Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania kalejdoskop wspomnień, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania kalejdoskop wspomnień, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 stycznia 2017

Sentymentalna podróż - "Kalejdoskop wspomnień" Gaja Kołodziej




Rozpacz, załamanie, depresja, ogólna niemoc i świadomość przemijalności to uczucia, które często towarzyszą nam, gdy dowiadujemy się o śmierci naszych bliskich i Aniela, główna bohaterka Kalejdoskopu wspomnień, nie jest w swoich odczuciach osamotniona. Poniekąd jesteśmy w stanie poradzić sobie z takimi uczuciami, gdy nasi najbliżsi długo chorują, gdy jesteśmy w jakiś sposób przygotowani na to, co nieuchronnie nadchodzi. Co jednak, gdy giną w wypadku i w żaden sposób nie jesteśmy na takie wydarzenie przygotowani? To właśnie przydarzyło się głównej bohaterce powieści. 

Wskutek tragicznych okoliczności,  Aniela po latach nieobecności wraca do Polski. Śmierć jej matki wprawia ją w odrętwienie, dziewczyna nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi emocjami i nie pomagają jej ciocia i jej syn Adrian. Aniela wraca w swoich wspomnieniach do szczęśliwych lat, nieustannie żałując, że całkowicie zmarnowała ostatni czas i nie spędzała go z ukochaną matką, a właściwie skupiła się na sobie, swoich pragnieniach i ambicjach. 

Gaja Kołodziej stworzyła powieść, która jest sentymentalną podróżą w głąb psychiki kobiety skrzywdzonej przez los, kobiety, która staje w obliczu wielkiej tragedii i utraconej szansy. Bohaterowie wykreowani przez autorkę, a szczególnie, główna bohaterka, są do bólu prawdziwi, normalni, są tacy, jak każdy z nas, co doprowadza do konkluzji, że taka sytuacja, jaka przydarzyła się Anieli, mogła się przydarzyć każdemu. 

Kalejdoskop wspomnień porusza ciężkie i dość niepopularne w literaturze tematy i właśnie z tego względu, mimo dość niewielkiej objętości, nie jest książką, którą da się przeczytać w tzw. niedzielne popołudnie. Jest to lektura pełna refleksji, sentymentu, skupienia na tym, co by było, gdyby, ale też obrazująca, że nawet w najgorszej życiowej sytuacji możemy liczyć na najbliższych, ich wsparcie. Jest lekturą ukazującą, że nie warto się bać swoich uczuć, ukrywać ich głęboko w sercu i bać się ich wypowiadać, bo gdzieś za rogiem może czaić się szczęście, po które, po prostu, boimy się sięgnąć. 

Książka Gai Kołodziej zachwyca prostotą historii, swoją normalnością, prowadzeniem akcji, spokojem i prawdziwością. Jest to powieść, której nie powinno się omijać, książka, która zasługuje na większy rozgłos, historią, która ujmuje za serce i pozostaje w pamięci. 


Tytuł: Kalejdoskop wspomnień
Autor: Gaja Kołodziej
Data wydania: 8 czerwca 2016
Liczba stron: 280
Wydawnictwo: Muza



Wyzwania:




piątek, 12 stycznia 2018

Podsumowanie roku 2017

Żyję ostatnio w niedoczasie, i to ewidentnym. U wszystkich już praktycznie podsumowania były, a u mnie pojawia się dopiero teraz. Jednak jak to mówią: lepiej późno niż wcale. Zapraszam zatem na mały ranking: 5 najlepszych książek 2017 i 3 książkowych rozczarowań.

W 2017 roku przeczytałam 59 książek. Nie jest to oszałamiająca liczba, nie jest też zła. Muszę przyznać, że mało przeczytałam w tym roku książek, które zwaliłyby mnie z nóg i rok ten książkowo okazał się przeciętniakiem z lepszymi lub gorszymi pozycjami, jakie wpadły w moje ręce, chociaż zdarzyły się też prawdziwe perełki. 

Prywatnie rok 2017 był dla mnie prawdziwie przełomowy, zostałam bowiem mamą. W naszym domu pojawiło się malutkie serduszko, które z miejsca stało się dla nas centrum naszego wszechświata, dlatego ostatnio mniej mnie na blogu. 




Wydawnictwo Muza


Przyznam, że rok 2017 rozpoczęłam z przytupem. Kalejdoskop wspomnień był pierwszą przeczytaną przeze mnie powieścią w tamtym roku i do końca utrzymał się na wysokiej pozycji. Gaja Kołodziej stworzyła książkę przejmującą, smutną, ale też bardzo prawdziwą. Historię o radzeniu sobie ze stratą, szukaniu szczęścia i przebaczenia, nawet w najczarniejszych godzinach. 


Wydawnictwo Jaguar


Czworo nastolatków, cztery powiązane ze sobą historie i Alaska w tle. Brak technologii, skrajna bieda, trudne warunki. Każdy z nich został doświadczony przez los, każdy pragnie lepszego jutra. Bonnie Sue-Hitchcock stworzyła opowieść magiczną, ale prawdziwą. Wypełnioną smutkiem, ale też dającą nadzieję. Książkę, która daje do myślenia i udowadnia, że często nie doceniamy tego, co już mamy. 

Wydawnictwo Dwie Siostry


Wyszło dość monotematycznie, bo Rok szczura jest kolejną książką o radzeniu sobie ze stratą. 
Świat Pearl zawala się w mgnieniu oka, gdy podczas porodu umiera jej mama, a ona zyskuje nową siostrę, która nazywa Szczurem. Dziewczyna cierpi na depresję, nie umie poradzić sobie z nową sytuacją, nie daje sobie szansy na szczęście. Okazuje się, że jednak nie całkiem straciła mamę, bo ta nagle się pojawia. 
Ta książka to mądra i wartościowa młodzieżówka, to powieść, która zostaje w głowie na długi czas i poniekąd pokazuje, jak radzić sobie z nastolatkiem pogrążonym w depresji.


Wydawnictwo Filia


Ta książka to istny emocjonalny rollercoster. Anna mimo młodego wieku cierpi na demencję i trafia do domu opieki. Tam poznaje Luke'a. Między dwójką rezydentów rozwija się uczucie, wbrew wszystkiemu i wbrew wszystkim. 
Sally Hepworth pokazuje, że każdy ma prawo do szczęścia, że często nie jesteśmy w stanie zrozumieć osób chorujących na alzheimera czy demencję, że z reguły opacznie rozumiemy ich działanie.  To, co nam zostaje jest dawką potężnych emocji i wzruszeń. 

Wydawnictwo Czarne


Ta powieść Anny Kańtoch dosłownie mnie sobą omotała. Nie potrafię przestać o niej myśleć, polecam ją każdemu, a w Kańtochomanię wkręciłam też męża. Chciałabym częściej trafiać na tak fantastyczne kryminały. 
Akcja Wiary osadzona została w PRL-u. Powieść dusi wręcz i przygniata swoją ciężką atmosferą, dusznością lata i małomiasteczkowej aury. Polecam każdemu, bo po prostu ją uwielbiam. 



Wydawnictwo Sonia Draga

Robert Langdon po raz kolejny, ale tym razem coś nie zagrało. Dla mnie książka jest mocno przegadana, ma wiele dłużyzn i co tu dużo kryć, jest po prostu nudna. Już na początku autor przedstawia pewien sekret, który ma być niesamowicie przełomowy, a okazuje się czymś naturalnym i niezaskakującym. 


Wydawnictwo YA!


Moim zdaniem powieść ta jest idealnym przykładem jak zepsuć świetny pomysł na fabułę. Tytułowa bohaterka co roku w swoje urodziny rozdziera się i to dosłownie, a  z jej ciała wyskakuje kolejna jej wersja. Pomysł niesamowicie intrygujący, początkowo świetnie poprowadzony, intrygujący, a na koniec koncertowo spaprany. 


Edipresse Książki

Po raz kolejny dałam się nabrać. Po raz kolejny liczyłam na literaturę podróżniczą, a dostałam wywody autorki o wszystkim i o niczym. Paragwaju było tam tyle, co na lekarstwo. O czym można pisać książkę podróżniczą? O niezdrowym jedzeniu, o powieści jaką czytało się w liceum, o zepsuciu zachodniego społeczeństwa. Tylko gdzie cel podróży? No niby jest, ale tak jakby go nie było. Jak bym chciała czytać książkę o tym jak się prawidłowo odżywiać i jak chemiczne jest dostępne wszędzie jedzenie, to bym takową czytała. Czuję się po prostu zmęczona lekturą tej książki i prawdopodobnie podziękuję pani Pawlikowskiej i trzeciej szansy nie będzie. 






środa, 8 sierpnia 2018

Czemu o tej książce nie jest głośniej? - "Złodziej stulecia" Gaja Kołodziej




Jeśli macie dość kluchowatych głównych bohaterek, patrzących na świat cielęcymi oczami i marzących o tym, by ich codzienny nudny żywot odmienił przystojny, ulizany książę na białym koniu, to sięgnijcie po Złodzieja stulecia Gai Kołodziej. Już dawno nie spotkałam bohaterki z tak grande cojones jak ma Wiki i dawno nie czytałam książki młodzieżowej z tak zapartym tchem. 

Wiktoria jest studentką robotyki, w wolnych chwilach dorabia u wujka jako mechanik samochodowy. Do domu wchodzi przez okno, jest niezwykle błyskotliwa i potrafi robić cuda technologiczne, ale niespecjalnie odzwierciedlają to jej oceny. Poza tym, jej pięść poznali nie tylko bracia, ale też wiele osób, z którymi kiedykolwiek się spotkała. Dziewczyna charakteryzuje się bujną czupryną i raczej męskim wyglądem i zachowaniem. Ma dwie obsesje: Sylwestra, chłopaka z sąsiedztwa, w którym zakochała się w czasach gimnazjum oraz bezzapachowego złodzieja, na którego natknęła się kiedyś w środkach komunikacji miejskiej. Wiki jest osobą skupiającą się na danym celu, więc kiedy namierza trop złodzieja spotkanego przed laty, nie potrafi odpuścić. Dziewczyna nawet nie przypuszcza, co na nią czeka i jak bardzo zmieni się jej życie. 

Gaja Kołodziej nie przestaje mnie zaskakiwać historiami jakie tworzy. W zeszłym roku zachwycił mnie Kalejdoskop wspomnień, który zakwalifikowałam jako jedną z najlepszych książek 2017 roku.  (moją opinię możecie przeczytać tutaj: link). Tym razem autorka stworzyła powieść przeznaczoną docelowo dla młodszej grupy odbiorców. Muszę przyznać, że to książka, którą czyta się z zapartym tchem. Zawrotne tempo akcji trzyma w napięciu niemal do ostatniej strony, tajemnica goni tajemnicę, a na wierzch wychodzą zupełnie nieoczywiste fakty. 

Przyznam, że od razu pokochałam Wiki - chłopczycę o gołębim sercu. Imponowała mi ona swoją wiedzą, odwagą i nieustępliwością. Mimo że w głównej mierze ukazana została męska strona jej natury, to także opisana została jej kobieca kruchość i wrażliwość. Pod pozornie twardą powłoką kryła się dziewczyna, która domagała się uczucia. 

Nie tylko postać głównej bohaterki została świetnie skonstruowana. Fenomenalnie przedstawione zostały także postaci drugoplanowe: wujek Jacek, Tom, najlepsi przyjaciele Wiki, a także ich matka, z którą związanych zostało wiele zabawnych sytuacji. Brakowało mi jedynie głębszej charakterystyki tytułowego Złodzieja stulecia. Przewija się on na kartach powieści, wiadomo, że to geniusz i gra rolę Charliego posiadającego swoje aniołki, ale nie wiadomo o nim za dużo i w rzeczywistości sporadycznie występuje na kartach powieści. 

Złodziej stulecia to pozycja wyróżniająca się wśród książek gatunku. To opowieść, która zachwyca światem przedstawionym i bohaterami. Bardzo żałuję, że tak mało się o niej mówi i cieszy mnie, że dane mi było ją przeczytać. Polcem z całego serca, nie tylko miłośnikom młodzieżówek. 



Tytuł: Złodziej stulecia
Autor: Gaja Kołodziej
Data wydania: 22 listopada 2017
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Lucky






Za egzemplarz powieści dziękuję autorce i Wydawnictwu Lucky.