To moje drugie LBA. Bardzo dziękuję onlypretender za nominację.
1. Czy masz jakiegoś zwierzaka?
Mam pieska, który nazywa się Maksio. Jest juz staruszkiem i swoje lata ma, jeszcze do niedawna zachowywał się jak szczeniak, teraz już raczej ceni sobie drzemki i odpoczynek. Ostatnio udało mi się go uchwycić, jak wcisnął się między świąteczne prezenty.
2. Chciałabyś, żeby ta zima była mroźna i pełna śniegu czy ciepła?
Marzy mi się już śnieg. Szkoda, że święta bardziej przypominały Wielkanoc.
3. Lubisz planować, czy jesteś raczej spontaniczna?
Zdecydowanie planować. Uwielbiam wszelkie kalendarze, plannery, listy. Nie udaje mi się zazwyczaj tych planów wykonywać, co nie zmienia faktu, że dalej tworzę listy :)
4. McDonalds czy KFC?
KFC.
5. Jaki jest Twój ulubiony kolor skarpetek?
Czarny albo szary. Oby do butów pasował.
6. Jaki jest Twój wymarzony prezent pod choinką?
Zazwyczaj są to książki. W tym roku marzyła mi się torebka i jakaś ładna bluza i Gwiazdorek był łaskawy.
7. Jakie masz książkowe plany na świąteczną przerwę?
Nie miałam konkretnych planów, bo święta zazwyczaj spędzam z rodziną i nie mam czasu na czytanie. Udało mi się jednak przeczytać jedną książkę "Kiedy dzieje się cud."
8. Czy planujesz jakieś postanowienia noworoczne?
Tak. Biorę udział w dwóch wyzwaniach książkowych: wyczytuję domowe biblioteczkę i w mini book challenge. Dodatkowo wymyśliłam sobie swoje własne, małe wyzwanie i liczę na to, że uda mi się tym razem im sprostać :).
9. Z jakiej aplikacji najczęściej korzystasz?
Lubimy czytać, Instagrama i Facebooka. Okropne pożeracze czasu i w pełni uzależniają.
10. Czy ostatnio obejrzałaś jakiś warty polecenia film?
Zamiast filmu polecę serial - Broadchurch. Skradł moje serce. Polecam go i zachwalam wszystkim znajomym, którzy pokochali go tak jak ja.
11. Czego się boisz?
Samego strachu, tego że mogę się bać.
Tym razem moje pytania:
1. Czy masz jakieś noworoczne plany?
2. Czy posiadasz ulubioną książkę i za co ją lubisz?
3. Ulubiony bohater książkowy.
4. Znienawidzony bohater książkowy.
5. Najlepsza książka jaką udało Ci się przeczytać w 2015 roku.
6. Najgorsza książka jaką udało Ci się przeczytać w 2015 roku.
7. Książka, która przypomina ci dzieciństwo.
8. Czy masz jakieś ulubione cytaty z książek, które towarzyszą Ci od dłuższego czasu?
9. Czy niecierpliwie wyczekujesz ekranizacji jednej z przeczytanych przez Ciebie książek?
10. Czy możesz polecić jakiś film/serial?
11. Jakiej premiery książkowej najbardziej oczekujesz w 2016 roku?
Do zimowego tagu zostałam nominowana przez Kroczka, która jednocześnie jest jego twócą. Bardzo dziękuję i informuję, że w końcu udało mi się na niego odpowiedzieć. Zapraszam do lektury
Najszybciej przeczytałam Kłamcczuchę. Wszystkie powieści Musierowicz łykam w całości, ale ta została łyknięta wyjątkowo szybko. Przeczytałam ją już chyba z milion razy i dalej tak samo uwielbiam historię niesfornej Anieli, która za swą, jak jej się wydawało, jedyną i niepowtarzalną miłością wyruszyła z Kołobrzegu aż do Poznania.
Przeczytałam 5 tomów i na tym skończyła się moja przygoda z Plotkarą. Nawet nie wiem, czy dalej wydają ją w Polsce. Serial cały czas kończę (więc proszę nie zdradzać mi w komentarzach kto okazał się Plotkarą, bo usilnie omijam ten temat w internecie :D) i też mi jakoś nie wychodzi. Już pogubiłam się w tych nieustannych trójkątach miłosnych, wielkich imprezach, drogich kieckach, a nawet korelacjach między samymi bohaterami. Jedno pozostaje niezmienne - Plotkara ciągle pisze donosy na swej stronie.
Dzieciństwo zdecydowanie kojarzy mi się z Ania z zielonego wzgórza, którą uwielbiałam. Do tego stopnia, że mój egzemplarz rozleciał się od ciągłego przeglądania go i czytania. Uwielbiałam Anię i wszystkie inne powieści L.M.Montgomery, które dane było mi przeczytać. Co do Ani mam małe postanowienie na przyszły rok, ale niech to pozostanie na razie tajemnicą
Książką, a właściwie całym cyklem, w którym toczy się bitwa są Numery napisane przez Rachel Ward. Seria nie jest zbyt popularna w Polsce, a szkoda bo za granicą została obsypana nagrodami. W Numerach bitwy w dosłownym tego słowa znaczeniu nie toczą się za często. Autorka jednak ukazuje jak walczyć o siebie i z samym sobą się zmagać, zachowując przy tym odmienność, by przetrwać w świecie, gdzie wyróżniające się osobniki nie są mile widziane.
Z niecierpliwością czekam na dalsze tomy cyklu o Cierniu Camorry, czyli Locku Lamorze. Z tego co wiem, to dalszy tom nie został jeszcze napisany przez Scotta Lyncha, ale mam nadzieję, że pisarz weźmie się do roboty i zaszczyci nim swoich wiernych fanów, w tym i mnie.
Za zakończenie z miła chęcią spaliłabym Wielkiego Gatsby’ego, mimo że to jedna z moich ulubionych powieści. Końcówka jest tak realna, że ciężko w taki bieg historii nie uwierzyć. Właśnie przez zakończenie Daisy Buchanan jest moją najbardziej znienawidzoną kobiecą postacią w literaturze. Wygrywa nawet z Izabelą Łęcką.
Zakończenie Gry Endera wbiło mnie w fotel. Siedziałam z otwarta buzią, nie mogąc uwierzyć w to co się naprawdę stało. Niby tylko trening, niby szkolenie, a tu proszę. Nie będę pisać więcej, żeby przypadkiem za dużo nie zdradzić, ale Grę Endera szczerze polecam, bo to fenomenalna powieść.
Rzecz dzieje się w N, małym miasteczku, gdzieś na zadupiu. Wszędzie zimno, wszędzie śnieg. Tam właśnie poznajemy niedoszłą pisarkę, która wiecznie rozpoczyna pisanie epokowej powieści i … kończy na pierwszym rozdziale. Kobieta jest znudzona, bo przyszło jej wieść życie kury domowej, gdy mąż robi karierę. Książka Aliny Krzywiec jest dla mnie zbiorem całkiem sensownej historii, pełnej niedopowiedzeń i niejasności pomieszanej z totalnie bezsensownymi i obleśnymi wręcz opisami erotycznego zachowania (przecież każda pani domu paraduje po łazience z wciśniętym między pośladki lisim ogonem zamówionym na allegro). Jakkolwiek rzecz dzieje się w zimie, a tak miało być.
Zawsze będę ubolewać nad utraconą miłością Catherine i Heathcliffa. Historia Brontë złamała moje serce, podeptała je, później znowu złamała, by na końcówce leciutko się zrehabilitować. Mimo wszystko kocham tę powieść i będę ją kochać wiecznie.
Książką, która rozgrzała me serce jest Na Hester Street topnieje śnieg Daisy Waugh. Wspaniała, wzruszająca historia, charakterystyczni bohaterowie i Ameryka lat 20-tych ubiegłego wieku w tle, to mieszanka, która rozgrzewa niczym najlepsza herbata.
Jak przystało na zimę, trzeba obdarować się prezentem i mam nadzieję, że w kategoriach prezentu moją nominację do zimowego tagu odbierzecie. Ja bawiłam się wyśmienicie i myślę, że i Wy będziecie. Nominuje zatem:
- Pannę Kac - tak jak pisałam już podczas naszej wymiany mailowej, ostatnio odkryłam Twój blog, który niezwykle przypadł mi do gustu i chętnie dowiedziałabym się, jakie książki zaprezentujesz w wyżej wymienionych kategoriach
- Agatę z bloga naczytane.blogspot.com – bo zawsze rozbrajasz mnie swoim poczuciem humoru i ciekawa jestem Twoich odpowiedzi
Aga z My Kind Of True Love nominowała mnie jakiś czas temu do Liebster Blog Award. Bardzo dziękuję za wyróżnienie :) Ta zabawa przypomina mi trochę zeszyty ze "Złotymi myślami", jakie przekazywało się sobie w klasie. Miło było wrócić do dawnych wspomnień :)
O co chodzi?
„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.
1. Co skłoniło cię do założenia bloga?
Założenie bloga było impulsem. Pewnego dnia wpadłam na pomysł, że miło by było poznać w sieci osoby, które mają podobne pasje do mnie i które nie wyobrażają sobie życia bez książek. Postanowiłam uzupełnić jeszcze swój blog o przepisy i recenzje filmów, bo i bez tych czynności życia sobie nie wyobrażam.
2. Gdzie widzisz siebie za 10 lat?
Wolę nie myśleć w ten sposób i żyć tym, co mam tu i teraz. Podejrzewam, że moje wyobrażenie mnie za 10 lat, przez ten okres zmieni się jak w kalejdoskopie. Wiem jedno, mam zamiar być szczęśliwa.
3. Jaka jest Twoja największa wada?
Wypożyczanie ton książek z biblioteki, jak i tak zdaję sobie sprawę, że mam miliard innych na pólkach i nie będę miała, kiedy ich przeczytać. Poza tym denerwowanie mało istotnymi rzeczami, jak np. brudnym blatem w kuchni.
4. Co jest Twoim ulubionym zajęciem?
Nie będę oryginalna twierdząc, że spędzanie czasu z bliskimi, ale tak właśnie jest. Poza tym czytanie książek, oglądanie seriali i … prasowanie, bylebym miała jakiś serial puszczony na ekranie telewizora. Mogę wtedy wyprasować wszystko, dosłownie wszystko. Ba, nawet czuje się zrelaksowana po takiej czynności.
5. Masz ulubiona książkę? Za co ją lubisz?
Mam wiele ulubionych książek, takich które mnie zachwyciły albo oczarowały. Największym jednak sentymentem darzę „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda. Jest to opowieść o niespełnionych marzeniach, poświęceniach, utraconej miłości i braku społecznej akceptacji. O dwulicowości i pogoni za bogactwem, o ocenianiu innych jedynie według skali ich majątku. Dla mnie jest i będzie to historia wiecznie żywa.
6. Ulubiony serial lub/i film.
Uwielbiam „Grę o tron” i mogłabym ją oglądać non stop. Z niecierpliwością oczekuję nowego sezonu. Ostatnio bardzo pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie serial „Broadchurch” - mroczny, tajemniczy, niby z senną atmosferą, a jednak trzymający w napięciu.
7. Ulubiona piosenka?
Zawsze bezgranicznym uwielbieniem darzyłam soundtracki z filmów, seriali i anime. Moim zdaniem niedoścignionym dla wszystkich wzorem jest OST do anime Cowboy Bebop, który stworzyła Yoko Kanno & The Seatbelts, a piosenka „Call me, Call me” jest i chyba już pozostanie, moją ulubioną.
8. Coś co mogłabyś jeść codziennie?
Podejrzewam, że jakbym jadła coś codziennie to znienawidziłabym tę potrawę. Nie wyobrażam sobie jednak nie zjeść codziennie jakiegokolwiek owocu.
9. Jakie jest, według ciebie, najpiękniejsze miasto na świecie? Czemu?
Nie będę wychwalać cudzych miast, bo uważam, że lepiej chwalić swoje. Za najpiękniejsze uważam Wrocław, gdzie mieszkam. Jest to miasto tętniące życiem, nie przystające nawet na chwilę, nie zasypiające nocą. Miasto to przeszło tak ogromną przemianę, że trudno nie docenić włożonego w nią trudu. W rynku zachwycają kamieniczki, na Ostrowie Tumskim – zabytkowe kościoły. Dla spragnionych wytchnienia są parki i pergola. Jednym słowem, każdy znajdzie tu miejsce dla siebie.
10. Czy potrafiłabyś odciąć się od Internetu na dłuższy okres czasu?
Zastanawiałam się, myślałam, próbowałam sobie wizualizować, czy potrafiłabym odciąć się od Internetu i, na moją zgubę, odpowiedź brzmi: nie.
11. Jaki przedmiot jest / był Twoim ulubionym w szkole?
Zawsze najbardziej lubiłam angielski, który do dnia dzisiejszego pozostaje moja wielką fascynacją i pasją. Od słownictwa, poprzez gramatykę, historię i literaturę.
Moje 11 pytań:
1. Co skłoniło cię do założenia bloga?
2. Czy posiadasz ulubioną książkę i za co ją lubisz?
3. Ulubiony bohater książkowy.
4. Znienawidzony bohater książkowy.
5. Najlepsza książka jaką udało Ci się przeczytać w tym roku.
6. Najgorsza książka jaką udało Ci się przeczytać w tym roku.
7. Czy cenisz sobie jakieś wydawnictwo książkowe? Jeśli tak, to czemu?
8. Czy masz jakieś ulubione cytaty z książek, które towarzyszą Ci od dłuższego czasu?
9. Jeśli miałbyś/ miałabyś być bohaterem książkowym to kim i dlaczego?
10. Czy obserwujesz strony internetowe promujące czytelnictwo i książki? Jeśli tak to jakie i dlaczego akurat te?
11. Ulubiony cykl książkowy.
Zgodnie z zasadami nominuję 11 osób. Starałam się wybierać te blogi, które śledzę, a na których raczej nie widziałam posta o Liebster Blog Award.