ktoś czai się za moimi plecami, to jestem w siódmym niebie. Po horrory sięgam dość sporadycznie, jednak Wykreślone imię Rhiannon Lassiter, jakoś od początku przykuło moją uwagę i dało nadzieję na wywołanie ciarek. 

Kat, John, Roley i Cat są przyrodnim rodzeństwem, które za chusteczkę pogodzić się nie może, nad czym ubolewają ich opiekunowie. Naiwni rodzice, mający nadzieję na pogodzenie zwaśnionych potomków, zabierają dzieci na wakacje do domku koło lasu, w którym mieszkała kiedyś, nieżyjąca już matka dwójki z nich. Początkowo sielska wyprawa, przerywana co chwilę kłótniami rodzeństwa, szybko przybiera feralny obrót, przyprawiający czytelnika o gęsią skórkę. Wymuskana Cat znajduje lalkę z pięknymi włosami, o wdzięcznym imieniu Dalila w otoczeniu trzech łysych laleczek – jej trutni. Dodatkowo dziewczyna odkrywa, że domek dla lalek do złudzenia przypomina chatkę,  w której teraz wszyscy przebywają. Kat natomiast znajduje bibliotekę, która ją zachwyca, szybko jednak dokonuje makabrycznego odkrycia – w książkach wykreślono imiona wszystkich pozytywnych bohaterów, a osobą, która to zrobiła, była najprawdopodobniej jej zmarła matka. Roleya prześladują odbijające się w szklanych powierzchniach twarze mimów, tylko John wydaje się nad wyraz spokojny, mimo że jest świadomy czającego się zagrożenia. Dodatkowo w okolicy zaczyna krążyć sąsiadka Alicja oraz bardzo przystojny młodzieniec, zwany Lisem. Tylko w rękach zwaśnionego rodzeństwa leży ochrona swojego bezpieczeństwa i rozwiązanie zagadki czającej się nie tylko w chatce, ale i w pobliskim lesie.

Powieść Lassiter jest pełnokrwistym horrorem. Autorka z wprawą buduje napięcie, zaskakując czytelnika grozą i czającym się na głównych bohaterów niebezpieczeństwem. W trakcie jej czytania, nieraz miałam wrażenie, że coś czai się za moimi plecami, że tak, jak jedna z głównych bohaterek, będę prześladowana przez upiory. Emocjonowałam się historią zawartą w Wykreślonym imieniu do momentu, gdy miała zostać rozwiązana, bo niestety zakończenie powieści okazało się dość trywialne, wskazując jednoznacznie, że książka przeznaczona jest w głównej mierze dla młodzieży.

Bohaterami jest grupa nastolatków w wieku około 15 lat. Ich zachowanie typowe jest dla osób w tym wieku, a autorka postarała się o zróżnicowanie ich charakterów, co szczegółowo widać przede wszystkim na podstawie opisu Cat i Kat. Jedna z nich  jest zakochana w sobie i swoim wyglądzie, jedyne o czym jest w stanie myśleć to ciuchy, kosmetyki i chłopcy, druga zaś jest introwertyczką uciekającą przed realnym życiem w krainę książek. 

Autorce należą się brawa za nawiązanie do historii biblijnych, czy literackich, które niejednokrotnie pojawiają się na kartach powieści. Bardzo lubię, gdy książki młodzieżowe nie są o przysłowiowej d…ie Maryni, tylko w konkretny sposób edukują i poszerzają horyzonty czytelnika.

Mój jedyny zarzut skierowany jest w stronę, momentami zbyt górnolotnych, dialogów, które nijak pasują do języka używanego przez młodzież. Mierzi mnie też zbyt bajkowe i dziwaczne zakończenie, ale nie mnie dyskutować z wyobraźnią pani Lassiter. W końcu nastolatką przestałam być już jakiś temu i przyznaję, że stąd może wypływać moja niechęć. 

Pozwolę się sobie przyczepić jeszcze do korekty książki, czego z reguły nie robię, bo jakoś uważam, że każdemu zdarza się coś przeoczyć (już widzę gromy lecące z oczu wielbicieli skrupulatnego sprawdzania tekstu).  Mam niejasne wrażenie, że powieść nie została takiej korekcie poddana lub sprawdzone zostały jedynie pierwsze strony. Każda kartka roiła się od literówek, dziewczyny wypowiadały się w rodzaju męskim, chłopcy w żeńskim. Takich rzeczy nie robi się czytelnikom, nawet tak nie zwracającym uwagi na błędy jak ja. Serio. Aż mnie oczy bolały.

Wykreślone imię to trzymający w napięciu horror, który ciężko odłożyć, gdy już zacznie się go czytać, nie zraża nawet fakt, że książka gubi gdzieś po drodze to coś, co przyciąga jak magnes i nie pozwala jej odłożyć. Mimo pewnych mankamentów, jestem przekonana, że znajdzie swoich fanów i zdecydowanie wpasuje się jako idealna lektura na wakacje.




Tytuł: Wykreślone imię
Autor:  Rhiannon Lassiter
Tytuł oryginału:  Bad Blood
Tłumaczenie: Jacek Konieczny
Data wydania: 2009
Liczba stron: 336 
Wydawnictwo: W.A.B.




czwartek, 9 czerwca 2016

Stosikowe plany czerwcowe

Ten miesiąc jest dla mnie szczególny.  Mówią, że winny się tłumaczy, a ja trochę czuję się winna, że tak zniknęłam. Blogowy urlop jeszcze chwilę potrwa, bo w tym roku na wakacje wyruszam już w czerwcu. Nie przygotowywałam postów na zapas i dostęp do internetu będę mieć dość mocno ograniczony przez kolejne tygodnie.
Wracam pod koniec czerwca, mam nadzieję, że ze zdwojoną siłą i ilością postów :)
Wakacje cieszą mnie również wolnym czasem. Ostatnio byłam dość mocno zabiegana i brakowało czasu na wszystko, na czytanie również. Mam nadzieję, że nadrobię parę lektur, bo na wakacje mam zamiar zabrać poniżej ukazane książki. 


egzemplarze recenzenckie otrzymane od Wydawnictwa Kobiecego


Dobre wieści Dana Perino - wspomnienia współpracownicy George'a W. Busha, który nie słynie z dobrych manier i okrzesania. Jak rzeczniczka prasowa radziła sobie z jego częstymi wpadkami? Jak wyglądało jej życie w Białym Domu? Tego się z chęcią dowiem :)


Dwadzieścia siedem snów Marta Alicja Trzeciak - o książce słyszałam wiele dobrego, że jest cudowna, magiczna i przenosi w fantastyczny książkowy świat. Mam nadzieję, że mnie również urzeknie.



Biorę sobie ciebie Eliza Kennedy - spontanicznie wypożyczona z biblioteki. Zaczęłam czytać, na razie nie zachwyca.

Śledztwo na cztery ręce Agatha Christie - książka zalegająca na regale i nieustannie czekająca na swoją kolej. Powinnam dostać za to po tyłku. 


Niezgodna Veronica Roth - uwielbiam Igrzyska Śmierci, a o Niezgodnej słyszałam, że jest ich kalką. Przeczytamy, zobaczymy.

Dodatkowo planuję skończyć Anarę Marcina Zajdlera, która póki co jest zaskakująco dobrą historią oraz Amerykański sen Michała Majewskiego, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Psychoskok. 



Przy okazji przypominam o trwającym w czerwcu konkursie. Póki co zgłosiła się jedna osoba, więc szanse na wygraną są ogromne. 
Co do zadania konkursowego wystarczy podać jedynie tytuł i autora książki.