piątek, 4 marca 2016

Subiektywny przegląd marcowych nowości kinowych

Kolejny miesiąc obfitujący w pyszne filmy. Jest ich tak wiele, że nie da się wszystkich obejrzeć. Oby starczyło czasu, żeby choć trochę uszczknąć z atmosfery sali kinowej.

 Premiera 4 marca:


Carol

Reżyseria: Todd Haynes

Jeden z nominowanych do Oscara filmów. Historia miłości rodzącej się między kobietami. W rolach głównych Cate Blanchett i Rooney Mara.










Historia Roja

Reżyseria: Jerzy Zalewski

Jak głosi plakat, jest to pierwszy film fabularny o Żołnierzach Wyklętych. Obraz na pewno dla wielbicieli takiego nurtu kina.








Zmartwychwstały

Reż. Kevin Reynolds
Tytuł oryginalny: Risen

Rzymski centurion na zlecenie Poncjusza Piłata ma rozwiązać zagadkę Zmartwychwstania. Centurion nie przebiera w środkach, a mimo to, zagadka ma okazać  się wielką tajemnicą.





Nawet góry przeminą

Tytuł oryginalny: Shan he gu ren
reżyseria: Jia Zhang-ke

Historia miłosnego trójkąta ukazana na przestrzeni 25 lat. Film nominowany był do Złotej Palmy w Cannes, co każe się spodziewać obrazu nietuzinkowego i odmiennego. 





Premiera 11 marca

Seria Niezgodna: Wierna

Tytuł oryginalny: The Divergent Series: Allegiant
Reżyseria: Robert Schwentke


Gratka dla fanów Niezgodnej. Kolejna część ekranizacji kultowej już powieści młodzieżowej.



Bang Gang

Tytuł oryginalny: Bang Gang (une historie d’amour moderne)
Reżyseria: Eva Husson

Czy pozornie niewinna zabawa może zniszczyć przyjaźń? Co jeśli, ta zabawa od początku nie była niewinna, a przepełniona seksem, narkotykami i brakiem zahamowań?




Niewinne

Tytuł oryginalny: Les Innocentes
Reżyseria: Anne Fontaine

Akcja filmu toczy się po drugiej wojnie światowej i ukazuje akcje repatriacji prowadzoną przez Czerwony Krzyż polegająca na gromadzeniu obywateli w szpitalu. Jedną z lekarek jest Matylda, która zostaje poproszona o pomoc  przy porodzie jednej z zakonnic. Siostry padły ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez czerwonoarmistów. Matylda w świecie zakonnic odkrywa przerażająca tajemnicę i poznaje bezwzględną przełożoną.  



Premiera 18 marca:

Zabójczyni

Tytuł oryginalny: Nie Yin Niang
Reżyseria: Hsiao-hsien Hou

Czekałam, czekałam i w końcu się doczekałam premiery Zabójczyni. Nie udało mi się wybrać na niego podczas Nowych Horyzontów, bo bilety rozeszły się jak ciepłe bułeczki. Dla mnie absolutny faworyt marcowych premier.
Film przedstawia historię córki generała uprowadzonej przez mniszkę i wyszkolonej na zabójczynię doskonałą. Dziewczyna jest przekonana, że w taki sposób uratuje świat przed złem. Sytuacja zmienia się, gdy dziewczyna udaje się w rodzinne strony.

Dama w vanie

Tytuł oryginalny: The Lady in the Van
Reżyseria: Nicholas Hytner

Pomysł na scenariusz jest dla mnie tak abstrakcyjny, że trzeba ten film zobaczyć. Jest to historia mężczyzny zaprzyjaźniającego się ze starszą panią. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby dama nie mieszkała w vanie… na jego podjeździe.





Premiera 27 marca:

Cuda z nieba

Tytuł oryginalny: Miracles from heaven
Rezyseria: Patricia Riggen


Film na podstawie książki Christy Wilson Beam. O chorobie, cudzie uzdrowienia i wierze w Boga.





Aktualizacja:
W ferworze pisania posta zapomniałam podsumować wyzwanie filmowe, zatem robię to teraz :)

W lutym nie udało mi się obejrzeć już tylu w filmów co w styczniu, było ich tylko siedem. Zrzucam to na karb oglądania seriali, a raczej serialu, bo ostatnio swój wolny czas spędzam przy Singielce. 
Obejrzałam:

Kod nieśmiertelności - niezłe science-fiction, ale jakoś nie zwaliło mnie z nóg. Trzeba jednak przyznać, że historia, która została przedstawiona była spójna i intrygowała już od pierwszej minuty.

Spectre -  kolejny raz przekonałam się, że z Agentem 007 jakoś mi nie po drodze.

Planeta singli - cofam wszystko co napisałam przy zapowiedzi tego filmu, że po raz kolejny komedia romantyczna, że oklepani aktorzy. Uwielbiam go! Tak przyjemnie spędzonego czasu w kinie nie miałam już dawno. Wspaniały scenariusz, świeży, oryginalny, wyróżniający się na polskim rynku. Juz dawno się tak nie uśmiałam z inteligentnego żartu.

Poranek kojota - niechcący wyszedł miesiąc ze Stuhrem. Niestety tym razem spotkania z tym aktorem nie uznaję za spotkanie udane.

Przekręt - ze wstydem przyznaję, że nie rozumiem fenomenu tego filmu. Mam zamiar obejrzeć jeszcze raz. Poza tym, po raz kolejny przekonałam się, że Brad Pitt to fenomenalny aktor.

Kingsmen. Tajne służby - bardzo udane połączenie Harry'ego Pottera i Jamesa Bonda.

World War Z - Pitt już nie w tak fenomenalnej roli jak w Przekręcie i jak dla mnie, film niezły, ale bez fajerwerków.














15 komentarzy:

  1. Ciężko będzie mi się w marcu wybrać do kina, choć film "Niewinne" obejrzałabym z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam zamiar wybrać się w tym miesiącu do kina na jakiś film. Fajnie więc, że przedstawiłaś to zestawienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Carol", "Niewinne" oraz "Bang Gang" to filmy, które chcę obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z pewnością wybieram się na Wierną! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że "Niewinne" i "Cuda z nieba" to coś na co z chęcią się wybiorę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj byłam na premierze "Historii Roja" i z marszu całym sercem polecam ten film. Naprawdę świetnie zrobiony, prawdziwy i poruszający, ciekawy nie tylko dla miłośników Żołnierzy Wyklętych❤
    Z wyżej wymienionych ciekawią mnie też "Niewinne" i "Zabójczyni"...
    Pozdrawiam!
    http://naskrzydlachweny.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się na niego wybrać. Dziękuję za polecenie :)

      Usuń
  7. i w tym momencie zamrłam, już wychodzi Wierna ?!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałam wszystkie części "Niezgodnej" i już nie mogę się doczekać, żeby obejrzeć "Wierną" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety u mnie wypad do kina nie wchodzi w grę, będę musiała czekać na nowości na DVD

    OdpowiedzUsuń
  10. ,,Historię Roja" najbardziej chciałabym zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zostawiony po sobie ślad. Wszystkie komentarze są dla mnie ogromną motywacją :)