czwartek, 9 stycznia 2020

"Czas wojny, czas miłości" Victoria Gishe



Historyczne powieści obyczajowe to jeden z moich ulubionych gatunków. Takich książek przeczytałam sporo, wiele mi się podobało, ale na równie wielu się zawiodłam. Czas wojny, czas miłości Victorii Gishe wpasował się w tę pierwsza kategorię.

Powieść opowiada losy kobiet z rodu von Goch. Rodzina ta została doświadczona licznymi tragediami, a zmiany polityczne sprawiają, że tuła się po świecie, nieustannie szukając swojego miejsca.

Historia opisana w powieści w głównej mierze dotyczy losów Leny i Nory. Przedwcześnie osierocone dziewczyny, zdane są na łaskę babci, która niestety odczuwa skutki wieku. Linia fabularna jest dość mocno pocięta, a przeskoki pomiędzy kolejnymi rozdziałami i bohaterami dzieli czasami nawet kilka lat. W rozdziały biegnące wzdłuż głównej osi czasu wplecione zostały także retrospekcje, chociażby z życia seniorki rodu Róży von Goch.

Przyznaję, że nieco irytował mnie fakt tak szybkiego przemykania opisywanej opowieści. Nie przeczę, że dzięki temu ukazano najważniejsze wydarzenia historyczne i mam wrażenie, że to właśnie na nich się skupiono. Uważam jednak, że przez to cierpiała budowa postaci. Jako czytelnik nie potrafiłam zżyć się z żadnym z nich, bo kiedy już zaczynałam pałać do kogoś sympatią, jego wątek został ucinany, a historia w szaleńczym tempie mknęła na przód, ukazując kolejne losy naszych bohaterek.

Autorce nie można odmówić talentu do ukazania i opisu wydarzeń historycznych. Właśnie to wyróżnia tę książkę wśród wielu innych. Zwyczaje w dworkach, dawne dzieje Polonii, wojny, czy chociażby wypadek Titanica opisane zostały tak żywo, że ma się wrażenie, iż samemu w nich się uczestniczy. Autorka sporo miejsca poświęca także smakom i zapachom. Przyznam, że do dzisiaj ślinka mi cieknie na myślę o ciasteczkach z pomarańczowym cukrem.

Mimo że irytowały mnie pewne aspekty Czasu wojny, czasu miłości to muszę przyznać, że doceniam pracę, jaką autorka włożyła w budowanie świata przedstawionego, na którego kanwie ukazała losy bohaterek. Wydarzenia te opisane zostały bardzo realnie, oddając ducha czasu. Nie poskąpiono też szczypty romansu, bo w głównej mierze o miłości powieść traktuje.  




Tytuł: Czas wojny, czas miłości
Autor: Victoria Gishe
Data wydania: 20 listopada 2019
Liczba stron: 304
Wydawca: Wydawnictwo Kobiece

Ten oraz inne książki dla kobiet kupicie w księgarni internetowej taniaksiazka.pl

16 komentarzy:

  1. Mam ochotę poznać tę historię. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz powieści historyczne, to powinna Ci się spodobać

      Usuń
  2. Ciasteczka pomarańczowe też za mną chodziły po przeczytaniu tej książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam przyjemność zapoznać się z inną książka tej autorki, jednak niespecjalnie do mnie przemówiła. O tym tytule wiedziałam już wcześniej, jednak jakoś nie mam na niego ochoty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy ma inny gust i każdemu podoba się co innego.

      Usuń
  4. Kurde nie przekonuje mnie ta pozycja do siebie, może dlatego że średnio mnie ciągnie do powieści z nutką historii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz takich powieści to na pewno nie przypadnie Ci do gustu. Tutaj historia odgrywa znaczną rolę.

      Usuń
  5. Nie cierpię książek historycznych, więc z pewnością nie przeczytam.
    Jedno jednak muszę zauważyć - śliczne, bardzo eteryczne zdjęcie!
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z niekulturalnie.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :) W zdjęcia staram się wkładać całe serducho.

      Usuń
  6. Kusi mnie ta historia, więc może kiedyś ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz powieści historyczne będzie to strzał w dziesiątkę.

      Usuń
  7. Bo tak naprawdę w powieściach historycznych cała siła drzemie właśnie w przystępnych, sugestywnych opisach. Widzę, że tu tego nie brakuje... poszukam tej książki!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opisów wydarzeń jest sporo, ale też sporo jest zwykłych spraw, typowych dla powieści obyczajowej.

      Usuń
  8. Mnie przekonałaś do tej książki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony po sobie ślad. Wszystkie komentarze są dla mnie ogromną motywacją :)